maj 2011, nr 57/35 online
AMNOG i jego ekonomiczne skutki dla aptek
Forum Ekonomiczne
Niemieckiego Zrzeszenia Aptekarzy
Poczdam 5-6 maja 2011r.

Już po raz czterdziesty ósmy odbyło się Forum Ekonomiczne Niemieckiego Zrzeszenia Aptekarzy – w tym roku w dniach 5-6 maja w Poczdamie. Jest to bardzo ważna konferencja, poświęcona przede wszystkim prawno-ekonomicznym aspektom funkcjonowania rynku farmaceutycznego. Tematem przewodnim tegorocznego forum była
nowelizacja ustawy regulującej rynek produktów leczniczych Arzneimittelmarkt-Neuordnungsgesetz (AMNOG) oraz jej skutki ekonomiczne dla aptek. Dzięki zaproszeniu Prezesa Niemieckiego Zrzeszenia Aptekarzy mogłem uczestniczyć w tej konferencji – wspólnie z wieloma innymi zaproszonymi gośćmi honorowymi, wśród których byli m.in. Prezes Zarządu Niemieckich Izb Aptekarskich Heinz-Günter Wolf, Prezes Niemieckiej Izby Aptekarskiej Erika Fink, Wiceprezes Austriackiej Izby Aptekarskiej Leopold Schmudermaier, a także duża liczba przedstawicieli firm farmaceutycznych oraz firm i instytucji zajmujących się analizami rynku farmaceutycznego.
Nowelizacja ustawy regulującej rynek produktów leczniczych w Niemczech, która weszła w życie 1 stycznia 2011r., budziła ogromne kontrowersje już na na etapie prac parlamentarnych. Ze względu na bardzo duży deficyt w niemieckim systemie ochrony zdrowia – na poziomie 11 miliardów Euro – zaproponowany przez Niemieckie Federalne Ministerstwo Zdrowia plan oszczędnościowy zakładał redukcję wydatków ustawowych kas chorych (Gesetzliche Krankenversicherungen) na refundację leków o około 400 milionów Euro rocznie. Założeniem wyżej wymienionej nowelizacji było solidarne rozłożenie tego obciążenia zarówno na hurtownie farmaceutyczne, jak i na apteki. Duża presja na obniżanie cen leków przez producentów wywierana jest już od kilku lat poprzez zawieranie przez kasy chorych kontraktów rabatowych na najczęściej przepisywane leki.
Niestety, po czterech miesiącach obowiązywania nowej ustawy można jednoznacznie stwierdzić, że sprawdziły się pesymistyczne przewidywania niemieckiego samorządu aptekarskiego i ekspertów analizujących rynek farmaceutyczny. W swoich opracowaniach wskazywali oni wyraźnie, że hurtownie farmaceutyczne będą zmuszone przenieść swoje straty, wynikające z nowelizacji ustawy, na apteki – poprzez obniżenie udzielanego aptekom rabatu.
Od wielu miesięcy niemiecki samorząd aptekarski prowadzi bardzo intensywną kampanię medialną przeciwko wprowadzonym zmianom. Przedstawiane są też szczegółowe obliczenia wykonywane przez renomowane firmy zajmujące się analizą rynku farmaceutycznego i rentowności aptek. Ta przemyślana i konsekwentna kampania zaczyna przynosić oczekiwane przez aptekarzy efekty, bowiem coraz więcej polityków wyraża publicznie gotowość do weryfikacji swoich poglądów. Jest to szczególnie istotne, ponieważ zgodnie z założeniami Ministerstwa Zdrowia, korekta wprowadzonych przepisów miała być pierwotnie rozważana dopiero w roku 2013. Parlamentarzyści obecni na tegorocznej konferencji DAV Wirtschaftsrorum w Poczdamie złożyli deklarację, że jeszcze raz dokładnie przeanalizują dostarczone przez samorząd aptekarski dane i będą popierać niezbędne korekty kontrowersyjnej nowelizacji ustawy. Idąc za przykładem aptekarzy niemieckich również nasz samorząd aptekarski powinien w dalszym ciągu dążyć do nowelizacji uchwalonej już ustawy refundacyjnej w zakresie systemu naliczania marż aptecznych, przedstawiając wnikliwe analizy izby aptekarskiej i niezależnych ekspertów rynku farmaceutycznego.

