09.2014 – „Napoje energetyzujące – fakty i mity.”

wrzesień 2014, nr 97/75 online
 
   Napoje energetyzujące (energy drinki, ED, stymulanty, energizery, energetyki, stymulant drink, NE) zaliczane są do tzw. napojów funkcjonalnych, czyli żywności, która z definicji poza rolą odżywczą powinna cechować się pozytywnym wpływem na zdrowie, sprawność umysłową i fizyczną. Ludzie poszukiwali stymulatorów energetycznych od wieków. Prekolumbijscy Amerykanie w celach pobudzenia, podczas rytuału oczyszczenia przed ceremoniami religijnymi czy też wyprawą na wojnę spożywali napary z liści i kory ostrokrzewu (Ilex paraguariensis). Afrykanie przeżuwali nasiona kola w celach wzmocnienia organizmu, by zniwelować zmęczenie fizyczne. Na całym świecie powszechne było spożywanie naparów z kawy i herbaty. W późniejszym czasie najpopularniejszym, dającym energię napojem stała się cola, pierwotnie zawierająca kofeinę (pochodzącą z nasion Cola nitida) i inny stymulant – kokainę. Dopiero w 1903 roku zabroniono stosowania drugiej z tych substancji do produkcji popularnej do dziś Coca-Coli. Kolejnym w historii energetykiem był opracowany w 1927 roku przez Williama Owen Glucozade (od roku 1929 znany jako Lucozade) – początkowo napój energetyzujący dla rekonwalescentów serwowany w irlandzkich szpitalach, do dziś popularny w niektórych kręgach sportowych. W 1949 roku w USA opracowano recepturę kolejnego energy drinka, produkowanego do dziś o nazwie Dr Enuf – napój ten, zwany inaczej "wzmacniacz energii", zawierający witaminy z grupy B, kofeinę i cukier trzcinowy powstał w odpowiedzi na zalewające rynek słodkie napoje gazowane. Za prekursorów NE uważa się jednak Azjatów.  Mniej czasu na spanie, zaburzenie rytmiki dobowej spowodowane wykonywaną pracą – wszystko to powoduje, iż ludzie są coraz bardziej zmęczeni. Czynniki te wpływają na to, że napoje dające "zastrzyk energii" szybko znajdują sobie duże grono amatorów.
   Obecnie stymulanty są traktowane jako środki specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Ich spożycie ma w konsekwencji doprowadzać do pobudzenia psychofizycznego organizmu oraz zwiększenia jego wydajności, efektywności działania fizycznego i psychicznego. Z tego też względu dedykowane są dla osób wykonujących ciężką, długotrwałą pracę umysłową oraz dla tych, którzy trudnią się pracą wymagającą pokaźnego wysiłku fizycznego. Często stosują je również kierowcy, których charakter wykonywanych obowiązków służbowych wymaga zwiększonej koncentracji niezależnie od pory dnia i nocy.  Działanie napojów energetyzujących przede wszystkim determinowane jest poprzez substancje biologicznie czynne w nich zawarte. Do biostymulatorów powszechnych w NE zalicza się głównie kofeinę, taurynę i guaranę. W puszce napoju znajduje się równowartość kofeiny jaką zawiera pospolita filiżanka kawy. Alkaloid ten odpowiedzialny jest przede wszystkim za pobudzenie kory mózgowej, co prowadzi do zwiększenia koncentracji, szybkości reakcji, zdolności logicznego myślenia oraz zniwelowania senności. Napoje te zawierają również taurynę – czyli organiczny związek chemiczny należący do grupy aminokwasów. Tauryna przez zwiększenie metabolizmu komórek glejowych prowadzi do zwiększenia sprawności umysłowej i fizycznej, wzrostu skupienia na wykonywanych czynnościach i lepszego samopoczucia. Poprzez utrzymywanie koncentracji jonów wapnia stabilizuje także pracę komórek nerwowych i mięśniowych. Do często spotykanych substancji aktywnych w NE zalicza się także kwas glukuronowy (glukuronolakton), L – karnitynę i inozytol. Każdy z tych składników ma za zadanie zwiększać poziom energii i wytrzymałości, wzmocnienie odporności na zmęczenie oraz poprawę sprawności umysłu. Witaminy z grupy B: niacyna, kwas pantotenowy, witaminy B6 i B12 znajdujące się w niemal wszystkich energetykach, które to przede wszystkim biorą udział w metabolizmie składników pokarmowych, wpływają także pozytywnie na funkcjonowanie organizmu poprzez stymulujący wpływ na mózg i cały układ nerwowy. Napoje energetyzujące dostępne w opakowaniach typu PET, zwykle zawierają różnego rodzaju dodatkami, gdyż w odróżnieniu do tych droższych – szczególnie puszkowych nie mogą być konserwowane termicznie, często więc zawierają substancje konserwujące takie jak benzoesan sodu, sorbinian potasu oraz barwnik – karmel amoniakalny (E150d).
