02.2009 – „Zakres przedmiotowy tajemnicy aptekarskiej.”

luty 2009, nr 30/8 online

 ZAKRES PRZEDMIOTOWY

TAJEMNICY APTEKARSKIEJ.

Wprowadzenie
 
    W katalogu obowiązków spoczywających na członkach samorządu aptekarskiego znaleźć można nakaz zachowania w tajemnicy wiadomości dotyczących zdrowia pacjenta uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu (art. 21 pkt 2 ustawy z 19 kwietnia 1991 r. o izbach aptekarskich, dalej: uia). Tak szeroko określona tajemnica aptekarska stanowi rodzaj tajemnicy zawodowej, czyli tajemnicy poznanej w związku z pełnioną funkcją, wykonywaną pracą, działalnością publiczną, społeczną, gospodarczą lub naukową. [1] Na marginesie zauważyć wypada, iż analogiczny obowiązek spoczywa także na przedstawicielach innych zawodów medycznych (vide art. 40 ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty [2] czy art. 21 ustawy z 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej).

 

Tajemnica a opieka farmaceutyczna
 
   Wymóg    zachowania tajemnicy zawodowej nabiera szczególnego znaczenia w kontekście poszerzenia palety czynności mieszczących się w określeniu „wykonywanie zawodu farmaceuty” o sprawowanie opieki farmaceutycznej. Przypomnieć trzeba, iż zgodnie z art. 2a ust. 1 pkt 7 uia  sprawowanie takiej opieki polega na dokumentowanym procesie, w którym farmaceuta, współpracując z pacjentem i lekarzem, a w razie potrzeby z przedstawicielami innych zawodów medycznych, czuwa nad prawidłowym przebiegiem farmakoterapii w celu uzyskania określonych jej efektów poprawiających jakość życia pacjenta. Zastanawiając się nad przyczyną wprowadzenia przedmiotowej opieki do kanonu usług farmaceutycznych odwołać się trzeba do uzasadnienia ustawy z 10 stycznia 2008 r. o zmianie uia, w którym wskazano, iż udział farmaceutów w procesie leczenia przez monitorowanie przebiegu i  wyników leczenia, dokonywanie wnikliwej analizy dawkowania leków z uwzględnieniem potrzeb indywidualnego pacjenta itp. może przyczynić się do zwiększenia jakości i bezpieczeństwa terapii, a także do zmniejszenia kosztów leczenia. Nadto zwrócono uwagę, iż „wdrożenie zasad opieki farmaceutycznej do codziennej praktyki, zarówno w  aptekach szpitalnych, jak i ogólnodostępnych ograniczy problemy lekowe i korzystnie wpłynie na wyniki leczenia pacjentów”.

   Nie ulega wątpliwości, że do warunków sine qua non skutecznego sprawowania opieki farmaceutycznej zaliczyć trzeba zbudowanie atmosfery zaufania pomiędzy pacjentem a farmaceutą. Nie ulega także wątpliwości, iż jednym z instrumentów służących do budowy przedmiotowej aury jest wspomniana na wstępie instytucja tajemnicy aptekarskiej. Niejako na marginesie wypada również przypomnieć, iż zawód farmaceuty należy do katalogu zawodów zaufania publicznego, do których fundamentalnych cech zalicza się m. in. powierzanie osobom wykonującym taką profesję przez osoby korzystające z ich usług informacji wkraczających w obszar prywatności. [3]
   Uwzględniając powyższe uwagi, a także mając na względzie fakt, iż sprawowanie opieki farmaceutycznej wiąże się – co prawda nie tak mocno i ewidentnie jak przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych – z ingerencją w sferę prywatności pacjenta, truizmem będzie stwierdzenie, że wprowadzenie instrumentu chroniącego prywatność pacjenta [4] i wpływającego zarazem na budowę niezbędnego zaufania w relacji farmaceuta – pacjent było (i jest nadal) ze wszech miar zasadne.

Porównanie z tajemnicą lekarską

    W rozważaniach nad zakresem przedmiotowym tajemnicy aptekarskiej za punkt odniesienia posłuży art. 40 ust. 1 uzl określający analogiczny zakres tajemnicy lekarskiej. W świetle przywołanego przepisu „lekarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu”. Nawiasem mówiąc w świetle lekarskich przepisów deontologicznych tajemnicą objęte są wiadomości o pacjencie i jego otoczeniu uzyskane przez lekarza w związku z wykonywanymi czynnościami zawodowymi.
   W piśmiennictwie poświęconym tajemnicy lekarskiej podkreśla się, że o wyznaczeniu jej zakresu przedmiotowego decyduje nie tyle zawartość informacji, ile poufny charakter relacji, w których zostały one uzyskane. [5] Co więcej, granice przedmiotowe muszą być wyznaczone przez zdrowy rozsądek, a więc informacje powszechnie znane nie będą objęte obowiązkiem dyskrecji lekarskiej choćby lekarz dowiadywał się o nich w związku z wykonywaniem czynności zawodowych. Generalnie w doktrynie przyjmuje się, że do przedmiotu tajemnicy – wobec treści [6] art. 40 ust. 1 uzl –  należą wszelkie wiadomości zebrane przez lekarza w związku z leczeniem, związane z pacjentem i jego schorzeniem. Ponadto, tajemnicą objęte są nie tylko fakty łączące się bezpośrednio z leczeniem, ale także informacje uzyskane w trakcie styczności z pacjentem i jego otoczeniem. [7] Innymi słowy, należą do niej sprawy rodzinne, zawodowe i osobiste oraz wszelkie inne, o których lekarz powziął wiadomość w związku ze swoją stycznością z pacjentem. [8]

