Magister farmacji Elżbieta Taterczyńska. Niezwykła poznanianka.

Ponadczasowy wydaje się apel prof. Feliksa Modrzejewskiego wygłoszony w 1975 r. na I Zjeździe Sekcji Aptek Otwartych Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego w Krakowie:

A przecież chodzi w końcu o prestiż apteki, który winien być zawsze bardzo wysoki. Chory winien otrzymać w aptece nie tylko dobrze zrobiony lek, ale także pełną informację o tym leku i jego stosowaniu [1].

Rok 1975 był w polskim aptekarstwie rokiem szczególnym. W Warszawie powstało Zjednoczenie Przedsiębiorstw Zaopatrzenia Farmaceutycznego „Cefarm”, które miało koordynować zaopatrzenie ludności w leki i artykuły sanitarne. Farmaceutów zakwalifikowano jako pracowników handlu, co pozostawało w sprzeczności z ich dotychczasowym statusem pracowników służby zdrowia [2]. W Polsce zaczynały być widoczne objawy kryzysu gospodarczego. Zawodził system rozdzielnictwa leków, brakowało surowców do ich produkcji, import docelowy funkcjonował w formie ograniczonej. W 1980 roku poziom zaopatrzenia w leki osiągnął stan krytyczny, a sytuacja bytowa farmaceutów pogarszała się z dnia na dzień. Żywność, benzyna i inne artykuły codziennego użytku były racjonowane przy pomocy kartek, a przed aptekami ustawiały się kolejki po zakup środków opatrunkowych i leków OTC [3]. Farmaceuci domagali się radykalnej zmiany i poprawy warunków zgodnie z Porozumieniami Gdańskimi z 31 sierpnia 1980r. [4] Ponieważ postulaty nie przynosiły od razu pożądanego rezultatu, przez kraj przetaczały się fale strajków.

W tym burzliwym i wyjątkowym dla Polski okresie Elżbieta Taterczyńska rozpoczęła swoją misję aptekarską. Po ukończeniu Wydziału Farmacji na poznańskiej Akademii Medycznej podęła pracę w aptece „Przy Parku Wilsona”, należącej do Ubezpieczalni Społecznej. Tam pod okiem mgr farm. Włodzimierza Zielke zdobywała pierwsze szlify w recepturze aptecznej. Oprócz pracy zawodowej sprawowała również funkcję społeczną w radzie pracowniczej tzw. „męża zaufania”. Następną apteką, w której kontynuowała pracę na stanowisku zastępcy kierownika była apteka „Przy Grobli”, kierowana przez mgr farm. Aleksandrę Jędrzejczak. Tutaj zdobywała umiejętności zarządzania zespołem i logistycznego programowania dostaw. Ponieważ apteki były zaopatrywane raz w miesiącu, musiała wykazać się wiedzą merytoryczną oraz kreatywnym myśleniem, aby opracować specyfikację dostaw i ciągłości sprzedaży. Na fali przemian społecznych lat osiemdziesiątych, Przedsiębiorstwo Państwowe „Cefarm” pomału traciło zdolność funkcjonowania. Problemy z dystrybucją leków, nieustanne braki w zaopatrzeniu, niedobór wykwalifikowanej kadry, przyczyniały sie do powolnego upadku Centrali. W 1986 roku mgr farm. Elżbieta Taterczyńska otrzymała nominację na kierownika apteki nr 3 przy ul. Strzeleckiej 2/6, która skupiała w sobie tradycje przedwojennego aptekarstwa i była jedyną apteką na Starym Mieście o znaczeniu strategicznym dla obrony cywilnej Poznania [5].