   Ze względu na potrzebę innowacji produktowych, pożądany marketingowo zwrot ku naturze coraz powszechniej w skład napojów energetyzujących wchodzą też wyciągi o potwierdzonym działaniu „energetyzującym”, poprawiającym zdrowie, kondycję, samopoczucie, wywodzące się z tradycyjnej medycyny. NE wzbogaca się np. w ekstrakty z miłorzębu japońskiego (Ginko biloba), korzenia żeń-szenia (Panax ginseng), wyciąg z ostrokrzewu paragwajskiego (Ilex paraguariensis), z cytryńca chińskiego (Schisandra chinensis) czy z liści koki (Erythroxylon coca; Erythroxylon peruvianum). Napoje energetyzujące przeważnie bogate są również w guaranę, czyli naturalne źródło kofeiny pochodzące z nasion Paullinia cupana.
   Napoje omawianego typu są powszechnie dostępne, a ich asortyment jest ogromny. Można je nabyć zarówno w puszkach, jak i butelkach typu PET o różnej pojemności. Przed kilkoma laty na rynku pojawił się nowy rodzaj napojów energetyzujących tzw. energy shots, w małych (25 – 75 ml) opakowaniach jednostkowych, o dużej koncentracji składników aktywnych – kofeiny (50 – 350 mg) i tauryny (200 – 1000 mg). W Polsce znajdziemy je w marketach, na stacjach benzynowych, sklepach osiedlowych i o zgrozo, często w sklepikach szkolnych. Znakowanie towarów przypisami „Zawiera kofeinę”; „Nie zaleca się stosowania u dzieci i kobiet w ciąży”; ,,Polecane dla menadżerów, kierowców i studentów w okresie wzmożonego wysiłku fizycznego i intelektualnego”; ,,Przezwycięża zmęczenie, stres, poprawia koncentrację, samopoczucie, przyspiesza metabolizm’’ i coraz częściej "Nie wskazany dla dzieci" nie powstrzymuje w szczególności najmłodszych konsumentów przed nadmiernym sięganiem po te produkty. Dane i wyniki badań naukowych zestawiające konsumpcję napojów energetyzujących w różnych krajach jednoznacznie prezentują jak duże grono interesuje się i spożywa na co dzień tego typu napoje. Jak podają wyniki analiz prowadzone w USA, aż 28 – 31% nastolatków w wieku 12 – 17 lat i 34% osób w wieku 18 – 24 lata deklaruje systematyczne spożywanie napojów energetyzujących. Także Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) w 2013 roku opublikował raport, gdzie po raz pierwszy przedstawiono dane na ten temat w odniesieniu do Europy. Wśród przebadanych dorosłych (18 – 65 lat) blisko 12% regularnie spożywa NE 4 – 5 razy w tygodniu lub więcej, a średnia użytkowania to 4 – 5 litrów w miesiącu. Spośród 52 000 biorących w badaniu osób, z różnych populacji, wiekowych najliczniejszą grupą konsumującą napoje energetyzujące jest młodzież w wieku 10 – 18 lat (68%). Średnia spożycia napojów energetyzujących w tej grupie wynosi według danych EFSA aż 7 litrów na miesiąc. Niepokojące wyniki dotyczą spożywania przez dzieci w wieku 3 – 10 lat. Z przedstawionych informacji, opublikowanych w raporcie wynika, iż badane małe dzieci używają około 4 litry energetyków na miesiąc, co w przeliczeniu na ich przeciętną masę ciała daje aż 43% całkowitego narażenia na kofeinę w tej grupie wiekowej. Dane te potwierdzają wyniki badań naukowych prowadzonych na obszarze naszego kraju, które opublikowane w 2013 roku dowodzą, iż po napoje energetyzujące sięga systematycznie od 17% uczniów szkół gimnazjalnych do 24% szkół ponadgimnazjalnych. Wśród studentów 15,3% konsumuje tego typu napoje sporadycznie, zwykle w trakcie sesji egzaminacyjnej, w czasie intensywnej nauki, kierowania pojazdem, na przyjęciach, dyskotekach i prozaicznym „dzień po”, a do systematycznego spożywania przyznaje się prawie 10% uczestników badania z roku 2011. Co gorsza pośród młodzieży napoje energetyzujące są częstą bazą do koktajli alkoholowych, pomocne są także w leczeniu „kaca”.
