kwiecień 2015, nr 105/83 online
„Każdą chorobę, każdą słabość
czy dolegliwość można skojarzyć
z brakiem minerałów”
Linus Pauling
Mikroelementy, a wśród nich jod to biopierwiastki, które występują w organizmach w bardzo małych, śladowych ilościach, ale jednocześnie są niezbędne do prawidłowego rozwoju. Omawiany pierwiastek jest bardzo istotny w syntezie hormonów tarczycy – trijodotyroniny (T3) i tyroksyny (T4). Te z kolei odgrywają znaczącą rolę w dojrzewaniu tkanek i organów, m.in. układu nerwowego, sercowo-naczyniowego, pokarmowego, mięśni szkieletowych i innych. Mimo, iż wiele pierwiastków wchodzi np. w skład enzymów katalizujących szereg reakcji biochemicznych, dokładnie nie są wyjaśnione wszystkie mechanizmy ich działania. W związku z tym obecnie przedmiotem intensywnych badań jest rola pierwiastków w zdrowiu człowieka oraz ich funkcje w podstawowych procesach fizjologicznych. Najnowsze osiągnięcia w dziedzinie fizjologii i nauki molekularnej zrewolucjonizowały naszą wiedzę o metabolizmie jodu na poziomie komórkowym i subkomórkowym. To z kolei wpłynęło na poprawę naszej wiedzy w temacie zaburzeń niedoboru jodu (IDD) i sposobów zapobiegania temu.
W poszukiwaniu jodu…
Od dawna poszukiwano źródeł jodu, szczególnie tych naturalnych. Pierwotnym jego rezerwuarem były skały bogate w jod, które ulegając wietrzeniu uwalniały go do mórz i oceanów. Stąd też zarówno woda morska, jak i wszelkie produkty pochodzenia morskiego i oceanicznego są największym na ziemi magazynem jodu. Jak donosi literatura, pierwiastek ten odkryto podczas wytwarzania sody z glonów. Francuski farmaceuta Bernard Courtois podczas czyszczenia urządzeń służących do jej wyrobu, zauważył, że resztki i zabrudzenia zawierające sodę potraktowane stężonym kwasem siarkowym wydzielają fioletowe opary, które resublimując na zimnych ściankach naczyń zamieniały się w ciemnobrunatne, połyskujące kryształy. W badaniach chemicy odkryli, że jest to pierwiastek i nadali mu nazwę od fiołkowego zabarwienia – iodum (od gr. ion – fiołek lub gr. iodes – fioletowy, fiołkowy).
Gdzie znajdziemy najwięcej jodu w Polsce? Otóż nie ma nic bardziej dobroczynnego jak bryza morska, wspaniała mieszanina drobin morskiej wody i jodu. Im dalej od morza tym zawartość jego spada. „Najbiedniejsze” w jod jest Pogórze Karpackie (Małopolska) i Pogórze Sudeckie, dlatego kiedy chcemy w organizmie uzupełnić poziom tego mikroelementu na urlop warto wybrać się nad Bałtyk. Układ oddechowy i skóra są możliwymi drogami wnikania tego pierwiastka do organizmu, ale przede wszystkim jest on dostarczany w pokarmie i wodzie pitnej. Przy deficytach jodu pożądane są produkty pochodzenia morskiego (ryby, glony morskie), nabiał i jaja. Jednak najprostszym i najbardziej efektywnym uzupełnieniem diety człowieka w jod jest jodowanie soli spożywczej (jodek potasu w ilości: 30 ± 10 mg na kg soli).
W Polsce nie jest powszechną tradycja spożywania ryb morskich jako źródła jodu, ale w krajach śródziemnomorskich gdzie spożycie ryb jest bardzo duże może doprowadzić ono nawet do zatrucia jodem (np. w Japonii). Określa się, że w Europie około 60% populacji spożywa za mało tego pierwiastka. Dopuszczalna dzienna dawka jodu dla dorosłego człowieka wynosi 1–2 g. Jednakże granica między górną dawką tolerowaną przez organizm, a dawką toksyczną jest płynna. Mają tu znaczenie zmienne osobnicze, stan zdrowia, droga podania i postaci jodu, a także warunki środowiska (zanieczyszczenia przemysłowe, obecność jonów azotanowych i azotynowych w wodzie pitnej itp.). Ponieważ jest on ściśle związany z funkcjonowaniem tarczycy, przypisuje się mu ogromną rolę.