Historia apteki rozpoczęła sie w 1904 r., kiedy to aptekarz Ferdynand Eppen założył „St.Petri-Apotheke” [6]. Kontynuatorem tradycji tej znamienitej placówki był aptekarz Zygmunt Piniecki, a po II wojnie światowej jego córka Jarosława. Pomimo częściowego zniszczenia kamienicy podczas działań wojennych, apteka funkcjonowała aż do 1966 r. Po podjęciu decyzji przez władze miasta o całkowitym wyburzeniu budynku na jego miejscu powstał biurowiec dla Poznańskiego Zarządu Budownictwa [7]. W ramach kontynuacji genius loci apteki Św. Piotra, architekt Henryk Jarosz zaprojektował w przyziemiu biurowca nowoczesną aptekę spełniającą wszystkie ówczesne standardy. Przez dwadzieścia lat działalności placówki zmieniły się wymogi sanitarne, przepisy nadzoru farmaceutycznego oraz kultura obsługi pacjenta. Po objęciu kierownictwa w aptece przy ul. Strzeleckiej 2/6, mgr farm. Elżbieta Taterczyńska przystąpiła zgodnie z nabytym doświadczeniem zawodowym do redefinicji technologii wnętrz aptecznych stawiając na rozbudowę działu receptury i logistycznego usprawnienia pracy załogi[8]. Autorem nowego projektu architektury wnętrz i mebli utrzymanych w kolorystyce czarno-białej był Jerzy Oleksiak[9]. Na szczególną uwagę zasługiwało nowoczesne rozwiązanie oświetlenia stanowisk sprzedaży wydzielonych z pierwszych stołów. W 1999 r. dr Hanna Cytryńska zaprojektowała nowe meble oraz opracowała program technologii apteki, który w swoim założeniu projektowym stwarzał przyjazną dla pacjenta przestrzeń izby ekspedycyjnej oraz zaprojektowała sklep zielarsko-medyczny mieszczący się obok apteki.

Aby skutecznie realizować swoją misję i usprawnić pracę w aptece mgr farm. Elżbieta Taterczyńska wprowadziła komputery działające w ramach systemu operacyjnego dystrybucji i sprzedaży leków „Malicki”. Zgodnie z tworzącą się w Polsce gospodarką rynkową w 1989 roku wykupiła aptekę nadając jej nową nazwę „Galenica”. Bardzo ważnym zabiegiem marketingowym było stworzenie nowatorskiego logo apteki odpowiadającego współczesnym trendom reklamowym. Tego zadania podjął się jej syn Tomasz, utalentowany grafik i rysownik. O ponadczasowości tego projektu świadczy fakt, że funkcjonuje do dzisiaj i było prototypem dla znaku firmowego Hurtowni „Galenica”. Apteka z racji lokalizacji w centrum miasta i realizacji idei „Wszystko dla pacjenta” szybko zyskała miano najlepiej zaopatrzonej placówki w mieście. Po przeprowadzeniu gruntownego remontu w 2002 r., którego autorem był prof. Marian Weigt, lokal apteki zyskał wygodny podjazd dla niepełnosprawnych oraz nowy wystrój architektoniczny izby ekspedycyjnej. Placówka była otwarta 365 dni w roku w strukturze ciągłej i oferowała szeroki asortyment zarówno krajowych jak i zagranicznych leków gotowych [10]. Można w niej było kupić nowości farmaceutyczne, które właścicielka osobiście wyszukiwała w hurtowniach. Wprowadziła całą paletę bezpłatnych usług jak mierzenie ciśnienia, badanie skóry przy pomocy mobilnego skanera, elektroniczne ważenie ciała. Apteka prowadziła import docelowy oraz sprzedaż specjalistycznego sprzętu medycznego. W doskonale wyposażonej izbie recepturowej wykonywała duże ilości leków, maści i syropów, szczycąc się możliwością sporządzania leku jałowego. W uznaniu za całodobowe usługi farmaceutyczne i doradztwo dermokosmetyczne, w 2002 r. biorąc udział w konkursie usług, apteka „Galenica” Elżbieta Taterczyńska zdobyła Certyfikat. Wyróżnienie przyznawało prawo do oznaczania działalności apteki zastrzeżonym godłem „DOBRE BO POLSKIE” [11].