   Porównując brzmienie art. 40 ust. 1 uzl oraz zaprezentowane powyżej poglądy doktryny z treścią art. 21 pkt 2 uia podnieść trzeba, iż w przypadku członków samorządu aptekarskiego zakres przedmiotowy wiążącej ich tajemnicy został zarysowany w sposób węższy, bardziej precyzyjny niż miało to miejsce w przypadku lekarzy, wszak wyznaczony przez prawodawcę limes dotyczy wyłącznie informacji o zdrowiu pacjenta, a nie „informacji związanych z pacjentem”. Wydaje się, iż wskazana różnica bierze się stąd, iż relacja lekarza z pacjentem – w odróżnieniu od podobnych relacji farmaceuty – ma zasadniczo bardziej długotrwały i intensywny charakter, ergo pakiet informacji, które można w czasie jej trwania uzyskać stosunkowo często obejmuje wiadomości wykraczające poza sferę stricte zdrowotną. Tytułem przykładu warto chociażby zasygnalizować, iż podczas przeprowadzania wywiadu lekarskiego zbierane są informacje nie tylko o aktualnych dolegliwościach występujących u pacjenta, ale także o jego szeroko pojętym stylu życia.

Wnioski

    Wąskie ramy niniejszego opracowania pozwalają jedynie na następującą, dość oczywistą konstatację: ograniczenie zakresu przedmiotowego tajemnicy aptekarskiej do wiadomości dotyczących zdrowia pacjenta, wobec charakteru i częstotliwości typowych kontaktów pomiędzy farmaceutą a pacjentem, należy uznać za racjonalne posunięcie ze strony prawodawcy gwarantujące kreowanie właściwych, opartych na dyskrecji i zaufaniu, relacji pomiędzy pacjentem a członkiem samorządu aptekarskiego.
   Na zakończenie przypomnieć trzeba, iż zdrowie jest fundamentalnym dobrem osobistym człowieka. W tym kontekście nałożenie na farmaceutów obowiązku, o którym mowa w art. 21 pkt 2 uia wypada ocenić jako działanie bez wątpienia służące ochronie tego dobra.
                           

                            dr n. prawnych Jędrzej Bujny
 
                            Dr Krystian Ziemski & Partners
                Kancelaria Prawna spółka komandytowa
 
[1] B. Kunicka-Michalska, Kodeks karny – część szczególna. Tom II. Komentarz pod red. A. Wąska, Warszawa 2004, s. 474.
[2] Dalej: uzl. 
[3] Zob. więcej na te temat w: J. Bujny, Konstytucyjne podstawy działania samorządu zawodowego farmaceutów, Aptekarz Polski 07/2008, nr 23/01.
[4] Zob. więcej na temat prawa do prywatności w: S. D. Warren, L. D. Brandeis, The right to privacy, „Harvard Law Review” z 15. 12. 1890 r., nr 4, s. 193 i n., W. L. Prosser, Privacy, „Californian Law Review” 1960, vol. 48, s. 383 i n., A. Westin, Privacy and Freedom, New York 1967, s. 7, A. Kopff, Koncepcja praw do intymności i do prywatności życia osobistego (zagadnienia konstrukcyjne), „Studia Cywilistyczne” t. XX, Kraków 1972, s. 16, K. W. Kubański, Ochrona życia prywatnego człowieka, „Ruch Prawniczy Ekonomiczny i Socjologiczny” 1993, nr 1, s. 61, M. Safjan, Prawo do ochrony życia prywatnego w: Podstawowe prawa jednostki i ich sądowa ochrona, Warszawa 1997, s. 127 i n.
[5] M. Safjan, Prawo i medycyna. Ochrona praw jednostki a dylematy współczesnej medycyny, Warszawa 1998, s. 116.
Ibidem, s. 117.
[6] M. Sośniak, Cywilna odpowiedzialność lekarza, Warszawa 1989, s. 163.
[7] Ibidem, s. 163. Zob. także na ten temat: A. Huk, Tajemnica zawodowa lekarza, „Prokuratura i Prawo” 2001, nr 6, M. Szewczyk, Prawnokarna ochrona tajemnicy zawodowej lekarza, „Czasopismo Prawa Karnego i Nauk Penalnych” 2000, nr 1.

Fot. Fotolia

 

Podobne wpisy