12.2010 – „Zjazd niemieckich aptekarzy.”

grudzień 2010, nr 52/30 online
 
Wrocław 21.10.2010r.
 
ZJAZD NIEMIECKICH APTEKARZY
    W dniach 7-9 października 2010r. Koordynator Departamentu Spraw Zagranicznych NRA – mgr Piotr Bohater uczestniczył w dorocznym Zjeździe Niemieckich Aptekarzy (Deutscher Apothekertag 2010) w Monachium, na zaproszenie Prezesa Związku Niemieckich Izb Aptekarskich (ABDA) Heinza-Günthera Wolfa. Zgodnie z wieloletnią tradycją w trakcie Zjazdu Niemieckich Aptekarzy odbywały się również międzynarodowe targi farmaceutyczne EXPOPHARM 2010, które uznawane są za największe targi farmaceutyczne w Europie (w tym roku na powierzchni 22 tysięcy m2 stoiska przygotowało około 500 wystawców z 21 krajów, targi odwiedziło ponad 22 tysiące osób).
    Tegoroczny Zjazd odbywał się w całkowicie innej atmosferze, niż Deutscher Apothekertag 2009 w Düsseldorfie. W ubiegłym roku dominowała ogromna radość spowodowana korzystnym wyrokiem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dotyczącym zgodności z prawem unijnym ograniczenia posiadania aptek tylko przez aptekarzy. W tym roku najważniejszym tematem wystąpień i dyskusji była nowelizacja ustawy dotyczącej obrotu produktami leczniczymi (Arzneimittelmarktneuordnungsgesetz – AMNOG), której wejście w życie zaplanowano na 1 stycznia 2011r. Nowelizacja ta jest jednym z elementów planu oszczędnościowego Niemieckiego Ministerstwa Zdrowia spowodowanego rekordowym deficytem w systemie ochrony zdrowia na poziomie 11 miliardów Euro. Nowelizacja wyżej wymienionej ustawy zakłada m.in. znaczną obniżkę marży hurtowej. Jednak hurtownie farmaceutyczne w Niemczech zapowiedziały, że nie są w stanie pokryć strat wynikających z obniżki marży i będą musiały zrezygnować z udzielania rabatów aptekom i rozważają nawet możliwość wprowadzenia dodatkowych opłat dla aptek za dostawy leków. Zgodnie z przedstawionymi obliczeniami przeciętna niemiecka apteka może stracić po wejściu w życie nowelizacji nawet do 30% swoich przychodów. Dla bardzo wielu aptek stanowiłoby to ogromne zagrożenie dla ich dalszej egzystencji, a dla pozostałych konieczność wprowadzenia drastycznych oszczędności. Należałoby się zastanowić, czy analogiczne rozwiązania proponowane w naszym kraju nie będą stanowiły zagrożenia dla egzystencji znacznej ilości polskich aptek.

     Uroczyste otwarcie Zjazdu nastąpiło w dniu 7 października o godzinie 1300. Prezes Związku Niemieckich Izb Aptekarskich Heinz-Günther Wolf przywitał  zaproszonych gości (w tym również przedstawicieli zagranicznych izb aptekarskich) oraz wszystkich uczestników Zjazdu, a następnie – w swoim wstępnym wystąpieniu – przedstawił najważniejsze problemy i wyzwania stojące przed niemieckimi aptekarzami: utrzymanie stabilności ekonomicznej aptek,  dokonanie korzystnych dla aptekarzy zmian w projekcie nowelizacji ustawy dotyczącej obrotu produktami leczniczymi, wprowadzenie zakazu sprzedaży internetowej leków wydawanych z przepisu lekarza, likwidacja punktów sprzedaży leków „Pick-up-Stellen” (możliwość funkcjonowania tych punktów oznacza, że sprzedaż leków, również wydawanych z przepisu lekarza, może być prowadzona w supermarketach drogeryjnych lub w innych sklepach, czy też nawet na stacjach benzynowych), poprawę jakości opieki farmaceutycznej poprzez wprowadzenie nowego modelu wypisywania recept przez lekarzy. Prezes Wolf zaapelował do obecnych na sali polityków o jednakowe traktowanie różnych grup zawodowych w systemie ochrony zdrowia. Podkreślił, że proponowane przez rząd zmiany mają cechy gospodarki rabunkowej i odbiją się negatywnie na dostępności usług farmaceutycznych dla pacjentów. Samorząd aptekarski nie może biernie przyglądać się tak niekorzystnym dla aptekarzy propozycjom zmian.