Oprócz pracy zawodowej mgr farm. Elżbieta Taterczyńska, kontynuując przedwojenną tradycję aptekarstwa poznańskiego hojną ręką wspierała artystów i poetów. Sponsorowała wydawanie tomików poetyckich Łucji Danielewskiej, Heleny Gordziej i Pawła Kuszczyńskiego w ramach „Białej i Kolorowej Serii Poetyckiej”, kupowała na aukcjach dzieła malarzy i grafików. Jednak największą miłością darzyła formy przestrzenne. Ze szczególną estymą kolekcjonowała rzeźby prof. Stanisława Radwańskiego. Z prawdziwym wzruszeniem, spacerując Alejami oglądała pomnik Karola Marcinkowskiego, wykonany przez gdańskiego rzeźbiarza. Dzisiaj uważa, że poznawanie świata przez pryzmat sztuki jest dla niej tak samo nieodzowne jak oddychanie. Obiekty artystyczne stanowią w jej życiu esencję istnienia, z której czerpie siły i natchnienie. Odniesienie filozofii do sztuki zawarła w konstatacji rzeźba jest wypełnieniem pustki, która staje się wtedy przyjazna dla świata” [12].

Praca społeczna, w którą zaangażowała się już na studiach, była częścią jej rodzinnej tradycji. Dziadek ze strony ojca, Kazimierz Zieliński (więzień obozu Mauthausen Gusen) był prezesem Polskiego Związku Zachodniego, organizacji patriotycznej działającej dla dobra innych [13]. Praca organiczna i edukacja, która była priorytetem dziadka stała się epigrafem dla działalności farmaceutki. Dziadek walczył o polskość ziem zachodnich, a ja walczę o polskość aptek [14]. W odrodzonym samorządzie aptekarskim pełniła społeczną funkcję prezesa Sądu Aptekarskiego. W Zakładowym Komitecie NSZZ „Solidarność” działającym przy poznańskim „Cefarmie” pełniła funkcję sekretarza. Była orędowniczką postulatów: apteka dla aptekarza, demografii i geografii aptek (cztery tysiące mieszkańców przypadające na jedną aptekę oraz wyznaczenie odległości między aptekami), zakwalifikowanie zawodu aptekarza jak wolnego oraz mianowanie go osobą zaufania publicznego. Postulaty ekonomiczne dotyczyły ustanowienia w aptekach cen regulowanych przez państwo oraz przywrócenia aptekarzom statusu z 1951 r. lokującego go w grupie pracowników służby zdrowia [15]. Domagała się również stworzenia jednego sektora skupiającego służbę zdrowia z aptekami, obronność i edukację. Ten model obowiązywał już w 12 państwach europejskich (np. Francja, Niemcy, Austria [16]) i wydawało się, że w Polsce również będzie się sprawdzał. Podsumowując dziesięcioletni okres działalności społecznej w samorządzie aptekarskim, Wielkopolska Okręgowa Rada Aptekarska przyznała mgr farm. Elżbiecie Taterczyńskiej dyplom z podziękowaniem za osobisty wkład w rozwój wielkopolskiego samorządu aptekarskiego w latach 1991-2001 [17].

Rozwój to strategia dobrze funkcjonującego przedsiębiorstwa. Ponieważ aptek w dynamicznie rozbudowującym się Poznaniu wciąż brakowało, postanowiła w 1996 r. otworzyć nową placówkę. Mając już dziesięcioletnie doświadczenie w samodzielnym kierowaniu apteką doskonale wiedziała, czego oczekiwać od projektanta dr Hanny Cytryńskiej. Przy ulicy Krakowskiej powstał doskonale przemyślany i doprecyzowany w każdym szczególe projekt architektoniczny apteki „Pod Sasanką”. Wspaniałe repozytoria z półeczkami, szufladkami i szafką na trucizny wykonane z drewna orzechowego oraz pierwsze stoły bez szyb wzbudziły zachwyt podczas uroczystości otwarcia. Prof. Jerzy Masiakowski wygłaszając laudacje nie ukrywał zachwytu nad fenomenalną predylekcją swojej wychowanki, do stworzenia klimatu starej apteki, zapewniając jednocześnie pacjentom pełen komfort obsługi. Potwierdzeniem tego sukcesu było przyznanie w 1997 r. aptece „Pod Sasanką” nagrody w konkursie „Złoty Ołówek”, organizowanym przez „Głos Wielkopolski” i Radio Merkury. W uzasadnieniu przyznania nagrody jury konkursowe pisało:

