Propedeutyka suplementów diety – wstęp do probiotykoterapii. Jakość probiotyków w Polsce.

Pierwsze wzmianki o pozytywnym wpływie drobnoustrojów, w tym głównie bakterii fermentacji mlekowej pochodzą ze starożytności. Zalecano stosowanie fermentowanych przetworów mlecznych w schorzeniach gastrycznych. W Biblii znajdują się fragmenty świadczące o spożywaniu kwaśnego mleka. Starożytne kultury Rzymu oraz Grecji znały i stosowały metody fermentacji mleka krowiego, owczego, koziego, a nawet bawolego. Z tamtych czasów pochodzą również pierwsze wzmianki o jego leczniczym działaniu głównie w chorobach żołądka, jelit, wątroby oraz w celu pobudzenia łaknienia. Pierwsze badania naukowe nad probiotykami są związane z aktywnością naukową Pasteura. W 1857 roku udowodnił on, że fermentacja mleka jest zależna od bakterii, a dwie dekady później Lister wyizolował Bacterium lactis. Kolejne postępy w badaniach miały miejsce w Paryżu, przy udziale Miecznikowa. Zauważył on, że drobnoustroje fermentacji mlekowej mogą zasiedlać przewód pokarmowy człowieka w związku ze spożyciem określonych produktów. Ponadto udowodnił, że niektóre z bakterii mogą modulować przebieg zakażeń spowodowanych przez Vibrio cholerae.

Pierwsze próby przeniesienia wcześniejszej wiedzy z zakresu badań podstawowych na pola medycyny i farmacji miały miejsce na początku XX wieku. Rozpoczęto produkcję szczepionek jogurtowych, do mleka dodawano szczepy Lactobacillus acidophilus. W późniejszych latach do bakterii probiotycznych zakwalifikowano również szczepy Lactobacillus casei oraz bakterie z rodzaju Bifidobacterium. Tematyką zainteresowali się również polscy naukowcy, stosując ze znacznym powodzeniem bakterie probiotyczne u dzieci, głównie w leczeniu salmonellozy i czerwonki. Dodatkowo zaobserwowano znaczną poprawę ogólnego stanu zdrowia dzieci, któremu towarzyszył wzrost odporności.

Współcześnie do probiotyków najczęściej są zaliczane bakterie z rodzajów Lactobacillus, Bifidobacterium, wybrane szczepy Bacillus oraz Escherichia, a także drożdze Saccharomyces cerevisiae ssp. boulardii. Zgodnie z wymaganiami jako probiotyczny można zakwalifikować jedynie określony szczep, nie zaś całe gatunki czy rodzaje drobnoustrojów. Dany szczep musi wykazywać udokumentowane pozytywne działanie fizjologiczne. Odnosi się to również do ewentualnie stosowanej dawki oraz formulacji preparatu stanowiącej w znaczny sposób o jego właściwościach biologicznych. Pożądane cechy drobnoustrojów probiotycznych, które mogą być stosowane w wyrobach medycznych oraz suplementach diety są dość dokładnie określone. Przede wszystkim muszą być one bezpieczne w stosowaniu, tj. niepatogenne, nietoksynogenne oraz nie mogą wykazywać szkodliwych efektów ubocznych podczas stosowania. Ponadto powinny być oporne na działanie środowiska przewodu pokarmowego i mieć zdolność do przetrwania, namnażania oraz wykazywania aktywności biologicznej w jego wnętrzu. Muszą wykazywać udokumentowane pozytywne działanie na organizm człowieka i jego zdrowie. Część wymagań dotyczy również ich pozyskiwania – muszą pochodzić od ludzi oraz być stabilne podczas produkcji na skalę przemysłową. Powinny być również oznakowane w określony sposób, zgodnie z taksonomią określoną metodami genetycznymi.

Dostępność rynkowa produktów probiotycznych jest niemalże nieograniczona. Zarówno produkty spożywcze takie jak nabiał (kefiry, jogurty, mleka, sery), jak i produkty lecznicze zawierają różne rodzaje drobnoustrojów. Znaczną część tych produktów stanowią preparaty dostępne w aptekach w różnych formach – jako leki, wyroby medyczne, środki specjalnego przeznaczenia dietetycznego czy wreszcie suplementy diety. Najczęściej występujące postaci to tabletki, kapsułki, saszetki lub ampułki zawierające liofilizat bakterii probiotycznych. Różne są również wymagania co do warunków transportu oraz przechowywania tego typu preparatów – niektóre wymagają temperatur chłodniczych (2-8oC), inne mogą być składowane w temperaturze otoczenia odpowiadającej temperaturze pokojowej. Preparaty te, oprócz rodzaju, gatunku oraz szczepu zastosowanych drobnoustrojów (lub ich mieszanin) różnią się również zawartością drobnoustrojów kształtującą się w zakresie od milionów (106) do milardów (109) lub więcej na dawkę jednorazową. Dawka ta, każdorazowo powinna być ustalona na podstawie badań klinicznych, ze względu na efektywność działania drobnoustrojów zależy od zastosowania danego szczepu w ściśle zdefiniowanym stężeniu. W związku z tym nie istnieje standardowa, ściśle określona dawka oraz forma podania uniwersalna dla wszystkich dostępnych probiotyków. Nie powinno to jednak zwalniać producentów preparatów probiotycznych z dbania o ich należytą jakość.

