październik 2015, nr 110/88 online
Technologia Postaci Leku na studiach farmaceutycznych to jeden z ważniejszych zawodowych przedmiotów. Podczas wykładów omawiane są szczegółowo poszczególne procesy technologiczne oraz fizykochemiczne związane z powstawaniem danej postaci leku. Studenci poznają ponadto właściwości różnych substancji i ich zachowania się względem siebie. Ta teoretyczna wiedza weryfikowana jest na zajęciach praktycznych, gdy podczas ćwiczeń wykonywane są wszystkie postaci leku metodami, które można by nazwać „tradycyjnymi”, gdyż opierają się na wykorzystaniu moździerza, pistla i innych naczyń laboratoryjnych. Przyszli „pigularze”, uczą się także wykonywać pigułki i formować je na pigulnicy – przyrządzie, który można znaleźć jeszcze w niektórych aptekach, a który wynaleziony został w XVII wieku. Na zajęciach z Technologii Postaci Leku poznaje się również najnowocześniejsze urządzenia, które wykorzystywane są w przemyśle farmaceutycznym oraz w aptekach.
Tradycyjny moździerz i pistel powoli odchodzi do lamusa, kiedy mamy do dyspozycji nowoczesne urządzenia recepturowe pozwalające otrzymać lek o najlepszych parametrach. Czyż jednak same studia nie uświadamiają nam, że nasz zawód ma głębokie korzenie i tradycje, które należy pielęgnować? Czy na pewno niektóre postaci leku, które coraz rzadziej są wykonywane na recepturze, nic już nie znaczą?
Mucilagines, suspensiones et emulsiones
Kleiki (mucillagines) to wodne, koloidalne roztwory polisacharydów wielkocząsteczkowych, występujących w agarze, skrobi, gumie arabskiej, tragakancie, a także innych związków, w tym polimerów syntetycznych. Odznaczają się dużą lepkością i zdolnością przylegania do błony śluzowej. Kleiki w procesie wytwarzania postaci leku, służą do sporządzania zawiesin i emulsji oraz jako substancje osłaniające przy doustnym podawaniu leków działających drażniąco na śluzówkę przewodu pokarmowego. W celach leczniczych wykorzystuje się je jako środki osłaniające w stanach zapalnych śluzówki i skóry.
Zadaniem kleików jest nie tylko zmniejszanie działania substancji drażniących, ale także opóźnianie resorpcji leków w przewodzie pokarmowym, przez co dochodzi do przedłużenia ich działania. Właściwość tę wykorzystywano niegdyś podczas podawania leków działających znieczulająco lub odkażająco na przewód pokarmowy.
Do najprostszych kleików stosowanych od niepamiętnych już czasów należy: macerat z korzenia prawoślazu oraz macerat z siemienia lnianego. Równie długie tradycje mają kleiki bazujące na tragakancie i gumie arabskiej. Jedne z pierwszych polskojęzycznych wzmianek odnośnie tej postaci leku odnajdujemy w „Zielniku” Szymona Syreniusza z 1613 roku: kaszel suchy z gorącej przyczyny tak uleczyć może: w jęczmiennej wodzie warzyć tragaganty i gumy arabskiej, lakrycyje [1], figi suche, a fiołkowego syropu przylawszy trzecią część to pić po ranu i na noc. (…) Zbytnią suchość z piersi odpędza, pijąc wodę jęczmienną w którejby był i z arabską żywicą warzony.
W dawnej recepturze doceniano również właściwości samej tragakanty, którą stosowano w przypadku suchego kaszlu lub gorączek: tragagantha: kaszel suchy a gorący uśmierza z wodą jęczmienną w którejby się przez noc rozpuścił a w którejby pierwej sok lakrycyjej był warzony. (…)W ciężkich a gwałtownych gorączkach dobrze dawać pić wodę jęczmienną w któryby tragakant był warzony, albo przez noc rozpuszczony. Szymon Syreniusz zwraca jednak uwagę: też potrzeba wiedzieć iż tragagant gdy ma do lekarstw wchodzić sam ma być tarty nie z innymi rzeczami. Bo iż jest trudny do stłuczenia na proch.
Choć kleiki we współczesnej recepturze coraz rzadziej są obecne, to jednak może się zdarzyć, że otrzymamy od pacjenta receptę zawierającą w swym składzie gumę arabską. Należy wówczas pamiętać , że gumę arabską rozpuszczamy w wodzie na zimno w proporcjach 1 część gumy arabskiej na 2 części wody. Kleiki świeżo przygotowane stosowano najczęściej do przygotowywania zawiesin.