    Po przywitaniu i słowie wstępnym Heinza-Günthera Wolfa głos zabrali zaproszeni politycy, wśród których byli:

–    Wolfgang Heubisch – Minister Nauki, Prac Badawczych i Sztuki Kraju Związkowego Bawarii
–    Stefan Kapferer – Sekretarz Stanu Federalnego Ministerstwa Zdrowia
–    Johannes Singhammer – parlamentarzysta frakcji CDU/CSU Bundestagu
–    Erwin Lotter – parlamentarzysta frakcji FDP Bundestagu
–    Martina Bunge – parlamentarzystka frakcji lewicowej Bundestagu  

    Przemówienia zaproszonych polityków były bardzo merytoryczne, odnosiły się do najważniejszych dla niemieckich aptekarzy kwestii i zawierały wiele elementów poparcia niemieckich polityków i rządu dla utrzymania niezależnej pozycji niemieckich aptek i aptekarzy, w celu zapewnienia wysokiego poziomu bezpieczeństwa dystrybucji leków oraz właściwej opieki farmaceutycznej. Jakże brakuje nam takiego merytorycznego odniesienia się polskich polityków do problemów aptekarzy w naszym kraju.

    Wolfgang Heubisch podkreślił w swoim wystąpieniu, że niezależne apteki, których właścicielami są aptekarze, są najkorzystniejszym rozwiązaniem. Stwierdził też, że likwidacja Pick-up-Stellen wydawała się być na początku zadaniem prostym, jednak teraz napotyka na wiele trudności. Obiecał, że dołoży wszelkich starań, aby ten problem rozwiązać ponieważ polityka zdrowotna jest bardzo bliska jego sercu.
    Uczestnicy Zjazdu oczekiwali od Stefana Kapferera zapowiedzi zmian systemu naliczania marży hurtowej, które nie obciążałyby w tak poważny sposób aptek. Sekretarz Stanu Federalnego Ministerstwa Zdrowia zapowiedział dalsze konsultacje w tym zakresie i zwrócił uwagę, że w obliczu tak dużego deficytu w systemie ochrony zdrowia, konieczne jest wprowadzenie planu oszczędnościowego. Przypomniał spotkanie z przedstawicielami samorządu aptekarskiego poświęcone temu problemowi, które odbyło się w ubiegłym tygodniu. Johannes Singhammer podkreślił w swoim wystąpieniu, że leki są szczególnymi produktami i podejście do ich dystrybucji musi być inne, niż do sprzedaży np. płyt CD czy produktów AGD. Stwierdził, że frakcja parlamentarna CDU/CSU nie chce „amerykanizacji” niemieckiego systemu ochrony zdrowia. Erwin Lotter wyraził swoje poparcie dla niezależnych aptek prowadzonych przez aptekarzy i podkreślił konieczność zmniejszenia biurokratycznych obciążeń aptek. Martina Bunge wyraziła pogląd, że wprowadzenie w Niemczech zakazu sprzedaży internetowej leków wydawanych z przepisu lekarza spowodowałoby znaczne ograniczenie ilości punktów „Pick-up-Stellen”. O wprowadzenie tego zakazu Niemiecka Izba Aptekarska stara się już od kilku lat.  