każda szufladka, każda półeczka jest zaprojektowana i wykonana dokładnie wedle wyobrażenia i potrzeb sympatycznej pani magister [18].

Wnętrze apteki „Pod Sasanką”.

Wejście do apteki zostało zaprojektowane według obowiązujących standardów prawa budowlanego. Wygodne, szerokie stopnie oraz podjazd dla niepełnosprawnych i matek z dziećmi w wózkach, wyróżniał aptekę spośród innych placówek, o czym nie omieszkała poinformować mieszkańców poznańska prasa. Apteka stała się wzorcem i ikoną dla tego typu placówek. Film, pokazujący rozwiązania technologiczne wnętrz, detal architektoniczny izby recepturowej oraz logistykę obsługi pacjenta wszedł na stałe do kanonu szkoleń w Poznańskim Nadzorze Farmaceutycznym. W artykule pt „ Tylko jedna taka apteka” zamieszczonym w „Czasopiśmie Aptekarskim” mgr farm. Elżbieta Taterczyńska została scharakteryzowana jako osoba o duchu niespokojnym i dociekliwym, pełna pomysłów, a apteka „Pod Sasanką” jako równocześnie stara, szacowna, taka z historią i nowoczesna, współczesna zarazem [19].

Rynek leków i ich dystrybucji przez cały okres przemian lat osiemdziesiątych w Polsce był w stanie ustawicznych wahań. Farmaceuci, którzy sprywatyzowali apteki zmagając się z reglamentacją leków byli zmuszeni sami organizować dostawy potrzebnych medykamentów, materiałów opatrunkowych i paraleków [20]. Aby zapewnić swoim aptekom stabilne zaopatrzenie, farmaceutka założyła rodzinną hurtownię, którą w 1996 roku przekształciła w Wielkopolską Hurtownię Aptekarską „Galenica Pharma”. Dzięki ogromnej charyzmie oraz prospołecznej postawie, udało się jej zgromadzić 108 udziałowców, właścicieli aptek na terenie Poznania i okolic. Przystępując do spółki aptekarze zyskiwali dostęp do leków i produktów leczniczych oraz udział w części marży hurtowej. Przewodniczącą Rady Nadzorczej, została jej założycielka, dzieląc swój czas i energię pomiędzy hurtownię, apteki własne i pracę społeczną. Natychmiast przystąpiła do podnoszenia poziomu swoich kwalifikacji, biorąc udział w szkoleniach i konferencjach związanych z prowadzeniem marketingu farmaceutycznego oraz kompetencji zawodowych aptekarzy [21].