   Najwięcej napojów energetyzujących na świecie spożywają Amerykanie i Japończycy. Pod względem spożycia napojów tego typu na osobę Polska zajmuje obecnie szóste miejsce w Europie po Austrii, Szwajcarii, Finlandii czy Estonii. Dodatkowo na obszarze Unii Europejskiej nie istnieją żadne dokumenty regulacyjne, które systematyzowałyby w ramach prawnych napoje stymulujące. Brak jednoznacznej definicji energy drinków, konkretnych wymagań dotyczących ich składu oraz samego oznakowania produktów. Ze względu na brak, na obszarze Wspólnoty jednolitego podejścia do takich produktów w zależności od kraju klasyfikowane są one jako suplementy diety, a w innych jako zwykła żywność. We Francji do 2008 roku, w Danii natomiast do roku 2009 zakazana była sprzedaż energy drink. W Norwegii dostępne są one jedynie w punktach farmaceutycznych. Parlament Litwy natomiast przegłosował w maju 2014 roku zakaz sprzedawania nieletnim osobom napojów energetycznych o wysokiej zawartości kofeiny. Na obszarze naszego kraju jedyną restrykcją prawną dotyczącą NE jest obowiązek znakowania towarów wraz z podaniem ilości w przypadku produktów o wysokiej zawartości kofeiny, jeśli przekracza ona 150 mg/l. Jednocześnie Polska Federacja Producentów Żywności opracowała Dobrowolny Kodeks Znakowania i Marketingu Napojów Energetyzujących, powstał on na podstawie rozwiązania samoregulacyjnego uznanego przez stowarzyszenia unijne. Związane jest to z dobrowolną deklaracją umieszczaną na etykiecie napojów energetyzujących o treści „Spożywaj z umiarem” lub podobnej. Sygnatariusze zobowiązali się także, iż nie będą kierować swoich działań marketingowych do dzieci, które nie ukończyły 12 roku życia. Od grudnia 2014 roku nałożono również na producentów obowiązek umieszczania na opakowaniach napojów energetyzujących notki o treści „Nie zaleca się stosowania u dzieci, kobiet w ciąży i kobiet karmiących piersią”.
   Wiele osób traktuje energetyki jak zwykłe napoje orzeźwiające, jednak należy mieć na uwadze, że powinny być one spożywane wyłącznie doraźnie, w momentach wymagających wzmożonego wysiłku fizycznego lub umysłowego. Sięgając regularnie po napoje energetyzujące musimy mieć świadomość, iż nie służą one gaszeniu pragnienia, nie są sokami, nektarami, które powinny służyć do uzupełnienia płynów w organizmie lub co często spotykane wśród młodzieży – matrycą do sporządzania drinków. Przez część w szczególności młodego, aktywnie spędzającego czas społeczeństwa, ze względu na szeroko zakrojone kampanie marketingowe błędnie kojarzone są ze sportem i sportowcami i traktowane jak „izotoniki” (napoje bogate w elektrolity, wypełniające ubytki wody w organizmie, zalecane do użycia podczas intensywnego wysiłku). NE działają wręcz odwrotnie – mogą prowadzić do odwodnienia organizmu, ponieważ zawarta w nich kofeina zwiększa intensywność wydalania moczu i powoduje przyśpieszenie metabolizmu.