    Po wystąpieniach zaproszonych polityków Prezes Heinz-Günther Wolf wygłosił obszerne sprawozdanie na temat aktualnej sytuacji niemieckiego aptekarstwa oraz najważniejszych celów do osiągnięcia. Najwięcej czasu w swoim wystąpieniu poświęcił bardzo kontrowersyjnej nowelizacji ustawy dotyczącej obrotu produktami leczniczymi. Zmiana systemu naliczania marży hurtowej przyniesie wprawdzie kasom chorych oszczędności rzędu  500 milionów Euro, jednak hurtownie zapowiedziały, że przeniosą to obciążenie bezpośrednio na apteki (w Niemczech jest 5 największych hurtowni farmaceutycznych – Anzag, Gehe, Phoenix, Sanacorp i Noweda – które pokrywają w sumie 90% rynku). Oznacza to zmniejszenie rocznego przychodu przeciętnej niemieckiej apteki o około 23 tysiące Euro (z 76 tysięcy Euro do 53 tysięcy Euro). Tak poważne obciążenie dla aptek będzie skutkowało ograniczeniami dostępności usług farmaceutycznych w aptekach, co jest oczywiście bardzo niekorzystne dla pacjentów. Prezes Wolf zaapelował do obecnych na sali polityków, aby traktowali aptekarzy w taki sam sposób, jak inne grupy zawodowe w systemie ochrony zdrowia. Zwrócił uwagę, że w ciągu ostatnich kilku lat środki przeznaczane na finansowanie praktyk lekarskich, praktyk dentystycznych oraz szpitali były stale zwiększane, natomiast przychody aptek stale się zmniejszały. Domagał się sprawiedliwego traktowania aptekarzy. Szczególnie, że wydatki na refundację leków stanowią w Niemczech zaledwie 2,6% całkowitych wydatków kas chorych i w aptekach pracuje prawie 150 tysięcy osób. Jest to dużo więcej, niż we wszystkich hurtowniach i zakładach farmaceutycznych w Niemczech razem wziętych. Ogromne znaczenie dla polityków powinien mieć też fakt, że niemieckie apteki odwiedza codziennie około 4 milionów pacjentów.

    Ważnym punktem wystąpienia Prezesa Związku Niemieckich Izb Aptekarskich był też nadal nierozwiązany problem punktów wydawania leków (Pick-up-Stellen), które funkcjonują najczęściej w supermarketach drogeryjnych, ale mogą też powstawać nawet na stacjach benzynowych. W punktach tych mogą być również odbierane leki wydawane z przepisu lekarza – po wcześniejszym zostawieniu recepty. Ponieważ zamówienia w tych punktach realizowane są głównie przez zagraniczne apteki internetowe, dane o pacjentach, zamawianych przez nich lekach i realizowanych receptach wysyłane są za granicę. Nie są one wówczas chronione przez niemieckie prawo dotyczące ochrony danych osobowych. Jest to realne zagrożenie, ponieważ w tygodniu poprzedzającym zjazd niemieckich aptekarzy „wyciekły” dane stu kilkudziesięciu tysięcy klientów pewnej sieci drogeryjnej. Prezes Wolf apelował o jak najszybsze wprowadzenie zakazu funkcjonowania punktów „Pick-up-Stellen”.
    W swoim wystąpieniu Prezes Heinz-Günther Wolf zwrócił też uwagę na pozytywne efekty współpracy Związku Niemieckich Izb Aptekarskich ze Związkiem Niemieckich Kas Chorych w zakresie właściwego stosowania leków przez pacjentów. Opracowywany jest obecnie nowy model przepisywania leków, w którym lekarz przepisywałby nazwę międzynarodową leku, dawkę oraz czas trwania terapii. Aptekarz wybierałby odpowiedni produkt leczniczy, wyjaśniał pacjentowi sposób stosowania leków i określał tzw. plan leczenia (Medikationsplan). Zdaniem wielu ekspertów wpłynęłoby to bardzo pozytywnie na właściwe stosowanie przez pacjentów przepisanych leków (compliance). Wdrażanie tego modelu wymagałoby też określenia na nowo kompetencji lekarzy i aptekarzy, co umożliwiłoby poprawienie jakości prowadzonej farmakoterapii.
    Kończąc swoje wystąpienie Prezes Związku Niemieckich Izb Aptekarskich podkreślił, że niemieccy aptekarze są zawsze gotowi do niesienia pomocy, muszą jednak być sprawiedliwie traktowani i odpowiednio wynagradzani.

