styczeń 2011, nr 53/31 online

O tym jak ważne są szczepionki wiemy wszyscy. Nie każdy jednak decyduje się na dodatkowe, wykraczające poza kalendarz szczepień obowiązkowych. Do takich należy szczepienie przeciwko ospie wietrznej. Wirus charakteryzuje się dużą zaraźliwością. Choroba charakterystyczna jest dla wieku dziecięcego, aczkolwiek zarazić może się oczywiście też każdy dorosły. Przebycie choroby daje zazwyczaj odporność, jednak gdy dojdzie do obniżenia odporności organizmu może się ona ujawnić w postaci półpaśca (wirus w zwojach nerwowych pozostaje w formie uśpionej do końca życia). Ospa może mieć bardzo piorunujący przebieg i dawać poważne powikłania, dlatego zaleca się szczepienia profilaktyczne. W roku 1995 Centers for Disease Control and Prevention (CDC) rozpoczął rekomendowanie pojedynczej dawki szczepionki ospy wietrznej dla dzieci w wieku od 1 do 13 roku życia. Okazało się, iż skuteczność jednej dawki wynosiła 86%. CDC zmieniło politykę szczepień na ospę i w roku 2006 dodano drugą dawkę dla dzieci w wieku od 4 do 6 roku życia. Od tamtej pory naukowcy starają sie ocenić skuteczność dwukrotnego szczepienia. Okazuje się, iż wynosi ona… 98,3%!!! Opublikowano w lutowym wydaniu Journal of Infectious Disease, badanie było prowadzone przez Eugeniusza D. Shapiro, profesora w Klinice Pediatrii w Yale i jego kolegów z uczelni Yale i Columbia. Naukowcy zastrzegają jednak, iż nadal należy monitorować skuteczność dwukrotnego szczepienia [1].
Niestety nie wynaleziono dotąd skutecznej szczepionki przeciwko notorycznym infekcjom dróg oddechowych, na jakie zapadają dzieci – niektóre nawet kilkanaście razy w roku! Dlatego też naukowcy na cały świecie poszukują nie tylko skutecznych leków zapobiegających, ale też starają się wyjaśnić dlaczego niektóre maluchy tak łatwo chorują. W styczniowym wydaniu prestiżowego Pediatrics czytamy, iż poziom witaminy D u noworodków wydaje się mieć wpływ na występowanie infekcji dróg oddechowych w okresie niemowlęcym i świszczącego oddechu w okresie wczesnego dzieciństwa. Ostatnie badania wykazują, iż witamina D nie tylko wpływa na stan kości u dzieci, ale też jest kluczową dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego. Witamina D jest wytwarzana przez organizm w odpowiedzi na światło słoneczne, a osiągnięcie odpowiedniego poziomu w zimie może być trudne, zwłaszcza w regionach o znaczącej zmienności sezonowej w słońcu. Dlatego niezwykle ważna jest jej suplementacja. Przeanalizowano ponad 1000 próbek krwi pępowinowej pobranych od noworodków w Nowej Zelandii. Każdorazowo oceniano poziom 25-hydroksywitaminy D. Okazało się, iż w ciągu pierwszych 3 miesięcy życia u dzieci, u których poziom witaminy D wynosił 25nmol/l zdiagnozowano dwukrotnie więcej infekcji górnych dróg oddechowych, niż u tych z poziomem 75 nmol/l i więcej (w grupie dzieci z wyższym poziomem witaminy D w większości infekcje nie występowały wcale). Częściej też u dzieci tych występował świszczący oddech w pierwszych pięciu latach życia. Nie ma jednak skorelowanej zależności pomiędzy niskim poziomem witaminy D, a ryzykiem zapadalności na astmę. Witamina D pomaga więc w zapobieganiu ostrym infekcjom dróg oddechowych. Szczegółowe badania kliniczne prowadzone będą w tym roku [2].