Zawiesiny (suspensiones) to mikstury w skład których wchodzą ciała stałe nierozpuszczalne, dodawane w postaci bardzo miałkiego proszku. Szybkiemu opadaniu proszku zapobiega się poprzez dodanie substancji zawieszających – emulgatorów lub kleików. W recepturze aptecznej środkiem zawieszającym jest najczęściej kleik z gumy arabskiej. Ponieważ zawieszona substancja ma tendencje do opadania na dno, dlatego zawiesiny wydaje się w pudełeczkach z napisem „przed użyciem zmieszać”, po to by pacjent pamiętał o tej czynności przed każdym użyciem leku.
Jedną z bardziej popularnych zawiesin, zawierających w swym składzie między innymi kleik z gumy arabskiej jest Aqua Kummerfeldi, opisywana szczegółowo w „Aptekarzu Polskim” 2009 (38).
Rp.
Sulfuris ppt. 5,0
Camphorae
Gummi arabici aa 1,5
Aqae calcis ad 50,0
Podobnie jak w zawiesinach wyróżnić możemy dwie fazy (najczęściej fazę stałą i wodną), tak w innej postaci leku – emulsjach wyróżnia się fazę wodną i olejową.
Emulsje (emulsiones) to układy dwufazowe złożone z niemieszających się cieczy np. wody i oleju. Jedna z faz jest zawsze fazą zewnętrzną – rozpraszającą, druga fazą wewnętrzną – rozproszoną. Faza wewnętrzna w postaci drobnych kuleczek zawieszona jest w fazie zewnętrznej. Najpierwotniejszą formą emulsji, były tzw. emulsje nasienne (emulsiones seminales) nazywane również emulsjami właściwymi. Emulsje te przyrządzano z nasion zawierających oleje tłuste. Po oczyszczeniu z okrywy nasiennej, nasiona rozdrabniano w kamiennym moździerzu i rozcierano z wodą źródlaną, aż do otrzymania płynu o jednolitym wyglądzie. Jedną ze starszych receptur na emulsję nasienną odnajdujemy w „Herbarzu” Marcina Siennika z 1568 roku: weźmi nasienia malonowego [2] – ochędożywszy – ile chcesz, stłucz je dobrze w stępce kamiennej z wodą stokową. Potym przecedź, a będzie jucha [3] jako mleko, której niech chory używa prze 4 dni.
Emulsje jako recepturowe postaci leków stosowane do użytku wewnętrznego wykazują działanie osłaniające i maskują przykry smak leków. Podobne działanie mają również, jeśli podawane są ad usum externum. Jedną z częściej wykonywanych emulsji do użytku zewnętrznego jest płukanka zalecana w problemach z wysuszoną śluzówką jamy ustnej i stanach zapalnych gardła i krtani. Przepis ten szczególnie warto polecać osobom „pracującym głosem”: nauczycielom, śpiewakom czy aktorom. Już po pierwszym zastosowaniu, płukanka przynosi ulgę nadwyrężonej krtani i wysuszonemu gardłu, nie dopuszczając do zaniku głosu czy rozwoju chorób gardła.
Rp.
Ol. Menthae gtt. No V
Vit. E liq.
Vit. A liq. aa 20, 0
Glicerolum ad 500,0
M. f. emuls.
Płukankę tę stosuje się poprzez rozcieńczenie 1 łyżki emulsji, w szklance ciepłej wody, po czym kilkukrotnie przepłukuje się gardło.
Dzięki postępowi technologicznemu w farmacji pacjenci zyskali lepszy dostęp do leków. Preparaty apteczne mają obecnie znacznie lepszą trwałość niż te przygotowywane w aptekach jeszcze pięćdziesiąt czy sto lat temu. Z roku na rok pojawiają się coraz to nowe substancje lecznicze. Wszystko to sprawia, że pacjentowi zapewniona zostaje lepsza opieka zdrowotna.
Kiedy jednak wchodzimy do muzeów farmacji, widzimy stare apteczne naczynia, czy choćby bierzemy do ręki moździerz i pistel, zapewne niejedna aptekarka czy aptekarz odczuwa więź z tym, co minione, a co stanowi o randze naszego zawodu, która kształtowała się i nabierała znaczenia przez setki lat. Rangę tę wyznaczała zawsze wiedza o działaniu różnych substancji na organizm człowieka, a także umiejętności w wykonaniu leku. Dlatego ważne, by od czasu do czasu zanurzyć się choć na chwilę w tym co przeszłe, nawet wówczas, gdy moździerz i pistel pozostaną już tylko na szyldzie apteki.
mgr farm. Joanna Typek
Piśmiennictwo u autorki
[1] lakrycyja – lukrecja gładka (Glycyrhiza glabra)
[2] malon – melon
[3] jucha – polewka