14 lipca 2001 r. otrzymała od ministra Skarbu Państwa uprawnienie do zasiadania w radach nadzorczych Skarbu Państwa. Hurtownia wystartowała przy ogromnym aplauzie udziałowców. Przez pierwsze pięć lat aptekarze robiąc zakupy w swojej hurtowni, nie pobierając dywidendy budowali markę oraz powiększali jej majątek. W 2002 r. akcjonariusze podjęli decyzję, aby zgromadzony kapitał reinwestować w nową siedzibę przy ul. Rabowickiej w Swarzędzu. Powstał elegancki, charakterystyczny architektonicznie biurowiec z klimatyzowanymi pomieszczeniami hurtowni leków w przyziemiu. Na działce zaprojektowano plac manewrowy i miejsca postojowe dla tirów, a dużą część powierzchni obsadzono zielenią tworząc enklawy wypoczynku dla pracowników. Podstawowym celem statutowym przedsiębiorstwa było zapewnienie swoim udziałowcom jak największego asortymentu leków i wyrobów medycznych oraz zapewnienie ich szybkiej i precyzyjnej dystrybucji. Rozbudowano dział logistyczny oraz zakupiono flotę samochodów, które dostarczały do aptek dwa razy dziennie zamówione medykamenty. W 2003 r. w uznaniu zasług za zorganizowanie Wielkopolskiej Hurtowni Aptekarzy Galenica Pharma i podejmowanie inicjatyw służących integracji środowiska aptekarskiego w regionie i w kraju [22] mgr farm. Elżbieta Taterczyńska została uhonorowana tytułem i medalem „Lidera Farmacji i Medycyny”. Tytuł ten przyznawany przez Wydawnictwo „Farmapress Wiktor Szukiel”, jest do dzisiaj jednym z najbardziej prestiżowych wyróżnień w dziedzinie farmacji i medycyny.

Wielkopolska Hurtownia Aptekarska „Galenica Pharma” funkcjonowała na rynku farmaceutycznym dynamicznie, odnotowując każdego roku pokaźny wzrost obrotów. W ramach rozwoju strategicznego połączyła się ze spółką „Panax” ze Szczecina. W efekcie tej fuzji powstała Hurtownia Aptekarzy „Galenica Panax”, która rozpoczęła ekspansje w zachodnio północnej strefie Polski wchłaniając około 400 nowych udziałowców z tak odległych rejonów, jak Elbląg i Syców. Biorąc udział w II edycji konsumenckiego konkursu usług „Najlepsze w Polsce” w 2004r. Hurtownia Aptekarzy „Galenica-Panax” otrzymała statuetkę „Hipolita” za profesjonalną usługę zaopatrzenia w artykuły farmaceutyczne na poziomie europejskim [23].

W 2005 r. hurtownia skupiała ponad 550 udziałowców [24] i koncentrowała się nie tylko na zadaniach celowych przedsiębiorstwa. W ramach konsolidacji rynku przystąpiła do Unii Hurtowni Aptekarskich „Apofarm” [25]. Przewodnicząca Rady Nadzorczej mgr Elżbieta Taterczyńska świadomie kształtowała politykę przedsiębiorstwa i budowania marki: naszym interesem jako Polaków – jest więc obrona polskiego rynku farmaceutycznego. Aptekarze mogą mieć w tym działaniu ogromny a nawet decydujący wkład. Według mojej oceny, około 30 procent rynku polskiego dałoby się obronić przed inwazją sieci [26].

Hurtownia Aptekarzy „Galenica Panax” prowadziła działalność edukacyjną organizując konferencje oraz szkolenia z zakresu nowych postaci leku i ich przechowywania, marketingu sprzedaży produktów leczniczych oraz opieki farmaceutycznej. Organizowała dla swoich akcjonariuszy i ich rodzin spotkania integracyjne, wycieczki oraz pikniki. Nie szczędziła też pieniędzy na cele charytatywne, obejmując swoją opieką dzieci niepełnosprawne. Sponsorowała zielone szkoły, zakupy sprzętu rehabilitacyjnego oraz pomoc celową. Dzieląc swój czas i charyzmę pomiędzy hurtownią i aptekami własnymi, mgr farm. Elżbieta Taterczyńska otworzyła nowy specjalistyczny sklep medyczny w Centrum Handlowym Kupiec Poznański. Lokal o nowoczesnym wystroju zaprojektowanym przez dr Hannę Cytryńską oferował fachową poradę i cały asortyment produktów do pielęgnacji i rehabilitacji nóg.

