Receptariusz. Receptura dla stóp – preparatyka leków o właściwościach przeciwpotliwych

kwiecień 2009, nr 32/10 online
RECEPTURA DLA STÓP
 
– PREPARATYKA LEKÓW
 
O WŁAŚCIWOŚCIACH PRZECIWPOTLIWYCH

   Wraz ze zbliżającymi się ciepłymi dniami, w aptece pojawią się pacjenci chcący pozbyć się problemu nadmiernej potliwości. Oprócz gamy gotowych preparatów istnieje także wąska grupa przepisów recepturowych wykorzystywanych w tej przypadłości. Być może warto odświeżyć sobie informacje na temat niektórych popularnych kompozycji, zanim recepty trafią do naszej izby recepturowej.
Rp 1.
Mentholi 3,0
Urotropini 12,0
Spiritus Vini 60,0
3% Sol. Acidi borici ad 120,0
M.f. Solutio
Rp 2.
Urotropini 20,0
Talci veneti
Zinci oxydati aa 25,0
Aqua purificata 20,0
Glicerini 10,0
M.f. Suspensio
   Najczęstszym komponentem recepturowych leków stosowanych przy nadmiernej potliwości jest metenamina. Jej synonimy to heksametylenotetramina lub urotropina. Ze względu na tę drugą nazwę bywa w okresie nauki zawodu mylona czasem z mocznikiem (czyli urea).
   Metenamina wykazuje ciekawy mechanizm działania. Mianowicie po miejscowym zastosowaniu na skórę ulega hydrolizie pod wpływem kwaśnego odczynu potu do formaldehydu. Działa on na skórze działanie bakteriobójczo, co ogranicza proces rozkładu potu przez drobnoustroje. To właśnie ta reakcja jest przyczyną nieprzyjemnego zapachu spoconej skóry stóp lub dłoni. Co więcej aldehyd mrówkowy zmniejsza aktywność gruczołów potowych, dzięki czemu ogranicza także samo pocenie. Jako środek przeciwpotliwy urotropina stosowana jest w stężeniach 5-25%. 
    Co ciekawe w podręcznikach do farmakologii urotropina najczęściej figuruje jako składnik leków doustnych odkażających drogi moczowe i pomimo małej popularności tych preparatów ciągle są one dostępne na rynku. Mechanizm działania jest taki sam, jak w przypadku zastosowania zewnętrznego. Pomimo łagodnego działania, metenamina ma jedną niezaprzeczalną zaletę – bakterie nie są w stanie wytworzyć oporności na formaldehyd. W preparatach per os stosowana bywa w połączeniu z salicylanem fenylu lub sama jako migdalan.
   Preparaty na bazie metenaminy cieszą się dużym uznaniem pacjentów ze względu na wysoką skuteczność, nie są to jednak leki idealne. Nadmierne stosowanie formaldehydu na powierzchnię skóry może wywołać reakcje uczuleniowe, a nawet zapalenie egzemoidalne skóry. Z tej przyczyny dermatolodzy coraz mniej chętnie przepisują roztwory samego formaldehydu z myślą o aplikacji go na skórę. Pomimo to ciągle popularna jest metoda odkażania obuwia parami formaldehydu „domowym” sposobem z wykorzystaniem 10% roztworu formaliny.
Rp.3.
10% Sol. Formaldehydi 250,0
M.f. Solutio
D.S. Do odkażania
   O ile jego wykonanie recepty z przepisem na taki roztwór nie nastręcza trudności (jeśli tylko będziemy pamiętać, że recepturowy preparat formaliny jest 40% roztworem), to warto wiedzieć w jaki sposób pacjent ma taki płyn stosować. Mianowicie całe odkażane obuwie należy umieścić w szczelnym worku wraz z kawałkiem materiału nasączonego wyżej wymienionym roztworem. Worek powinien być przechowywany poza domem, najlepiej na powietrzu (np. na balkonie) przez około dwie doby. Po tym czasie zanim będzie można nosić buty muszą się one jeszcze przez kilka dni wietrzyć.
   Recepta pierwsza nie stwarza większych kłopotów przy wykonywaniu, jako że mentol bardzo dobrze rozpuszcza się w spirytusie. Oprócz działania chłodzącego, także dezynfekuje skórę oraz działa odświeżająco i dezodorująco. Natomiast urotropina rozpuszcza się dobrze w 1,5 cz. wody i w 10 cz. spirytusu. Powstaje zatem klarowny roztwór. 3% kwas borny został w tej recepcie wykorzystany zapewne ze względu na swoje właściwości wysuszające i bakteriostatyczne.
    Recepta druga to przykład bardzo gęstego pudru płynnego. Po aplikacji na skórę tego typu preparaty pozostają w postaci warstewki pudru. Kłopot może tu sprawić konieczność uzyskania gładkiej konsystencji zawiesiny z wykorzystaniem niewielkiej ilości płynów. Aby nie powstały grudki talku i tlenku cynku konieczne jest powolne i stopniowe rozcieranie proszków z płynami, począwszy od przygotowania gęstej pasty. Do jej wytworzenia najlepiej wykorzystać przepisany w recepcie glicerol. Jest to najistotniejszy etap przygotowywania zawiesiny, ponieważ następuje nie tylko zwilżenie składników, ale także prawidłowe ich rozprowadzenie. Dopiero tak przygotowaną pastę rozcieńcza się, nadal ucierając i mieszając, dodając stopniowo pozostałą część fazy rozpraszającej (wodę). Dobrą praktyką w przypadku zawiesin jest popłukanie moździerza pozostałą ilością roztworu. W przypadku tej recepty nie będzie to jednak możliwe ze względu na małą ilość płynu. Użyty w recepcie talk działa osuszająco i osłaniająco, zaś tlenek cynku – ściągająco, osuszająco i odkażająco. Gliceryna zwiększa lepkość fazy rozpraszającej (co zapobiega sedymentacji) i ułatwia proces hydrofilizowania substancji stałych.

mgr farm. Olga Sierpniowska
 
fot. autorki/dreamstime.com
 

Podobne wpisy