U dorosłych natomiast bardzo groźną chorobą jest ostre zapalenia płuc, które rozwijać się może w sposób zaskakujący i niekontrolowany oraz jako następstwo zakażenia ogólnoustrojowego, po ciężkim urazie, poparzeniu, załamaniu kości itp. Z tego powodu, jak i z powodu zespołu niewydolności oddechowej dorosłych, każdego roku w Stanach Zjednoczonych umiera ponad dwa razy więcej osób, niż z powodu raka piersi. Naukowcy na łamach The Journal of Biological Chemistry, wyjaśniają, iż jeden z kluczowych enzymów biorących udział w ważnym szlaku metabolicznym – oksydaza ksantynowa, może powodować stany zapalne fagocytów układu immunologicznego, co w konsekwencji prowadzić może do uszkodzeń płuc [3].
Co to jest ADHD wiemy wszyscy, i wszyscy czasem nadużywamy tego określenia w stosunku do swoich, nieco niegrzecznych dzieci. ADHD (ang. Attention Deficit Hyperactivity Disorder) czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, to grupa zaburzeń charakteryzujących się brakiem wytrwałości w realizacji zadań wymagających zaangażowania poznawczego, tendencją do przechodzenia od jednej aktywności do drugiej bez ukończenia żadnej z nich oraz zdezorganizowaną, słabo kontrolowaną nadmierną aktywnością. Schorzenie to występuje u kilku procent dzieci i niestety może utrudnić im życie i stać się źródłem problemów w domu i szkole. Skany mózgu dzieci z ADHD wykazały po raz pierwszy, dlaczego ludzie dotknięci tą chorobą mają czasem trudności z koncentracją. Badanie przeprowadzone przez specjalistów z University of Nottingham, działających w grupie Motivation, Inhibition and Development in ADHD Study (MIDAS), wyjaśniają dlaczego dzieci potrafią być bardzo skoncentrowane robiąc coś co ich interesuje, podczas gdy innym razem przy zajęciach mniej atrakcyjnych bywają bardzo rozkojarzone. Dzieci z ADHD, aby skupić się na konkretnym zadaniu potrzebują bądź bardzo silnej motywacji, bądź przyjmowania odpowiednich leków. Kiedy motywacja do wykonania danego zadania była niska, dzieci „wyłączały” pewne obszary mózgu, co dokładnie uwidocznione było na przeprowadzonym skanie. W momencie, gdy motywacja była odpowiednio duża otrzymany obraz mózgu był nie do odróżnienia od mózgu dziecka typowo rozwijającego się [4].
Kanadyjscy naukowcy zbadali z kolei wpływ matczynej depresji na dzieci z nowo zdiagnozowana padaczką. W ciągu pierwszych 24-miesięcy od zdiagnozowania padaczki u dziecka, częstość występowania depresji u matek wzrasta do 40%. Miało to bardzo negatywny wpływ na jakość życia dziecka, aczkolwiek zależne było w dużej mierze od tego w jakiej rodzinie wychowywało się dziecko i jakie były stosunki w niej panujące. Wyniki publikuje prestiżowe czasopismo Epilepsy. Źródłem stresu dla rodziców jest opieka nad dzieckiem z chorobą przewlekłą jaką jest padaczka, towarzyszący lęk i ograniczenia w życiu rodzinnym. Najbardziej narażone na cierpienie psychiczne są właśnie matki. Wyniki jednoznacznie wykazały, że dzieci matek z podwyższonym poziomem symptomów depresji mają dużo gorszą jakość życia, niż dzieci matek z niskim poziomem depresji, ponadto rokowania na jego poprawę są zdecydowanie mniejsze. Dlatego należy uświadomić sobie, iż pomocą powinno być objęte nie tylko dziecko u którego padaczkę zdiagnozowano, ale także matka i cała rodzina, co w znacznym stopniu ułatwi przystosowanie się do nowych warunków funkcjonowania i pomoże w poprawie jakości życia [5].