W 2005 r. przedsiębiorstwo Galenica sp.j. otrzymało tytuł „Gazela Biznesu”, który potwierdził przynależność do elitarnego klubu Gazel Biznesu – grona najbardziej dynamicznie rozwijających się firm [27]. Równocześnie apteka „Galenica” przy ul. Strzeleckiej została wyróżniona przez pacjentów mianem przyjaciel i doradca pacjentów, w ogólnopolskim konkursie organizowanym przez „Apofarm” [28]. W 2008 r. Hurtownia Aptekarzy „Galenica Panax” została przejęta przez „Torfarm S.A.” Większość aptekarzy wycofała lub sprzedała swoje udziały a mgr farm. Elżbieta Taterczyńska zrezygnowała ze stanowiska Przewodniczącej Rady Nadzorczej.

Nowym wyzwaniem w 2008 r. był zakup historycznej apteki „Pod Niedźwiedziem”. Apteka przedwojennego Poznania, założona w 1928 r. przez aptekarza Władysława Karpińskiego, który podczas Powstania Wielkopolskiego służył jako kierownik apteki w Szpitalu Głównym w Poznaniu w swoim pierwotnym założeniu miała służyć ubogim mieszkańcom Górczyna [29]. Mgr farm. Elżbieta Taterczyńska kontynuując misję założyciela stworzyła wnętrze nawiązujące w swojej stylistyce do tradycyjnej apteki. Projekt technologiczny tak samo jak w aptece „Pod Sasanką” powstał w tandemie z dr Hanną Cytryńską. Ze szczególną starannością zaprojektowano logistykę sprzedaży, oświetlenia, i ekspozycji towarów oraz wzorową technologię zapleczy. Schodołaz gąsienicowy służył do transportu pacjentów niepełnosprawnych z poziomu chodnika do wnętrza izby ekspedycyjnej [30]. Na uwagę zasługiwał aneks do sprzedaży ziół, z możliwością ich degustacji. Sprzedaż i prezentacja dermokosmetyków zyskała w aptece specjalną przestrzeń. Wyeksponowano ofertą kosmetyków dostępnych tylko w aptekach. Zachowano dobrą tradycję obsługi pacjenta, a stali pacjenci, którzy przychodzili do apteki konstatowali, że nigdy niczego w niej nie brakuje.

Wnętrze apteki „Pod Niedźwiedziem”.

Na przełomie 2009/2010 rynek farmaceutyczny powoli zaczął ulegać rozchwianiu i degradacji. Powstało zjawisko tak zwanego odwróconego łańcucha dystrybucji produktów leczniczych, które skutkowało brakiem w aptekach leków ratujących życie. Pojedynczy aptekarze zaczęli łączyć się w grupy zakupowe pozwalające poprawić rentowność aptek poprzez zakup małych ilości leków z dużym rabatem. Pojawiły się w ofertach hurtowni pakiety oraz tzw. sprzedaż wiązana, która nie licowała z etyką pracy w aptece. Apteki musiały ze sobą konkurować, w warunkach zakazu reklamy aptek [31].

Doświadczając powolnej deprecjacji zawodu aptekarza, zainspirowana przez 80 udziałowców z terenu Wielkopolski mgr farm. Elżbieta Taterczyńska podjęła w 2009 r. po raz drugi próbę stworzenia Spółki Aptekarskiej „Galenica Nova”. Dewiza nowego przedsięwzięcia „Jesteś pod dobra opieką” powstała po szerokich konsultacjach w środowisku aptekarskim. Zaczął się powolny proces odbudowy relacji pomiędzy pacjentem a aptekarzem. Apteki biorące udział w autorskim programie zaczęły prowadzić akcje uświadamiania pacjentom zjawiska polipragmazji lekowej. Tak bardzo potrzebna opieka farmaceutyczna stała się priorytetem pracy placówek, działających w strukturach „Galenica Nova”. Ukoronowaniem wieloletniej pracy zawodowej oraz działalności w samorządzie aptekarskim mgr farm. Elżbiety Taterczyńskiej było przyznanie jej w 2010 roku przez Naczelną Izbę Aptekarską w Warszawie Medalu im. Bronisława Koskowskiego za zasługi dla aptekarstwa.