Organizm gromadzi jod głownie w gruczole tarczowym (70–80%), a pozostała część jest magazynowana w błonie śluzowej żołądka (ulega tu zarówno wchłanianiu, jak i aktywnemu wydzielaniu do światła tego narządu), śliniankach, mięśniach szkieletowych, gruczole mlekowym i jajnikach u kobiet. Usuwany jest z organizmu przede wszystkim przez nerki, natomiast jego ilość wydaloną w moczu określa się wskaźnikiem wysycenia organizmu, na którego podstawie definiuje się stopień niedoboru jodu i opracowuje programy profilaktyki jodowej.
Fizjologiczne zapotrzebowania na jod zależy od wieku, płci i trybu życia. U dorosłego człowieka tarczyca wydziela dziennie około 100–200 µg tyroksyny całkowitej zawierającej 60–120 µg jodu, który to po degradacji hormonu w 20% powraca do gruczołu w celu ponownego wykorzystania. Według WHO minimalna dzienna dawka jodu dla dorosłego człowieka powinna wynosić: 50–70 µg, czyli 1 μg jodu na kilogram masy ciała, a optymalne zapotrzebowanie to:
Tab. 1. Rekomendowane spożycie jodu (wg WHO).
Stanem fizjologicznym, który wymaga większej podaży jodu jest ciąża, wzrasta bowiem wówczas zapotrzebowanie na ten pierwiastek. Związane jest to z płodem, u którego już w 12 tygodniu tarczyca rozpoczyna własną produkcję hormonów czerpiąc potrzebny do tego jod z rezerwuarów matki. Podobnie w czasie karmienia. Zapotrzebowanie na jod (z wyłączeniem kobiet w ciąży i karmiących) zaspokaja racjonalna dieta – wyjątek stanowią osoby chore, np. z zaburzeniami wchłaniania.
Oczywiście dzienna ilość przyjmowanego przez człowieka jodu zmienia się i jest dyktowana wieloma czynnikami (czynniki wolotwórcze, stosowana dieta np. u wegan, zanieczyszczenia środowiska azotanami, związkami siarki i ołowiu itp.).
Niedobór jodu został uznany przez Światową Organizację Zdrowia za jeden z czynników, który bezpośrednio wpływa na stan zdrowia społeczeństwa i określany jest jako IDD (Iodine Deficiency Disorders). Głównym objawem tego deficytu jest powiększenie tarczycy (tzw. wole endemiczne), powodując tym samym większą zachorowalność (guzki tarczycy, zróżnicowane raki tarczycy) oraz zaburzenia rozwoju intelektualnego.
Niedostateczne spożycie tego pierwiastka może również zwiększać ryzyko poronień samoistnych i martwych urodzeń, wad wrodzonych, większą śmiertelność noworodków. Także powoduje neurologiczne zmiany i uszkodzenia mózgu, już na etapie życia płodowego. Umiarkowany niedobór tego mikroelementu wiąże się z obniżeniem wyższych funkcji mózgu takich jak zdolność uczenia się, zapamiętywania i kojarzenia, co niewątpliwie wpływa na iloraz inteligencji. Ponadto u osób z przewlekłym, znaczącym niedoborem jodu mogą pojawić się liczne zaburzenia takie jak: brak energii życiowej, podwyższony cholesterol, nadciśnienie, zmniejszona odporność, dolegliwości płucne, bezsenność, rozdrażnienie, zaniki pamięci i sprawności intelektualnej, nadmierne wypadanie włosów. U kobiet wydłużają się miesiączki i są nieregularne, natomiast u mężczyzn może dochodzić nawet do impotencji. Osoby z niedoczynnością tarczycy mogą odczuwać stale chłód, a badania na licznych populacjach wskazują na wyższy wskaźnik depresji u osób ze zdiagnozowaną hipotyreozą.
W ostatnich latach wprowadzono „Program eliminacji niedoboru jodu na lata 2012 – 2016”, w ramach którego ma być prowadzona edukacja społeczeństwa na temat optymalnego zaopatrzenia w jod, konsekwencji wynikających z jego niedoboru (szczególnie u kobiet w wieku rozrodczym, kobiet w ciąży i dzieci). Dodatkowo, program przewiduje edukację oraz propagowanie wiedzy wśród ginekologów-położników i endokrynologów (doniesienia z aktualnego stanu niedoboru jodu w Polsce, chorób tarczycy w ciąży, profilaktyki jodowej). Monitorowanie i ocena skuteczności podejmowanych działań ma przynieść pozytywne rezultaty w świetle dynamicznie zmieniających się nawyków żywieniowych.