W pierwszym dniu konferencji
Prezes Niemieckiego Zrzeszenia Aptekarzy Fritz Becker przywitał najpierw zaproszonych gości honorowych oraz przybyłych aptekarzy ze wszystkich regionów Niemiec. W swoim wystąpieniu podkreślił, że nowelizacja ustawy regulującej rynek produktów leczniczych, która weszła w życie 1 stycznia b.r., spowodowała nie tylko poważne obniżenie dochodów aptek, ale również znacznie zwiększyła ilość czynności biurokratycznych związanych z wydawaniem leków refundowanych przez ustawowe kasy chorych. Stwierdził, że apteki zostały obciążone finansowo podwójnie: poprzez obniżenie opłaty stałej za każde wydawane opakowanie leku oraz zmniejszenie rabatu udzielanego aptekom przez hurtownie. Eksperci rynku farmaceutycznego wyliczyli, że w roku 2011 spowoduje to zmniejszenie dochodu przeciętnej apteki o około 18 tysięcy Euro.
Fritz Becker wyraził stanowczy sprzeciw środowiska aptekarskiego do wprowadzonych zmian w wyniku których aptekarze, jako jedyna grupa zawodowa w systemie ochrony zdrowia, będą mieli obniżone dochody. Zaapelował do obecnych na sali polityków o odpowiednie i regularne zwiększanie kwoty opłaty stałej dla aptek za wydawane leki refundowane. Jest to konieczne w warunkach stale rosnących kosztów ponoszonych przez apteki, również wynikających z konieczności utrzymywania dyżurów nocnych i w dni świąteczne.
Następnie Karl-Heinz Resch, Dyrektor Departamentu Ekonomiczno-Prawnego Zarządu Niemieckich Izb Aptekarskich, przedstawił aktualne dane dotyczące niemieckiego rynku farmaceutycznego.
*kliknij, aby powiększyć
Wykres 1. Liczba aptek w Niemczech;
Źródło: ABDA – Statistik
Dane dotyczące liczby aptek w Niemczech przedstawione na wykresie 1 wyraźnie wskazują, że chociaż całkowita liczba aptek pozostaje od dziesięciu lat mniej więcej stała, to od roku 2004 (czyli od roku, w którym zezwolono na posiadanie przez aptekarza maksymalnie 4 aptek – jednej apteki głównej i maksymalnie 3 aptek filialnych) stale rośnie liczba aptek filialnych. Bardziej szczegółowe dane dotyczące liczby otwieranych i zamykanych aptek przedstawione zostały na wykresie 2.
*kliknij, aby powiększyć
Wykres 2. Liczba nowo otwieranych i zamykanych aptek w Niemczech;
Źródło: ABDA – Statistik
Dane przedstawione na powyższych wykresach wskazują wyraźnie, że w Niemczech następuje stopniowa koncentracja rynku aptecznego, nawet w sytuacji, kiedy obowiązuje jednakowa odpłatność za leki refundowane w każdej aptece. W roku 2010 apteki filialne stanowiły już 16,2% wszystkich aptek w Niemczech. Powstają one przede wszystkim na obszarach silnie zurbanizowanych.
W przeciętnej niemieckiej aptece liczba wydawanych opakowań leków na receptę jest zbliżona do liczby opakowań produktów leczniczych wydawanych bez recepty. W roku 2010 liczba ta wynosiła około 30 tysięcy opakowań (czyli w sumie około 60 tysięcy wydanych opakowań). Jednak jeśli uwzględni sie poziom obrotu, to główną część obrotu w przeciętnej aptece stanowią leki refundowane (79,2%), natomiast obrót lekami OTC stanowi 11,3% a pozostały obrót 9,5%. Dane dotyczące całkowitej liczby wydanych opakowań leków w niemieckich aptekach oraz całkowitego obrotu lekami refundowanymi i lekami wydawanymi bez recepty przedstawione zostały na wykresie 3.
*kliknij, aby powiększyć
Wykres 3. Liczba wydanych opakowań i całkowity obrót
niemieckich aptek w roku 2010;
Źródło: ABDA – Statistik, The Nielsen Company, IMS Health;
Verein Deutsches Arzneiprüfungsinstitut e.V.