Zdefiniowanie nowych standardów obsługi pacjenta oraz zorientowanie pracy farmaceutów na opiekę farmaceutyczną w aptece „Galenica” przy ul. Strzeleckiej 2/6 skutkowało nadaniem certyfikatu „Zaufania Pacjentów” w ogólnopolskim plebiscycie medycznym „Laur pacjenta 2012 [32]”. Działalność charytatywna mgr farm. Elżbiety Taterczyńskiej zawsze biegła równoległym torem. Pomagała początkującym artystom, wspomagała Związek Literatów Polskich i Teatr Za Jeden Uśmiech. Brała udział w każdej akcji pomocy dzieciom chorym na białaczkę organizowanym przez ordynatora oddziału onkologicznego dr n. med. Małgorzatę Kaczmarek-Kanold. Wspierała domy opieki społecznej, Stowarzyszenie na rzecz Osób Niepełnosprawnych „Równy Start”, akcję charytatywną „Milion rupii dla Ojca Żelazka”. W 2015 roku Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” wyróżniła aptekę „Galenica” za pomoc pacjentom misyjnych szpitali w ramach akcji „Opatrunek na Ratunek [33]” a Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego przyznało medal okolicznościowy nr 13 „Ojca Żelazka”.

Bardzo ważną częścią działalności farmaceuty w aptece jest szkolenie nowych kadr. Mgr farm. Elżbieta Taterczyńska dużo czasu poświęca na wdrażanie stażystów w arkana pracy w izbie recepturowej i zarządzanie działalnością aptecznego mikroprzedsiębiorstwa. Na przestrzeni lat przez aptekę przewinęło się wielu młodych abiturientów farmacji, którzy dzisiaj podkreślają, jak ważna dla nich były pierwsze szlify w zawodzie pod dociekliwym okiem pani magister.

Dzisiaj, 25 maja 2017 roku, urzeczywistniło się marzenie aptekarzy. Nowe prawo farmaceutyczne z zapisem apteki dla aptekarza, geografii i demografii aptek zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw [34]. Zawód farmaceuty jest wpisany do rejestru zawodów zaufania publicznego. Po dwudziestu latach walki na rynku farmaceutycznym z nieuczciwą konkurencją, wprowadzaniem promocji „Leku za złotówkę”, zdezorientowaniu pacjentów wszechobecną w TV i Internecie reklamą leków i suplementów diety oraz ich powszechną dostępnością w marketach i na stacjach benzynowych należy sobie zadać pytanie:

Czy pacjent jest pod dobrą opieką farmaceutyczną? Jakimi wartościami powinien charakteryzować się współczesny aptekarz, aby sprostać nowemu modelowi rynku farmaceutycznego?

Najważniejszą cechą farmaceuty, według mgr farm. Elżbiety Taterczyńskiej jest empatia. Ta cecha powinna przeważać w osobowości kandydata do zawodu i być podstawą przy wyborze tej profesji:

Aptekarz to powołanie i misja. Jest ważnym ogniwem w dystrybucji leków, nie tylko realizując ordynację lekarską, czyli lek na receptę, ale również doradzając pacjentowi w rozwiązywaniu jego problemów zdrowotnych [35].

W swoim środowisku powinien stanowić wzór etyki i poprzez jego pryzmat wykonywać zawód aptekarza. Moralność w aspekcie pracy aptekarza zawsze powinna na pierwszym miejscu stawiać dobro i zdrowie pacjenta. Praca w aptece jest misją, która spełnia się poprzez bezpośrednią relację człowieka z człowiekiem. Nie ma innej formuły tego kontaktu i najbardziej zaawansowane technologie go nie zastąpią. Apteka nie może być zamkniętym bastionem tkwiącym w strukturze miejskiej aglomeracji. Musi dostosowywać się do zmian urbanistycznych i nadążać za nieustannie przekształcającym się modelem mentalności pacjentów. W środowisku wszechobecnej reklamy aptekarz jest zobowiązany spełniać rolę edukacyjną. Nie wystarczy informacja o zagrożeniach spowodowanych nadmierną ilością spożywanych leków i suplementów diety, aptekarz powinien być opoką dla pacjenta i stać się przyjaznym przewodnikiem po jego zdrowiu.

dr Hanna Cytryńska

 

[1] A. Drygas, Apteki w Polsce Ludowej, „Medycyna, Dydaktyka, Wychowanie” 1981, nr 1(12), s. 39.