Efekty polskiego modelu profilaktyki jodowej wykazują wybitną poprawę w zakresie stwierdzanych poprzednio skutków niedoboru jodu. Przeprowadzone badania w latach 1999-2005 pod nadzorem PKKZNJ ujawniły, że w najmłodszej grupie dzieci w wieku od 6 do 8 lat wole endemiczne ustąpiło całkowicie, częstość wartości TSH u noworodków zmniejszyła się na przestrzeni 17 lat z 13% do 5%, a u kobiet w ciąży zaledwie w przeciągu 7 lat częstość wola spadła z 80% do ok. 20%. Ponadto stwierdzono: zmniejszenie się dynamiki wzrostu zapadalności na zróżnicowanego raka tarczycy, spadek częstości jego bardziej złośliwej formy – raka pęcherzykowego, zmniejszenie zapadalności na raka żołądka oraz zmniejszenie 24-godzinnego wychwytu jodu przez tarczycę.
Choroby związane z zaburzoną gospodarką jodem
- Kretynizm – schorzenie związane z niedoczynnością tarczycy, która może poważnie zakłócić prawidłowy rozwój zarówno fizyczny, jak i umysłowy dziecka (pierwsze zmiany chorobowe pojawiają się już w życiu płodowym). Jej zaburzone funkcjonowanie najczęściej ma związek ze zbyt niskim stężeniem jodu w organizmie. W leczeniu tej jednostki chorobowej, podobnie jak przy wszystkich zaburzeniach pracy tarczycy , stosuje się preparaty na bazie jodu oraz zawierające syntetyczne hormony.
- Choroba Plummera – całkowicie zaburza funkcjonowanie tarczycy powodując, że narząd nieustannie wydziela hormony. Oprócz wcześniejszych zmian chorobowych w obrębie tarczycy, niedobór jodu jest jedną z częstych przyczyn tej choroby.
- Niedoczynność tarczycy może przyjmować charakter:
– pierwotnej niedoczynności tarczycy (wynika ze zmian chorobowych występujących pierwotnie w tarczycy). Postać wrodzona wiąże się ze zmniejszeniem lub całkowitym brakiem tkanki tarczycowej lub z obniżeniem czynności tarczycy (wole). Postać nabyta może być spowodowana zmianami chorobowymi niszczącymi gruczoł (zapalenie tarczycy, leczenie jodem radioaktywnym, promieniowanie zewnętrzne na szyję, guzy) lub ograniczoną czynnością gruczołu (począwszy od braku jodu, przez zbyt dużą ilość jodu, skończywszy na stosowaniu leków przeciwtarczycowych);
– wtórnej niedoczynności tarczycy ( na podłożu zaburzeń osi podwzgórzowo-przysadkowej);
– choroby wynikającej ze zjawiska odporności tkanek obwodowych na działanie hormonów tarczycy.
- Nadczynność tarczycy indukowana jodem jest rzadkim, choć potencjalnie groźnym w skutkach powikłaniem badania radiologicznego z użyciem środków cieniujących zawierających jod. Przypadki te dotyczą szczególnie pacjentów w podeszłym wieku z oddziałów chorób wewnętrznych i kardiologii, obciążonych wieloma cho¬robami, dla których skutki tyreotoksykozy mogą być bardzo groźne. Stale rośnie również liczba osób z autoimmunologicznymi zapaleniami tarczycy (głównie choroba Hashimoto) i wiąże się to po części z nadmiarem jodu w diecie.
