07.2009 – „Jak to jest z wiekiem kierownika apteki?”
lipiec 2009, nr 35/13 online
JAK TO JEST Z WIEKIEM KIEROWNIKA APTEKI?
Onego czasu w artykule „Z praktyki stosowania Prawa farmaceutycznego” („Aptekarz Polski” nr 28/6 online) pisałem o przypadku pana J.R., któremu inspektor farmaceutyczny nie przedłużył okresu kierowania apteką, bo nie był on przedsiębiorcą posiadającym zezwolenie na jej prowadzenie. Zatem był to ewidentny przypadek wadliwej interpretacji przepisu art. 88 ust. 3 Prawa farmaceutycznego. Teraz problem bardziej ogólny, również związany z tym przepisem.
Pan mgr farm. Sebastian K. urodzony 1 września 1939r., nadal – w wyniku zgody wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego – jest kierownikiem apteki „Samo Zdrowie”, w Ł. Po ukończeniu 65 lat wystąpił on do wojewódzkiego inspektora o przedłużenie prowadzenia apteki i otrzymał je „do 70 roku życia”. Podstawą tej zgody jest przepis art. 88 ust. 3 Prawa farmaceutycznego. Brzmi on następująco:
„Za zgodą wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego wydaną na wniosek zainteresowanego po zasięgnięciu opinii okręgowej izby aptekarskiej prowadzącemu aptekę, który ukończył 65 lat, okres, o którym mowa w ust. 2, może być przedłużony do 70 roku życia.”
Do kiedy pan Sebastian może być kierownikiem apteki? Według interpretacji art. 88 ust. 3 Prawa farmaceutycznego, którą Główny Inspektor Farmaceutyczny (GIF) rozesłał w lipcu br. do wszystkich wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych – jest to możliwe tylko do 1 września 2009r., i to „z początkiem dnia odpowiadającego dacie urodzenia”. Według interpretacji Naczelnej Rady Aptekarskiej (a tę wykładnię podzielamy, potwierdzamy i miłą zainteresowanym wieścimy) pan Sebastian może się cieszyć szefowaniem apteki do dnia 31 sierpnia 2010r. Przy okazji można przypomnieć, że obecna redakcja art. 88 ust. 3 ustawy nie zadowalała sam resort zdrowia i w jego projekcie nowelizacji Prawa farmaceutycznego uznano za celową rezygnację górnego limitu przedłużenia do 70 lat. Zapis projektu brzmiał: „Na wniosek zainteresowanego, po zasięgnięciu opinii okręgowej izby aptekarskiej, wojewódzki inspektor farmaceutyczny może wyrazić zgodę na pełnienie funkcji kierownika apteki przez farmaceutę, który ukończył 65 lat.”
Wydaje się, że stanowisko GIF błędem jest. Przede wszystkim błędne jest powoływanie się na przepis art. 112 kodeksu cywilnego, który tu nie ma zastosowania. Błędna jest również powoływanie się na wykładnię systemową (tu nie wyjaśnia niczego) oraz na wykładnię językową (semantyczną). Ta ostatnia wyjaśniła akurat zupełnie co innego niż przyjmuje stanowisko GIF.
Przypomnę: art. 88 ust. 3 ustawy mówi o możliwości przedłużenia „do 70 roku życia”. Nie używa pojęcia „do osiągnięcia 70 roku życia”. Nawet nie posiłkuje się zwrotem „do ukończenia 70 lat życia”, co mogłoby dopuszczać różne opcje. Ale wyrażenie „do 70 roku życia” jest na tyle jednoznaczne i zrozumiałe, że obejmuje okres aż do dnia poprzedzającego dzień, w którym osoba osiągnie wiek 71 lat życia. Okres 70 lat i 364 dni życia nie równa się okresowi 71 lat, i dalej jeszcze oznacza 70 rok życia.