   Powszechnie postuluje się, że dzieci, młodzież poniżej 16 roku życia, diabetycy, kobiety w ciąży jak również osoby cierpiące na schorzenia kardiologiczne i endokrynologiczne nie powinny zdecydowanie spożywać tego typu napojów. Dzieci i młodzież często sięgają po napoje typu cola, równocześnie w ciągu tego samego dnia również „popijają” energetyki. W związku z tym, coraz częściej spożywają w młodym wieku dawki kofeiny mogące zagrażać ich prawidłowemu rozwojowi. Badania naukowe dowiodły, że dzienne dawki kofeiny powyżej 3 mg na kg masy ciała u dzieci powodują nerwowość, nadpobudliwość, są przyczyną występowania bólów brzucha, chorób stomatologicznych, nudności, przyczyniają się do wzrostu ryzyka wystąpienia cukrzycy typu II i w późniejszym okresie życia mogą prowadzić do otyłości. Kobiety w ciąży z powodów fizjologicznych zdecydowanie nie powinny sięgać po NE. Po pierwsze, ze względu na spowolniony metabolizm kofeiny i wydłużenie jej podaży dla organizmu matki i płodu. Kofeina dodatkowo przenika przez barierę łożyska i przyczynia się do zahamowania wydzielania hormonu wzrostu. Składniki biostymulujące napojów energetyzujących (kofeina, guarana) prowadzą także do wzrostu ciśnienia krwi, przez co mogą zwiększać ryzyko zawału, tauryna natomiast wzmaga diurezę. Badania naukowe dowodzą również, iż spożywanie napojów energetyzujących wraz z alkoholem może być przyczyną występowania tzw. „pozornej trzeźwości” prowadzącej do zachowań niebezpiecznych jak jazda samochodem po spożyciu, napady agresji czy też występowanie niekontrolowanych zachowań seksualnych. Alergicy także powinni unikać stosowania napojów energetyzujących. Mogą być one wzbogacane w substancje dodatkowe wywołujące reakcję alergiczną.
   Eksperci, naukowcy, lekarze są zgodni co do jednego – napoje energetyzujące spożywane systematycznie, w nadmiernej ilości mogą szkodzić zarówno na poziomie medycznym jak i behawioralnym – co traktowane jest już jako poważny problem zdrowia publicznego.
   Kolejnym aspektem poza możliwymi konsekwencjami zdrowotnymi przemawiającym za rozsądkiem w użytkowaniu napojów stymulujących, jest fakt możliwości wystąpienia niebezpiecznego uzależnienia. Coraz częściej do poradni uzależnień zgłaszają się osoby z tego typu nałogiem, którego objawami są m.in. depresje, problemy z wątrobą, stany lękowe, drażliwość i osłabiona koncentracja. W mediach, w szczególności Stanów Zjednoczonych nagłaśniane są informacje dotyczące zgonów ludzi, które nastąpiły prawdopodobnie po przedawkowaniu napojów energetyzujących. Spoglądając przez pryzmat zdrowia, interakcji energetyków z niektórymi lekami, bezwzględnie nie należy ich stosować np. z antybiotykami, gdyż część z nich może upośledzać rozkład kofeiny w organizmie, natomiast leki przeciwbólowe jak ibuprofen działają zdecydowanie silniej w obecności tego związku. NE mogą osłabiać również działanie leków uspokajających.
   Każdy wątek związany z napojami energetyzującymi powinien być postrzegany przede wszystkim przez pryzmat indywidualnego zdrowego rozsądku konsumenckiego, świadomy dobór produktów żywnościowych, w tym również napojów. W związku z powyższym, należy prowadzić zakrojone na szeroką skalę akcje informacyjno – edukacyjne, a szczególnie skierować je do grona najmłodszych konsumentów – dzieci oraz ich opiekunów. Może to wpłynąć na świadomość i wyeliminowanie ich ślepego kroczenia za panującą modą i poddawania się sugestiom wielomilionowych kampanii reklamowych, czego konsekwencją są eksperymenty i często na dłuższą metę ryzykowne zachowania skutkujące nawet utratą zdrowia związane z nadmierną konsumpcją napojów energetyzujących. Istnieje także potrzeba szerszego informowania młodzieży – przede wszystkim studentów o składzie i potencjalnych zagrożeniach, jakie niesie za sobą regularne, systematyczne spożywanie NE, gdyż jak wynika z badań Semeniuk z 2011 roku prowadzonych w tej grupie populacyjnej, aż 1/5 młodzieży uczestniczącej w analizach deklarowała brak wiedzy na temat negatywnych konsekwencji zdrowotnych związanych z nadużywaniem napojów energetyzujących. Zdrowy rozsądek, świadomość zagrożeń i znajomość potencjalnych negatywnych skutków nadużywania czy też regularnego spożywania napojów energetyzujących – ot cała kwintesencja poruszania się i korzystania z szerokiej gamy asortymentu napojów bezalkoholowych dostępnych na naszym rynku.