Najwyższa Izba Kontroli w raporcie opublikowanym na początku 2017 roku krytycznie oceniła jakość suplementów diety zaliczanych do grupy probiotyków, obecnych na polskim rynku. W czterech spośród jedenastu zbadanych preparatów (36%) stwierdzono obecność drobnoustrojów niewskazanych w ich składzie, co więcej, w jednej z prób wykazano obecność bakterii potencjalnie chorobotwórczych z gatunku Enterococcus faecium, mogących powodować m.in. zakażenia dróg moczowych oraz zapalenie wsierdzia. Potencjalnie stanowi to bardzo duże zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów. Mimo szybkiej decyzji Głównego Inspektora Sanitarnego o natychmiastowym wycofaniu skażonej partii, ponad 90% opakowań zdążyło już trafić do odbiorcy końcowego. Pośrednio stanowi to dowód na duże społecznie zainteresowanie stosowaniem probiotyków.  Również w czterech spośród badanych preparatów wykazano znacznie mniejsze niż deklarowane przez producenta stężenia drobnoustrojów probiotycznych, co może świadczyć o niewłaściwym przebiegu procesu ich wytwarzania, kontroli jakości produkcji lub warunków transportu i przechowywania. Przedstawione powyżej przykłady świadczą o próbach wprowadzenia na rynek zafałszowanego produktu, stanowiącego pośrednio lub bezpośrednio zagrożenie dla społeczeństwa. Pomimo tak niewielkiej skali badań zaskakujący jest bardzo wysoki udział preparatów niebezpiecznych lub niespełniających wymagań jakościowych im stawianych.

Kolejne badania, przeprowadzone przez Narodowy Instytut Leków, skupiały się na ocenie zawartości żywych drobnoustrojów probiotycznych w suplementach dostępnych na rynku, w różnych okresach przydatności do spożycia, deklarowanych przez producentów, tj. od momentu wyprodukowania suplementu diety do chwili upłynięcia okresu przydatności do spożycia badanego produktu. Wymaganej oraz deklarowanej stabilności liczby żywych bakterii nie wykazywało 50 spośród 56 przebadanych próbek, co stanowi 89% całości. W jednym z suplementów diety, z zadeklarowanym okresem przydatności do lutego 2016 roku, z deklarowanej liczby bakterii 2,5 x 109 jednostek tworzących kolonię (jtk), w lutym 2015 roku odnotowano 2,3 x 107 jtk., w sierpniu 2015 roku – 2,3 x 101 jtk., a w lutym 2016 roku – mniej niż 101 jtk. Ponadto, niektóre z badanych suplementów diety z deklarowanej liczby 2 x 109 – 4 x 108 jtk. na rok przed upływem terminu ważności posiadały mniej niż 10 żywych bakterii. Jeden z badanych preparatów skażony był grzybami nieprobiotycznymi.

Współcześnie, wraz ze wzrostem świadomości żywieniowej konsumentów oraz świadomości zdrowotnej pacjentów, znacznie wzrastają ich wymagania dotyczące produktów służących nie tylko zaspokojeniu podstawowych potrzeb fizjologicznych oraz żywieniowych, ale również tych wpływających na  poprawę stanu zdrowia i szeroko pojętej jakości życia. Z pewnością jedną z kluczowych grup produktów będących w kręgu zainteresowania społeczeństwa są probiotyki. Jednakże wiedza na temat „biomu” organizmu ludzkiego, zależności w nim występujących oraz jego wpływ na zdrowie człowieka jest wciąż niewystarczająca, szczególnie, że skład mikroorganizmów jest unikalny dla każdego osobnika. Unikalność ta powinna stanowić swojego rodzaju wyzwanie dla naukowców, producentów preparatów probiotycznych, organów nadzoru oraz pracowników służby zdrowia w tym farmaceutów. Wszystkie wspomniane grupy mają wysoki współczynnik oddziaływania na kreowanie świadomości zdrowotnej pacjentów i konsumentów, ponadto w ich zakresie leży również dbałość o jakość i bezpieczeństwo zdrowotne społeczeństwa i przyszłych pokoleń.

mgr farm. Michał Tułaza,

dr n. farm. Aleksandra Karmańska,

dr hab. prof. UM Bolesław Karwowski

Zakład Bromatologii, Uniwersytet Medyczny w Łodzi

 

Piśmiennictwo:

  1. Adriana Nowak, Katarzyna Śliżewska, Zdzisława Libudzisz; Probiotyki – historia i mechanizmy działania.; ŻYWNOŚĆ. Nauka. Technologia. Jakość, 2010, 4 (71), 5-19
  2. Dopuszczenie do obrotu suplementów diety, Najwyższa Izba Kontroli, LLO.430.002.2016, Nr ewid. 195/2016/P/16/078/LLO
  3. History and development of probiotics; Roy, Fuller; 1992
  4. Guidelines for the Evaluation of Probiotics in Food; Joint FAO/WHO Working Group Report on Drafting Guidelines for the Evaluation of Probiotics in Food; London, Ontario, Canada, April 30 and May 1, 2002

Podobne wpisy