    Po uroczystym otwarciu Zjazdu, które trwało około dwóch godzin, rozpoczęły się obrady. W pierwszej kolejności sprawozdanie przedstawił Dyrektor Związku Niemieckich Izb Aptekarskich dr Sebastian Schmitz. Oprócz zagadnień poruszanych przez Prezesa Wolfa omówił również wyrok Niemieckiego Trybunału Federalnego, który zabrania stosowania przez apteki systemów bonusowych dla pacjentów na leki refundowane. Wyrok ten jest bardzo ważnym osiągnięciem w pracach legislacyjnych niemieckiego samorządu aptekarskiego.  Sebastian Schmitz zwrócił też uwagę na nowe wyzwania dla aptekarzy związane m.in. z coraz większą ilością rejestrowanych przypadków leków podrobionych oraz podniesieniem poziomu i skuteczności rejestracji działań ubocznych i interakcji leków przez pacjentów. Rozwiązania w tym zakresie będą wymagały dostosowania poszczególnych krajów członkowskich UE do odpowiednich dyrektyw unijnych.
    
Wystąpienie Dyrektora Związku Niemieckich Izb Aptekarskich zainicjowało ożywioną dyskusję, a następnie głosowane były uchwały zjazdowe. Głosowania przebiegały bardzo sprawnie, ponieważ praktycznie wszystkie uchwały dostarczone zostały uczestnikom Zjazdu w postaci wydrukowanej „książki” formatu A4. Uchwały zostały tematycznie podzielone na rozdziały, na każdej stronie była jedna propozycja uchwały, a poszczególne rozdziały wydrukowane zostały na papierze innego koloru. Tylko kilka uchwał „z ostatniej chwili” przedstawianych było z komputera na dużym ekranie. Na każdej stronie oprócz treści proponowanej uchwały podane były m.in.:
–    okręgowa izba, która wnioskuje uchwalenie danej uchwały
–    temat uchwały, data propozycji
–    uzasadnienie propozycji uchwały
Prowadzący Zjazd po odczytaniu treści uchwały pytał, czy delegaci chcą zabrać głos w tej sprawie (na sali było ustawionych kilka łatwo dostępnych mikrofonów), i – najczęściej po krótkiej dyskusji – delegaci głosowali za pomocą swoich mandatów.

    Tylko jedna uchwała zgłoszona przez Okręgową Izbę Aptekarską Hesji wywołała dużo kontrowersji. Dotyczyła ona zwiększenia obecności przedstawicieli władz samorządu aptekarskiego w mediach. Jednak w trakcie dyskusji wyjaśnione zostały mechanizmy i możliwości występowania prezesów oraz członków prezydium niemieckiego samorządu aptekarskiego w mediach. Zarząd ABDA robi wszystko, co możliwe, aby stanowisko aptekarzy było w jak największym stopniu prezentowane w mediach. Uchwała ta została ostatecznie odrzucona zdecydowaną większością głosów.
    W drugim dniu Zjazdu przedstawione zostały trzy wyjątkowo interesujące wykłady.

    Pierwszy wykład prowadził profesor Ulrich Laufs, lekarz kierujący Uniwersytecką Kliniką Chorób Wewnętrznych w Homburgu. Przedstawił on bardzo ciekawe wyniki badań dotyczące stosowania się pacjentów do zalecanych im terapii. Zwrócił uwagę na bardzo ważny fakt, że nawet najlepszy lek nie pomoże, jeśli pacjent nie będzie go właściwie stosował. Tymczasem np. tylko 60-80 procent pacjentów cierpiących na choroby układu krążenia stosuje leki zgodnie z zaleceniami. Właściwa współpraca lekarzy i aptekarzy, w warunkach odpowiednich przepisów prawa, może znacznie poprawić sytuację w tym zakresie. Będzie to również przynosiło korzyści ekonomiczne dla systemu ochrony zdrowia. Badania pokazały też, że poprawa stosowania się pacjentów do zalecanej terapii jest bardzo często o wiele ważniejsza, niż zastosowanie nowego leku!