 
mgr Michał Stawarczyk

 
Fot. Fotolia.com

 
Piśmiennictwo

1. Miller K.E.: Energy Drinks, Race, And Problem Behaviors Among College Students. J Adol Health, 2008, 43, 490–497.
2. Gallimberti L., Buja A., Chindamo S., Vinelli A., Lazzarin G., Terraneo A., Scafato E., Baldo V.: Energy Drink Consumption In Children And Early Adolescents. Eur J Pediatr, 2013, 172, 1335–1340.
3. Bajerska J., Woźniewicz M., Jeszka J., Wierzejska E.: Częstość Spożycia Napojów Energetyzujących, A Aktywność Fizyczna I Występowania Nadwagi I Otyłości Wśród Młodzieży Licealnej. Żyw Nauk Technol Jakość, 2009, 4 (63), 211-217.
4. Bartosiuk E., Markiewicz-Żukowska R.,Puścion A., Mystkowska K.: Ocena Spożycia Żywności Typu „Fast Food” Oraz Napojów Energetyzujących I Alkoholu Wśród Grupy Studentek Uniwersytetu Medycznego W Białymstoku. Bromat. Chem. Toksykol. – Xlv, 2012, 3, 766–770.
5. Cichocki M.: Napoje Energetyzujące – Współczesne Zagrożenie Zdrowotne Dzieci I Młodzieży. Przegląd Lekarski 2012, 69 (10), 854-860.
6. Satel S.: Is Caffeine Addictive? — A Review Of The Literature. The American J Drug Alco Abus, 2006, 32, 493-502.
7. Ianni P.A.,  Lafreniere K.D.: Personality And Motivational Correlates Of Energy Drink Consumption And Misuse Among Female Undergraduate Students. Personal Indiv Diff, 2014, 69, 110–114.
8. Reissig C.J., Strain E.C., Griffiths R.R.: Caffeinated Energy Drinks—A Growing Problem. Drug Alco Depend, 2009, 99 (1–3), 1–10.
9. Heckman M.A., Sherry K., Gonzalez De Mejia E.: Energy Drinks: An Assessment Of Their Market Size, Consumer Demographics, Ingredient Profile, Functionality, And Regulations In The United States. Comprehensive Reviews In Food Science And Food Safety, 2010, 9, 303-317.
10. Semeniuk W.: Spożywanie Napojów Energetyzujących Wśród Studentów Uniwersytetu Przyrodniczego W Lublinie. Probl Hig Epidemiol, 2011, 92(4), 965-968.
11. Godala M., Szymańska A., Materek-Kuśmierkiewicz I., Szatko F.: Spożycie Napojów Energetyzujących Przez Sportowców. Cz. II. Znajomość Składu Napojów Energetyzujących. Probl Hig Epidemiol. 2013, 94(2), 273-279.
12. Błaszczyk E., Piórecka B., Jagielski P., Schlegel-Zawadzka M.: Konsumpcja Napojów Energetyzujących I Zachowania Z Nią Związane Wśród Młodzieży Wiejskiej. Probl Hig Epidemiol. 2013, 94(4), 815-819.
13. Kopacz A., Wawrzyniak A., Hamułka J., Górnicka M.: Badania Uwarunkowań Spożywania Napojów Energetyzujących Przez Studentów. Rocz Panstw Zakl Hig, 2012, 63 (4), 491 – 497
14. http://www.efsa.europa.eu/en/supporting/doc/394e.pdf [19.07.2014]

Podobne wpisy