W naszym przykładzie (dla osoby urodzonej 1 września 1939r.) termin początkowy (dies a quo) „70 roku życia” jest data 1 września 2009r., ale dzień końcowy (dies ad quem) „70 roku życia będzie dzień 31 sierpnia 2010r. Zaś ustawa powiada: „do 70 roku życia” i nie określa, że chodzi tu o dzień początkowy tego 70 roku życia. Na marginesie należy zauważyć, że zróżnicowanie dnia początkowego i dnia końcowego danego okresu jest w tym przypadku pomocne w interpretacji. W doktrynie prawnej jest ono przyjęte i powszechnie aprobowane.
Jak wiadomo powszechnie, nie istnieje u nas ministerialna wykładnia prawa (zostawmy na boku tutaj niuanse z prawem finansowym). Ostatnio np. Minister Zdrowia w piśmie z dnia 2 lipca 2009r., indagowany wcześniej przez NRA o zajęcie stanowiska w sprawie interpretacji art. 38 ust. 5 ustawy o świadczeniach apteki zdrowotnej przypomniał, „iż Minister Zdrowia, zgodnie z obowiązującymi normami, nie jest uprawniony do przedstawiania wiążących wykładni obowiązujących przepisów prawa.”
Z pewnością GIF odżegnałby się od posądzenia, że dokonuje wykładni prawa. On tylko zajął stanowisko. Ale to stanowisko jest w praktyce dyktatem dla wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych i wyznacza generalny kierunek dla wszystkich postępowań o przedłużenie okresu wykonywania funkcji kierownika apteki dla farmaceuty, który ukończył 65 lat. Na marginesie należy zauważyć dziwną prawidłowość w postępowaniu organów inspekcji farmaceutycznej: preferuje się raczej sformalizowane, rygorystyczne, zazwyczaj niekorzystne rozwiązanie dla farmaceuty w przypadku, gdy przepis bądź sytuacja zezwala na podejście odmienne, nie naruszające prawa, ale i zgodne z oczekiwaniami farmaceuty.
Marzy mi się nowy typ inspektora: to nie jest tylko bezduszny urzędnik, pokazujący w najdrobniejszej sprawie biednemu farmaceucie „kto tu rządzi”. Nie sądzę, aby taki urzędnik odpowiadał wyzwaniom i potrzebom nowych czasów. Inspektor farmaceutyczny może być nie tylko stróżem prawa, też przecież farmaceuta, może podchodzić do swoich kolegów z życzliwością, pewną dozą opiekuńczości. Nie musi być bezduszny, może i powinien być spolegliwy. T. Kotarbiński (Medytacje o życiu godziwym, Warszawa1996, s.68 i n.) wyjaśniając to pojęcie pisał:
„W pełni dbać o sprawy cudze może ten tylko, kto jest usposobiony życzliwie względem podopiecznych, nadaje się więc na opiekuna bodaj najbardziej człowiek dobry, o dobrym sercu, wrażliwy na cudze potrzeby i skłonny do pomagania.” Używając dalej określeń Mistrza, inspektor jako „porządny człowiek” powinien się czuć „serdecznie zniewolony do niewyrządzania” np. podporządkowanemu farmaceucie „zła ponad niewątpliwą konieczność wynikającą z obowiązku”, który na niego złożyło prawo. Jak to czytam, jeszcze bardziej jestem przekonany: owa spolegliwość urzędnika nadzoru farmaceutycznego – to sprawa nie przepisu prawnego, ale charakteru osoby.
Przechodząc do konkluzji: mamy dwie interpretacje przepisu art. 88 ust. 3 Prawa farmaceutycznego. Uważam, że nasza jest trafna, zgodna z zasadami wykładni semantycznej prawa. Ale pierwsza, interpretacja GIF, faktycznie wiąże inspektorów farmaceutycznych w ich działaniach. Jest ona niekorzystna dla zainteresowanych farmaceutów. Zatem apeluję, aby farmaceuci w trosce o swój żywotni interes i właściwe stosowanie prawa odwoływali się od krzywdzących ich decyzji wojewódzkich inspektorów i w konsekwencji zaskarżali te decyzje do Sądu Administracyjnego. Izby aptekarskie, współpracujący z nimi prawnicy, nie powinni odmówić pomocy skarżącemu się farmaceucie. Deklaruję to również we własnym imieniu.
(-) Edward Jędrzejewski
Adwokat
fot. Dreamstime