W kolejnym wystąpieniu dr Frank Diener reprezentujący spółkę Treuhand Hannover GmbH, która prowadzi rozliczenia księgowe dla wielu tysięcy niemieckich aptek oraz zajmuje się doradztwem podatkowym, przedstawił wpływ nowelizacji ustawy regulującej rynek produktów leczniczych na wynik finansowy przeciętnej apteki.
Przedstawiona analiza wykonana została w oparciu o wielkość rocznego obrotu typowej niemieckiej apteki, która mieści się w zakresie 1,2 – 1,5 mln Euro. Procentowa ilość aptek, których roczny obrót mieści się w określonych przedziałach, przedstawiona została na wykresie 4.
Wykres 4. Procentowa ilość aptek o obrocie
w określonym przedziale w roku 2010;
Źródło: Treuhand Hannover GmbH;
W Niemczech apteka otrzymuje za każde wydane opakowanie leku refundowanego opłatę stałą w wysokości 8,10 Euro oraz niewielką marżę 3% liczoną od ceny hurtowej leku. Ponadto ustawowe kasy chorych wynegocjowały obniżenie wyżej wymienionej opłaty stałej o pewną kwotę, która w latach 2009 i 2010 wynosiła 1,75 Euro. Wobec tego realne wynagrodzenie apteki za każde wydane opakowanie leku refundowanego przez ustawowe kasy chorych wynosiło w latach 2009 i 2010: 6,35 Euro plus 3% marży liczonej od ceny hurtowej. Dodatkowo apteki otrzymywały rabat od hurtowni na leki refundowane w wysokości średnio około 4,5%.
Nowelizacja ustawy, która weszła w życie
1 stycznia 2011r. wprowadziła dwie zasadnicze zmiany:
1)
obniżenie opłaty stałej dla aptek o 0,30 Euro2)
obniżenie marży hurtowej z poziomu 6% do 5,15%
Niemieckie Federalne Ministerstwo Zdrowia zakładało, że obniżenie marży hurtowej będzie obciążeniem poniesionym przez hurtownie. Niestety pierwsze cztery miesiące obowiązywania nowych przepisów pokazały, że hurtownie farmaceutyczne analizując swoją kondycję ekonomiczną były zmuszone do obniżenia poziomu rabatu na leki refundowane dla aptek o co najmniej 0,85%, a w niektórych przypadkach nawet o 1,5%!
Dla przeciętnej niemieckiej apteki o rocznym obrocie całkowitym 1,2 – 1,5 mln Euro, wydającej w ciągu roku około 30 tysięcy opakowań leków refundowanych o wartości rzędu 935 tysięcy Euro oznacza to następujące roczne obniżenie dochodu:
1) 30.000 x 0,30 Euro = 9.000 Euro
2) 1,0% x 935.000 Euro = 9.350 Euro
Razem: 18.350 Euro
Obniżenie dochodu o 18.350 Euro rocznie oznacza obniżenie dochodu o 1.529 Euro miesięcznie. Obniżenie dochodu i wynikające z tego obniżenie zysku właściciela przeciętnej apteki w roku 2011 przedstawione zostało na wykresie 5.
*kliknij, aby powiększyć
Wykres 5. Zmiany dochodu przeciętnej niemieckiej apteki
i zysku jej właściciela w latach 2006-2011
(na rok 2011 – prognoza na podstawie pierwszych czterech miesięcy);
Źródło: Treuhand Hannover GmbH;
Należy też pamiętać, że ponieważ w Niemczech właścicielem apteki może być jedynie aptekarz lub spółka aptekarzy, zysk właściciela oznacza w zdecydowanej większości przypadków wynagrodzenie aptekarza – właściciela apteki, pełniącego w niej funkcję kierownika.
Jednak niemieccy aptekarze mają
jeszcze duże możliwości poszukania rezerw obniżki kosztów prowadzonej działalności – przede wszystkim poprzez racjonalizację struktury zatrudnienia i ograniczenie przez pewien czas kosztownych inwestycji. W przeciętnej niemieckiej aptece zatrudnionych jest około 8 – 10 osób i nawet niewielka, okresowa redukcja personelu pomocniczego pozwoli na osiągnięcie zysku zbliżonego do roku 2010. Na taką formę obniżenia kosztów zdecydowało się już dość dużo aptek w ciągu ostatnich miesięcy.