[2] Ibidem, s. 36.

[3] A. Machcewicz, Bunt. Strajki w Trójmieście, sierpień 1980, Europejskie Centrum Solidarności, Gdańsk 2015.

[4] A. Drygas, Apteki w Polsce Ludowej…, op. cit., s. 40.

[5] H. Cytryńska, Poznańskie apteki, wnętrza, historia, wyposażenie, Poznań 2016, s. 87-89.

[6] Ibidem.

[7] P. Marciniak, Doświadczenia modernizmu. Architektura i urbanistyka Poznania w czasach PRL, Wydawnictwo Miejskie, Poznań 2010, s. 158.

[8] A. Magowska, Kalendarz farmaceutyczny, Wydawnictwo Farmapres Wiktor Szukiel, Warszawa 2005, s. 204.

[9] H. Cytryńska, Ewolucja wnętrza apteki i jego funkcji w świetle realizacji własnych, Poznań 2010, s. 55.

[10] Https://www.pkt.pl/firma/apteka-galenica-100762888 [dostęp 29 V 2017, godz. 20 12].

[11] Certyfikat, Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego, Izba Rzemieślnicza, Wielkopolskie Zrzeszenie Handlu i Usług, Głos Wielkopolski, Radio Merkury, PTV Poznań, Kupiec Wielkopolski 2002 r.

[12] Relacja mgr farm. Elżbiety Taterczyńskiej z 25 V 2017 r., rkps, Muzeum Farmacji Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Poznaniu, sygn. T./1/2017.

[13] A. Magowska, Kalendarz farmaceutyczny…, op. cit., s. 206.

[14] Relacja mgr farm. Elżbiety Taterczyńskiej…, op. cit.

[15] A. Drygas, Apteki w Polsce Ludowej…, op. cit., s. 36.

[16] Aptekarze powinni połączyć siły, „Puls Medycyny” nr 9(80) z 21 IV 2004, s. 4.

[17] Dyplom Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, 2002 r.

[18] „Głos Wielkopolski” 1997 r.

[19] J. Lenartowicz, Tylko jedna taka apteka, „Czasopismo Aptekarskie” 2004, nr 8-9, s. 44.

[20] Paralekami obecnie nazywa się suplementy diety.

[21] Dyplom, Centrum Edukacji Menedżerskiej Promotor, 2000 r.

[22] Certyfikat Lider farmacji i medycyny, 2003 r.

[23] http://najlepsze-w-polsce.pl/entries/laureaci_tresc/2/NAJLEPSZE%20W%20POLSCE/us%C5%82ug [dostęp 1 V 2017 r., godz. 14 30].

[24] A. Magowska, Kalendarz farmaceutyczny…, op. cit., s. 204.

[25] „Czasopismo Aptekarskie” 2005, nr 8-9, s. 13.

[26] Aptekarze powinni połączyć siły…, op. cit.

[27] Dyplom Gazela Biznesu 2005 r.

[28] Dyplom Apofarm 2005r.

[29] H. Cytryńska, Poznańskie apteki…, op. cit., s. 113-115.

[30] H. Cytryńska, Ewolucja wnętrza apteki…, op. cit., 87-117.

[31] Ustawa z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (t. j. – Dz. U. z 2008 r. Nr 45, poz. 271).

[32] Dyplom Laur Pacjenta 2012 r.

[33] Dyplom Fundacji Redemptoris Missio z 2015 r.

[34] Ustawa z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 2142 z późn. zm.).

[35] Welcome To Poznan & Wielkopolska, Dramatyczna sytuacja polskich aptek, 2004, s. 28

Podobne wpisy