Farmakologiczne dawki jodu (mogące przekraczać ponad 1000-krotnie dobowe zapotrzebowanie) zawarte są w wielu substancjach stosowanych w medycynie, m.in.: radiologiczne środki cieniujące (zawierające 140–400 mg jodu w 1 ml); środki odkażające (jodopowidon — 10 mg jodu w 1 ml); mocny płyn Lugola (127 mg jodu w 1 ml, czyli ok. 20 kropli). Dotyczy to również dodatkowych źródeł jodu zawartego w niektórych substancjach leczniczych zawierających w cząsteczce ten pierwiastek, takich jak amiodaron (1 tabletka 200 mg zawiera 75 mg jodu). Jest on stosowany w zaburzeniach rytmu przedsionkowo-komorowego, ale również w niewydolności serca. Należy zauważyć, że jod stanowi tu aż 37% masy cząsteczkowej. Wziąwszy pod uwagę, że każdego dnia dejodynacji ulega ok. 10% leku, a średnia dawka amiodaronu wynosi 200–300 mg/d., uzyskujemy aż 7–21 mg jodu dziennie. Wynika z tego, że u pacjenta leczonego amiodaronem, gdzie dobowe zapotrzebowanie na jod wynosi ok. 150–200 μg, próg ten jest wielokrotnie (50–100-krotnie) przekroczony. U pacjentów leczonych amiodaronem może się rozwinąć zarówno nadczynność gruczołu tarczowego (AIT), jak i jego niedoczynność (AIH), zależnie od podaży jodu na obszarze, w którym przebywa pacjent. Nowszą alternatywą jest dronedaron, który strukturalnie przypomina amiodaron, natomiast nie zawiera jodu.
Jod jako antyseptyczny środek
do zastosowania zewnętrznego
Jodyna dziś tak zapomniana, a może nawet kontrowersyjna, kiedyś była panaceum na wszystko… Odwołując się do przedwojennej literatury z 1929 roku Zdzisław Szpora w swojej książce pisał: „Pierwszy raz zaaplikowałem sobie wewnętrznie kilka kropel jodyny na kostce cukru w styczniu 1915 r., kiedy podejrzewałem się o cholerę. Dostałem w chwilę po zażyciu jodyny silnej gorączki, którą intuicyjnie zaszanowałem, ale po paru godzinach usnąłem, a na drugi dzień czułem się zupełnie zdrowym. Później zażywałem tego samego środka przy rozmaitych zasłabnięciach z pełnem powodzeniem i nigdy się od tego czasu nie rozchorowałem na dobre…”
Autor wielokrotnie próbował zainteresować lekarzy swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami. Eksperymentalnie na sobie i swoich znajomych dowodził skuteczności jodyny w szerokim zastosowaniu. Polecał ją w leczeniu grypy, zapalenia płuc, odry, szkarlatyny, ospy, tyfusu brzusznego i plamistego, suchot czy dzieciom słabowitym i niedorozwiniętym. W leczeniu bólu gardła zalecał postępowanie: „…
W razie bólu gardła należy przygotować mieszaninę z 4 kropli gliceryny i 1 kropli normalnej jodyny. Trzeba pouczyć chorego, że sobie będzie pendzlował gardło sam z pamięci, według czucia i gdy mu się doprowadzi pendzelek do zetknięcia z bolącą stroną gardła. Włożywszy następnie choremu w rękę napojony mieszaniną pendzelek tak, aby wystającą częścią mógł dosięgnąć gardła, każe się mu parę razy przełknąć dla zapamiętania sobie miejsc bolących, skierowuje się jego rękę tak, aby pendzelek zetknął się z gardłem i pozostawia resztę operacji choremu. Podczas kiedy on sobie pendzluje gardło, należy mu zwrócić uwagę, że przez mniej więcej 3 minuty ma się wstrzymać od przełykania, żeby nałożonej warstewki lekarstwa z gardła nie zetrzeć. — Po trzech minutach ma chory przełknąć, aby się przekonać, czy gardło jeszcze boli. Jeżeli ból trwa jeszcze, wtedy operację powtórzyć bezzwłocznie i tak powtarzać aż do skutku. — Po jednem do czterech pendzlowaniach ból gardła ustępuje zupełnie, jeżeli się sprawy za długo nie lekceważyło….”
W latach 40 i 50 XX wieku w antyseptyce lekarskiej powszechnie stosowano jodoform – iodoformium (trijodometan CHI3) – krystaliczny proszek barwy żółtej, nierozpuszczalny w wodzie, natomiast łatwo rozpuszczalny w związkach organicznych (alkohole, węglowodory ciekłe, tłuszcze, etery). Reagując z wydzieliną ran, ropni oraz owrzodzeń uwalniał stopniowo jod działając bakteriobójczo, osuszająco, miejscowo znieczulająco. Hamował również drobne krwawienia z naczyń krwionośnych. Stosowano go w formie maści, emulsji i roztworów alkoholowo-eterowych, jednakże z powodu przenikliwego zapachu i toksyczności (w razie zażycia doustnego lub przeniknięcia do krwi) stracił swoje znaczenie w antyseptyce.
Tyle z historii… a dziś?