     Drugą prezentację przedstawił profesor Martin Schulz, Kierownik Departamentu     Leków Związku Niemieckich Izb Aptekarskich. Zwrócił on uwagę na często niedostrzegany fakt, że stosowanie nowoczesnych form leków wymaga od pacjentów odpowiedniej wiedzy i umiejętności – tego nie zapewni pacjentom ani apteka internetowa, ani punkty wydawania leków „Pick-up-Stellen”. Stwierdził, że niemiecki system ochrony zdrowia jest bardzo efektywny, ponieważ przy kosztach 10-11% dochodu narodowego brutto jest o wiele lepiej oceniany, niż system amerykański, którego koszty funkcjonowania wynoszą około 17% dochodu narodowego brutto Stanów Zjednoczonych.

    W części popołudniowej trzecią, bardzo ciekawą, prezentację przedstawił dr Harald Michel, Kierownik Instytutu Demografii Stosowanej w Berlinie. Wyjaśnił, że zmiany demograficzne społeczeństwa niemieckiego i innych społeczeństw europejskich są nieuniknione i często w zbyt małym stopniu dostrzegane i rozumiane przez polityków. Na terenach wschodnich Niemiec są już regiony, gdzie gęstość zaludnienia jest zbliżona do gęstości zaludnienia w Finlandii. Jednak zachodzące zmiany demograficzne stanowią wprawdzie duże wyzwanie dla aptekarzy, ale równocześnie w odpowiednich warunkach mogą się też przyczynić do znacznego podniesienia rangi i prestiżu aptekarzy.

     Przedstawianym prezentacjom towarzyszyły dyskusje, w których  brali udział wykładowcy i przedstawiciele samorządu aptekarskiego. Po krótkim wprowadzeniu pytania zadawali również obecni na obradach delegaci.

    W trzecim dniu Zjazdu największym zainteresowaniem cieszył się panel dyskusyjny, w którym wzięli udział przedstawiciele samorządu aptekarskiego oraz parlamentarzyści z różnych partii zaangażowani w prace legislacyjne dotyczące systemu ochrony zdrowia. W dyskusji na podium wzięli udział (na zdjęciu poniżej w kolejności od lewej strony): Birgitt Bender (Zieloni), Jens Spahn (CDU), Ulrike Flach (FDP), Albrecht Kloepfer (moderator), Friedemann Schmidt (Wiceprezes ABDA – Związku Niemieckich Izb Aptekarskich), Marlies Volkmer (SPD), Fritz Becker  (Prezes DAV – Niemieckiego Zrzeszenia Aptekarzy).
 

 
  Jens Spahn i Ulrike Flach wyrażali opinię, że proponowana przez rząd reforma rozłoży obciążenie na pacjentów, pracodawców, przemysł farmaceutyczny, lekarzy, aptekarzy, hurtownie i kasy chorych. Jest ona konieczna ze względu na rekordowy deficyt w systemie ochrony zdrowia na poziomie 9 miliardów Euro. Dlatego rząd nie wycofa się z obniżenia marży hurtowej. Jednak przedstawiciele opozycji parlamentarnej Birgitt Bender i Marlies Volkmer nie byli już tak przekonani, że zapowiadane obciążenia będą równomiernie rozłożone. Marlies Volkmer przyznała, że wzrost budżetu na wynagrodzenia lekarzy o około 1 miliard Euro nie jest dobrym posunięciem i jest wyrazem szczególnej ochrony tej grupy zawodowej. Friedemann Schmidt zwrócił się z pytaniem do polityków: dlaczego każda reforma systemu ochrony zdrowia w ostatnich latach uderza najsilniej w aptekarzy? Tak jest i tym razem, ponieważ patrząc na założenia budżetowe – proponowana jest obniżka przychodów dla aptekarzy i równocześnie podwyżka wynagrodzeń dla lekarzy.  Fritz Becker apelował o sprawiedliwe rozwiązania i właściwe wyliczenia przewidywanych skutków wprowadzanych zmian – ministerstwo zdrowia przedstawiło wyliczenia, zgodnie z którymi obniżka marży hurtowej przyniesie oszczędności 400 milionów Euro, natomiast samorząd aptekarski dysponuje symulacjami, które wskazują, że straty hurtowni osiągną 630 milionów Euro i – co najważniejsze – straty te hurtownie przeniosą na apteki. Tymczasem większość uczestników dyskusji na podium potwierdziła pogląd Fritza Beckera, że o dziwo media przedstawiają aptekarzy jako grupę zawodową, która bardzo skorzysta na wprowadzanej reformie.  
 