Ekonomiczne skutki nowelizacji ustawy regulującej rynek produktów leczniczych Arzneimittelmarkt-Neuordnungsgesetz (AMNOG) były też głównym tematem panelu dyskusyjnego, w którym wzięli udział zaproszeni goście (na zdjęciu od lewej do prawej):
– Leopold Schmudermaier (Wiceprezes Austriackiej Izby Aptekarskiej),
– Martina Bunge (Deputowana do Bundestagu – die Linke),
– Albrecht Kloepfer (moderator),
– Ulrike Flach (Deputowana do Bundestagu – FDP),
– Piotr Bohater (Koordynator Departamentu Spraw Zagranicznych NRA),
– Fritz Becker (Prezes Niemieckiego Zrzeszenia Aptekarzy).
W trakcie dyskusji Koordynator Departamentu Spraw Zagranicznych NRA mgr Piotr Bohater przedstawił też główne założenia projektu ustawy refundacyjnej oraz przewidywane zmiany w funkcjonowaniu systemu aptecznego w Polsce po wejściu w życie tej ustawy.
Po zakończeniu pierwszej części, w której dyskusję prowadzili zaproszeni goście na podium, pytania mogli też zadawać uczestnicy konferencji na sali obrad. Obecni na panelu dyskusyjnym parlamentarzyści wyrazili pogląd, że należy jeszcze raz przeanalizować wyliczenia przedstawione przez samorząd aptekarski oraz niezależnych ekspertów. Deklaracja ta została przyjęta z dużym zadowoleniem, ponieważ pierwotnie zakładano, że korekta obowiązujących od 1 stycznia nowych regulacji będzie możliwa dopiero w roku 2013. Bardzo istotna okazała się
chęć prowadzenia konstruktywnego dialogu z samorządem aptekarskim wyrażona przez panią Ulrikę Flach – deputowaną do Bundestagu z ramienia koalicyjnej partii FDP. Mniej więcej tydzień po zakończeniu konferencji Wirtschaftsforum w Poczdamie nastąpiła zmiana na stanowisku ministra
Federalnego Ministerstwa Zdrowia, a pani Ulrike Flach objęła funkcję
Sekretarza Stanu w tym ministerstwie i będzie miała bardzo duży wpływ na zmiany legislacyjne w systemie ochrony zdrowia.
Tematy ekonomiczne zdominowały tegoroczną konferencję Wirtschaftsforum w Poczdamie. Uczestnicy konferencji głośno wyrażali pogląd, że aptekarze zasługują na odpowiednie wynagrodzenie swojej pracy i całkowicie nie do zaakceptowania jest fakt, że w roku 2011 będzie to jedyna grupa zawodowa w systemie ochrony zdrowia, której dochody będą niższe, niż w roku 2010. Można było zauważyć, że donośny i jednoznaczny głos samorządu aptekarskiego w tym zakresie skłania polityków do zastanowienia i wyrażenia woli szukania konstruktywnych rozwiązań. Sprzyjają temu też bardzo szczegółowe analizy przygotowywane przez ekspertów rynku farmaceutycznego, na które powołuje się niemiecki samorząd aptekarski. Bardzo trudno jest podważyć precyzyjne wyliczenia niezależnych ekspertów.
Oczywiście w zwięzłej relacji w Aptekarzu Polskim nie ma możliwości przedstawienia wszystkich istotnych zagadnień poruszanych w trakcie dwudniowej konferencji – mogłoby to zająć nawet kilkadziesiąt stron. Jednak sporządzone notatki i przesłane przez wykładowców prezentacje będą jeszcze wielokrotnie wykorzystywane w opracowywaniu właściwej argumentacji w pracach legislacyjnych Naczelnej Rady Aptekarskiej. Żywię głębokie przekonanie, że uczestnictwo w najważniejszych europejskich konferencjach poświęconych funkcjonowaniu rynku farmaceutycznego w różnych krajach pozwoli na budowanie skutecznej strategii działania naszego samorządu aptekarskiego.
Koordynator Departamentu Spraw Zagranicznych NRA
mgr farm. Piotr Bohater
prezes@dia.com.pl