A na koniec bardzo ważna wiadomość dla wszystkich – jest nadzieja w walce z wirusem HIV. Prestiżowy The New England Journal of Medicine opublikował wyniki badania amerykańskich naukowców, nazwanego iPrEx, przeprowadzonego na grupie 2499 pacjentów z grupy podwyższonego ryzyka zakażeniem wirusem HIV z sześciu krajów. Pacjentom tym podawano raz dziennie jedną tabletkę zawierającą dwa popularne leki stosowane w terapii – emtrycytabinę oraz tenofowir (FTC/TDF). Ryzyko zakażenia w grupie badanej obniżyło się o 43% w porównaniu z grupą kontrolną. Wyniki te dotyczą osób, które często zapominały o spożyciu zalecanej pigułki. W przypadku systematycznego jej przyjmowania ryzyko to obniżyło się nawet o 70%! Obie grupy objęte były takim samym programem zapewniającym edukację w zakresie prewencji zakażenia. Pokazuje to niezbicie, iż wdrażany program jest niezwykle ważnym narzędziem w walce z coraz większym rozprzestrzenianiem się wirusa HIV. Badanie iPrEx (Iniciativa Profilaxis Preexposicion or Prexposure Prophylaxis Initiative) (http://www.globaliprex.com) jest randomizowanym badaniem klinicznym III fazy z podwójnie ślepą próbą. Badanie to sponsorowane jest przez Amerykański National Institutes of Health (NIH). Badania prowadzono w Peru, Ekwadorze, Stanach Zjednoczonych, RPA, Brazylii i Tajlandii. Warto wspomnieć także, iż kolejne badanie przeprowadzone w lipcu 2010 r., znane jako CAPRISA 004 pokazuje, iż miejscowe, dopochwowe stosowanie żelu zawierającego 1% tenowofiru u kobiet także pomaga obniżyć ryzyko zakażenia wirusem HIV. Wyniki te są o tyle ważne, iż jak wiadomo jedynym narzędziem w zapobieganiu zarażeniu wirusem HIV jest właśnie prewencja, gdyż do dnia dzisiejszego nie istnieje szczepionka [6].
dr n. farm. Krystyna Skalicka – Woźniak
Piśmiennictwo:
1. Eugene D. Shapiro, Marietta Vazquez, Daina Esposito, Nancy Holabird, Sharon P. Steinberg, James Dziura, Philip S. LaRussa, and Anne A. Gershon. „Effectiveness of 2 Doses of Varicella Vaccine in Children” J Infect Dis. 2011, 203(3), 312-315 doi:10.1093/infdis/jiq052
2. Carlos A. Camargo, Jr, Tristram Ingham, Kristin Wickens, Ravi Thadhani, Karen M. Silvers, Michael J. Epton, G. Ian Town, Philip K. Pattemore, Janice A. Espinola, Julian Crane, and the New Zealand Asthma and Allergy Cohort Study Group. „Cord-Blood 25-Hydroxyvitamin D Levels and Risk of Respiratory Infection, Wheezing, and Asthma.” Pediatrics, 2011, 127, 180 – 187
3. Sophie Gibbings, Nancy D. Elkins, Hillary Fitzgerald, Janice Tiao, Mari E. Weyman, Gayle Shibao, Mehdi A. Fini, Richard M. Wright. “Xanthine oxidoreducates promotes the inflammatory state of mononuclear phagocytes through effects on chemokine expression, peroxisome proliferator-activated receptor-γ-sumoylation and HIF-1α. J Biol Chem 2011, 286, 961-975.
4. http://www.nottingham.ac.uk/news/pressreleases/2011/january/adhdconcentrating.aspx
5. Mark A. Ferro, William R. Avison, M. Karen Campbell, and Kathy N. Speechley "The impact of maternal depressive symptoms on health-related quality of life in children with epilepsy: A prospective study of family environment as mediators and moderators." Epilepsia; Published Online: November 3, 2010 (DOI: 10.1111/j.1528-1167.2010.02769.x
6. http://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1011205