Jod jest stosowany do obecnych czasów w formie 3-10% roztworu w 70% lub 95% alkoholu etylowym (Solutio Iodi Spirituosa – jodyna; synonim Tinctura Iodi, nalewka jodowa). Dzięki działaniu bakteriobójczemu, grzybobójczemu i wirusobójczemu jest środkiem antyseptycznym stosowanym do odkażania. Bezpośrednio na rany i oparzenia należy ją stosować w postaci rozcieńczonej. W formie nierozcieńczonej nadaje się do odkażania jedynie okolic ran oraz skóry nieuszkodzonej. Jod hamuje aktywność białek (reaguje z grupami aminowymi), jego roztwory alkoholowe denaturują białka strukturalne i enzymatyczne bakterii oraz grzybów. Wyzwalając tlen z roztworów wodnych wspomaga działanie odkażające. Bezpośrednio na ranę można stosować wodne roztwory jodu w jodku potasu – płyn Lugola – Solutio Ioidi Lugoli (Solutio iodi aquosa Lugoli) lub wodny roztwór jodyny (1-2% roztwór).
W celu całkowitego rozpuszczenia jodu pierwiastkowego w roztworach alkoholowych i wodnych dodaje się jodek potasu:
– w jodynie: 3 część jodu metalicznego + 1 część jodku potasu + 90 cz. spirytusu + 6 części wody destylowanej;
– płyn Lugola: jod metaliczny 1 cz. + jodek potasu 2 cz. + woda destylowana 97 części;
– często do płukania gardła stosowany jest roztwór glicerynowy jodu w jodku potasu z dodatkiem witamin.
Mimo dostępnej ogólnie informacji w źródłach internetowych oraz wielu porad medycyny naturalnej, nie należy samemu podejmować terapii jodem, bez wcześniejszych badań hormonalnych i konsultacji z lekarzem. Nie zaleca się zażywania go na własną rękę, gdyż przedawkowanie może być toksyczne. Samodzielnie może być podjęta jedynie zdrowo pojęta suplementacja diety, dostosowana indywidualnie do potrzeb każdego człowieka.
Innym związkiem o przedłużonym działaniu antyseptycznym jest związek kompleksowy jodu z polimerem poliwinylopirolidonu. Łatwo rozpuszcza się w wodzie i nie drażni błon śluzowych oraz skóry. Znany jest pod międzynarodową nazwą Povidone-Iodine. Działa bakteriobójczo, grzybobójczo i przeciwwirusowo. Znalazł zastosowanie do odkażania skóry, błon śluzowych oraz sprzętu medycznego (nie powoduje jego korodowania). Może być używany w ginekologii, w laryngologii do płukania jamy ustnej, a także w okulistyce (2% krople). Stosowany jest w postaci 10% roztworów, płynów antyseptycznych, maści, globulek i mydeł w płynie.
Jod w terapii endokrynologicznej
Jod stosowany jest również jako element terapii endokrynologicznej w chorobach tarczycy w postaci leków do użytku wewnętrznego. Preparaty doustne z jodem o znaczeniu leczniczym, a nie suplementacyjnym, są przeznaczone dla chorych na tarczycę i dostępne wyłącznie na receptę.
Doustne preparaty jodu (np. Jodid – Kalii iodidum) wskazane są w:
– zapobieganiu wolu u kobiet ciężarnych;
– w leczeniu wola wynikającego z niedoboru jodu u niemowląt, dzieci i młodzieży;
– w niedoczynności tarczycy, jeżeli jej podłożem jest znaczny niedobór jodu lub zaburzona gospodarka jodowa;
– w zapobieganiu nawrotom wola po terapii hormonalnej, lub usunięciu wola wywołanego niedoborem jodu;
Przeciwskazaniem włączenia do terapii tego preparatu jest nadczynność tarczycy (jawna lub utajona), autonomiczny gruczolak tarczycy, wole guzkowe o autonomicznym wydzielaniu. Przed rozpoczęciem leczenia poprzez badania diagnostyczne należy upewnić się czy u chorego nie występuje, bądź nie występowała nadczynność tarczycy. Również w razie podejrzenia raka należy zaniechać podawania jodu. Działania niepożądane są ograniczone, jedynie gdy w tarczycy istnieją duże ogniska wydzielania autonomicznego, przy zastosowanych dawkach powyżej 150 μg/dobę nie można całkowicie wykluczyć ujawnienia się nadczynności tarczycy.