   Jens Spahn
starał się kierować dyskusję na temat koniecznej reformy systemu ochrony zdrowia z uwzględnieniem szerokiego aspektu problemów, które należy rozwiązać. Według niego jednym z najważniejszych celów reformy powinno być jak najlepsze wykorzystanie potencjału aptekarzy, aby po wielu latach studiów i szkolenia podyplomowego ich praca nie ograniczała się jedynie do wydawania leków. Friedemann Schmidt podkreślił, że reformy ostatnich lat bardzo przyczyniły się do zmniejszenia stopnia zaufania pacjentów do aptekarzy – również w wyniku licznych przypadków obowiązkowej wymiany przepisanych na recepcie leków na preparaty innych producentów (wynika to z umów rabatowych podpisywanych przez kasy chorych z producentami leków). Stwierdził, że pracując w swojej aptece często widzi w oczach swoich pacjentów pytanie: „dlaczego robicie to ze mną?”. Marlies Volkmer wyraziła pogląd, że należy zmienić system w taki sposób, aby apteki nie były zależne od rabatów udzielanych przez hurtownie farmaceutyczne. Fritz Becker podkreślił, że aptekarze chcą zapewnić wysoką jakość usług, jednak wymagają one ponoszenia niemałych kosztów. Konieczne są odpowiednie regulacje zapewniające stabilność finansową aptek.
   Chociaż w trakcie ponad dwugodzinnej dyskusji nie jest możliwe omówienie wszystkich problemów niemieckich aptekarzy bardzo ważna jest deklaracja uczestniczących w dyskusji polityków, że są gotowi do dalszych konsultacji i szukania rozwiązań akceptowanych przez aptekarzy. Jens Spahn zapowiedział, że kolejne spotkanie z przedstawicielami samorządu aptekarskiego odbędzie się kilka dni po zjeździe.
   Na gotowość polityków do szukania kompromisu wpływa też z pewnością nacisk wywierany przez niemiecki samorząd aptekarski. Rzecznik prasowy Związku Niemieckich Izb Aptekarskich Thomas Bellartz zapowiedział, że w razie konieczności w kolejnych tygodniach będzie następować eskalacja protestu aptekarzy w całym kraju. Do wszystkich aptek rozesłane zostały plakaty, materiały z informacjami dla aptekarzy oraz ulotki dla pacjentów – kampania będzie prowadzona pod hasłem „Zakończcie gospodarkę rabunkową na aptekach”.

    Do aptek wysłane zostały również kartki pocztowe, które aptekarze mogą wysyłać do parlamentarzystów swojego regionu. Ze strony internetowej Związku Niemieckich Izb Aptekarskich można też wysyłać maile protestacyjne do polityków.

    Kampanii protestacyjnej prowadzonej przez niemieckich aptekarzy towarzyszą też liczne konferencje prasowe organizowane przez samorząd aptekarski. W prasie i mediach pojawia się też coraz więcej artykułów i programów pokazujących rzeczywiste konsekwencje proponowanej reformy.

    Udział w Zjeździe Niemieckich Aptekarzy był także doskonałą okazją do bezpośrednich rozmów z przedstawicielami samorządów aptekarskich, nie tylko z Niemiec, ale również Austrii, Węgier i nawet Włoch. Był też okazją do rozmów z zaproszonymi ekspertami, którzy specjalizują się w ekonomicznej analizie rynku aptecznego. Zdobyta wiedza i kolejne doświadczenia będą jeszcze wielokrotnie wykorzystywane w pracach naszego samorządu.

Koordynator Departamentu Spraw Zagranicznych NRA
                    mgr farm. Piotr Bohater

prezes@dia.com.pl

 

Podobne wpisy