Jod w diagnostyce
Jod stosowany jest również w diagnostyce w postaci radioaktywnego izotopu jako jodek sodu Na131I [1 – 37 MBq] ze wskazaniem do:
– diagnozowania zaburzeń czynności tarczycy (nadczynność i niedoczynność);
– do oceny położenia tkanki tarczycowej (jej wielkości, kształtu);
– czynnościowej charakterystyki zmian ogniskowych: guzków „zimnych” (nie gromadzących jodu), „ciepłych” (gromadzących jod w podobnym stopniu jak prawidłowy miąższ tarczycy), „gorących” (gromadzących jod w wyższym stopniu niż prawidłowy miąższ tarczycy);
– w diagnostyce zmian przerzutowych raków zróżnicowanych tarczycy (po operacyjnym usunięciu tarczycy lub ablacji radioizotopowej).
Radiojodu nie można stosować u kobiet w ciąży i karmiących piersią, ze względu na potencjalnie szkodliwy wpływ promieniowania na rozwijający się organizm dziecka.
Jod w suplementach diety
Wszyscy wiemy, że powinniśmy zdrowo się odżywiać, ale w dobie „konserwantów” trudno ocenić, która żywność tak naprawdę spełnia zapotrzebowanie na podstawowe mikro- i makroelementy dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Dlatego też z pomocą przychodzą nam preparaty z deklarowaną zawartością tychże pierwiastków.
O ile suplementacja cynkiem czy tak ostatnio często pojawiająca się w reklamach zachęta do stosowania preparatów magnezu nie stanowi większych dylematów, o tyle kiedy mamy sięgnąć po tabletki zawierające jod, budzi się w nas przynajmniej na chwilę zawahanie, bowiem często kojarzony jest on z Czarnobylem lub chorobami tarczycy. A jak wiemy jest to równie niezbędny w naszym organizmie pierwiastek, choć należy sięgać po niego z pewną rozwagą.
Jod pomaga w utrzymaniu zdrowej skóry, włosów, paznokci i zębów. Ułatwia detoksykację organizmu oraz wzmacnia układ odpornościowy. Poprzez tyroksynę i trójjodotyrozynę (regulując gospodarkę hormonalną) wpływa na tempo przemiany materii, zwiększa ilość wydzielanej energii, pobudza proces spalania tłuszczów i zmniejsza apetyt na słodycze. Deficyt jodu skutkuje zaburzeniami pracy tarczycy (prowadząc do jej niedoczynności), czego konsekwencją jest spowolnienie metabolizmu, a tym samym powoduje nagłe przybieranie masy ciała.
Dlatego też jod często jest składnikiem preparatów odchudzających typu kelp (jedno z najbardziej znanych i dobrze przyswajalnych źródeł jodu dla naszego organizmu), bądź opartych w swoim składzie na innych wodorostach. Preparaty te oprócz poprawy przemiany materii i ochrony przed nadmiernym odkładaniem się tkanki tłuszczowej w organizmie, dodatkowo są źródłem minerałów, mikroelementów, aminokwasów i witamin co zapewnia wzmocnienie organizmu i zwiększenie odporności na wiele chorób.
W suplementach jod łączony jest z innymi mikroelementami stabilizującymi gospodarkę energetyczną takimi jak np. chrom, co daje wzmocnienie rezultatu. Należy jednak pamiętać o zagrożeniach wynikających ze spożywania produktów o działaniu wolotwórczym (substancje z grupy tioglikozydów występujące w rodzinie roślin krzyżowych, których działanie polega na blokowaniu wiązania jodu i tworzenia z tyrozyny tyroksyny niezbędnej do produkcji hormonów tarczycy), które to mogą ograniczać przyswajanie jodu z żywności. Długotrwałe ich spożywanie (przede wszystkim kapusty, kalafiora, brukselki i soi), przy jednocześnie niewielkiej zawartości jodu w diecie, może przyczyniać się do jego deficytu.
Osoby, u których stwierdzono niedobór jodu lub u których rozwinęło się wole, powinny znacznie ograniczyć spożywanie wyżej wymienionych warzyw oraz rzepy, brukwi, orzeszków ziemnych i gorczycy.
Powstaje zatem pytanie czy suplementować? Z pewnością należy pamiętać, że racjonalnie! Krajowy konsultant w dziedzinie toksykologii, ostrzega, że nawet jednorazowe przedawkowanie jodu może być groźne dla zdrowia, szczególnie w przypadku dzieci. Niepoprawnym jest zatem stosowanie jodyny czy płynu Lugola "na wszelki wypadek" bez uzasadnionych obaw co do możliwego narażenia na promieniowanie jonizujące.
U osób uczulonych na jod może wystąpić reakcja alergiczna miejscowa lub uogólniona, w tym obrzęk krtani, prowadzący do niewydolności oddechowej, jak też oporny na leczenie trądzik jodowy. W przypadku dużego przedawkowania istnieje ryzyko niewydolności układu krążenia. O skutkach nadmiernej podaży jodu u osób ze skłonnością do zaburzeń pracy tarczycy wspominano już w powyższym tekście. Osoby w grupie podwyższonego ryzyka (np. ze względu na obciążenie genetyczne), bądź pacjenci już chorujący na chorobę Hashimoto lub chorobę Gravesa-Basedowa, wszelkie ustalenia dietetyczne powinny uzgodnić z endokrynologiem.
dr n. farm. Eliza Blicharska
Katedra Chemii, Zakład Chemii Analitycznej
Uniwersytet Medyczny w Lublinie
Fot. Autorki
Piśmiennictwo:
1. Hammad T.A., Sexton M., Langenberg P., ,Relationship between blood lead and dietary iron intake inpreschool children. A cross-sectional study,Ann. Epidemiol., 6(1), 30-33. (1996)
2. Koreckova-Sysalova J.,(1997), Determination of cadmium and lead levels in human blood of a general Czech population by GFAAS, Biol. Trace Elem. Res.,56, 321-329
3. Kozielec T., Kaszczyk-Kaczmarek K., Późniak J.,Noceń I., , Poziom wapnia, magnezu, cynku, miedzi i żelaza we włosach u dzieci i młodzieży w wieku 5-18 lat, Przeg. Lek.,51(9), 401-405. (1994)
4. Kozielec T., Starobrat-Hermelin B., Kotkowiak L., Występowanie niedoborów wybranych pierwiastków u dzieci z nadpobudliwością, Psychiatria Polska, 3, 345-353. (1994)
5. Schramel P., Hasse S., Ovcar-Pavlu J., Selenium,cadmium, lead and mercury concentrations in human breast milk, in placenta, maternal blood and the blood of newborn. Biol.Trace. Elem. Res., 15,111-124. (1988)
6. Singh BN, Connolly SJ, Crijns HJ et al.; EURIDIS and ADONIS Investigators. Effect of dronedarone for maintenance of sinusrhythm in atrial fibrillation or flutter. N Engl J Med, 2007; 357: 987–999.
7. Vassallo P, Trohman RG. Prescribing amiodarone: an evidencebased review of clinical indications. JAMA, 2007; 298: 1312–1322.
8. Martino E, Bartalena L, Bogazzi F, Braverman LE. The effects of amiodarone on the thyroid. Endocr Rev, 2001; 22: 240–254.
9. Piga M, Serra A, Boi F, Tanda ML, Martino E, Mariotti S. Amiodarone- induced thyrotoxicosis. A review. Minerva Endocrinol, 2008; 33: 213–228.
10. Pazin-Filho A, de Jesus AMX, Magalhaes PKR et al. How frequently should a patient taking amiodarone be screened for thyroid dysfunction? Brazil J Med Biol Res, 2009; 42: 744–749.
11. Ziemlański Ś, Bułhak−Jachymczyk B, Niedźwiecka−Kącik D, Panczewska−Kresowska B, Wartanowicz M: Normy Żywienia Człowieka. PZWL, Warszawa 2001.
12. Szponar Z, Nauman J, Gembicki M: Principles, main goals and method of the nationwide program: Investigation on iodine deficiency and model of iodine profilaxis in Poland. Endokrynol Pol 1993, 44, 235–240.
13. Kostogrys R, Sikora E, Pisulewski P: Zagadnienia niedoboru jodu w organizmie człowieka – przegląd badań. Żyw Człow Metab 1999, 26, 330–342.
14. Bobek S: Profilaktyka jodowa u zwierząt. Med Wet 1998, 54, 80–86.
15. Szybiński Z. Polish Council for Control of Iodine Deficiency Disorders. Work of the Polish Council for Control of Iodine Deficiency Disorders, and the model of iodine prophylaxis in Poland. Endokrynol Pol, 2012; 63: 156–160.