10.2011 – „Ze względu na jakość stanowionego prawa.”

  Zdaniem samorządu aptekarskiego, najogólniej mówiąc – umowy aptek z NFZ są zbędne.  Opinia ta jest solidnie uargumentowana. Argumenty te przedstawiane były wielokrotnie przez  przedstawicieli samorządu aptekarskiego. Warto przypomnieć fragment opinii w sprawie projektu ustawy refundacyjnej przesłanej 7 października 2010 Ministrowi Zdrowia przez Prezesa NRA: „Wprowadzenie umowy jako warunku wydawania przez apteki refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobów medycznych, na zasadach wynikających z ustawy, stanowi rażące naruszenie podstawowych zasad Konstytucji RP. Zaproponowana konstrukcja umów aptek z NFZ stanowi „nieudolną protezę”, próbującą zastąpić – niezgodnie z zasadami Konstytucji RP – konieczne normy prawne, określające jednoznacznie prawa i obowiązki pacjentów (świadczeniobiorców) oraz aptek wydających refundowane produkty. Oparcie zakresu i sposobu realizacji konstytucyjnych praw pacjentów do refundowanych leków na cywilno-prawnym zobowiązaniu apteki wobec NFZ, a nie na powszechnie obowiązujących przepisach prawa, stanowi oczywiste i bezprecedensowe naruszenie art. 68 Konstytucji RP, a także art. 31 Konstytucji RP” .
   Dalej czytamy – „Wprowadzenie obowiązku zawierania umów pomiędzy aptekami i NFZ oznacza rezygnację Państwa z kompetencji do regulowania bardzo ważnego obszaru stosunków społecznych i pozostawienie go do decyzji płatnika, który nie odpowiada de iure za politykę zdrowotną Państwa. Takie podejście kłóci się z wdrażaną przez Rząd i Większość Parlamentarną konstytucyjną zasadą, że zasady i warunki dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej określa wyłącznie ustawa”.

    12 maja 2011 roku Sejm uchwalił ustawę refundacyjną wprowadzającą w artykule 41 tzw. „umowę na realizację recept” stanowiąc, że ogólne warunki umów na realizację recept oraz ramowy wzór umowy na realizację recept określi, w drodze rozporządzenia  minister  właściwy do spraw zdrowia. Do przekazanego do konsultacji społecznych projektu tego rozporządzenia odniosła się Naczelna Izba Aptekarska przekazując w trybie konsultacji społecznych stanowisko samorządu aptekarskiego. Publikowaliśmy ten dokument w Aptekarzu Polskim (nr 58/36e).

   10 sierpnia odbyło się w Ministerstwie Zdrowia drugie spotkanie konsultacyjne dotyczące projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów na realizację recept oraz ramowego wzoru umowy na realizację recept. Z formalnego punktu spotkania te nazywa się konferencją uzgodnieniową, gdyż w istocie o to chodzi, żeby prawodawca poznał, zanim podejmie decyzję, jak najwięcej okoliczności wiążących się z rozporządzeniem o którym mowa. W  trakcie konferencji, w której uczestniczyli przedstawiciele projektodawcy oraz instytucji i organizacji, w tym samorządu aptekarskiego zarysowały się poważne rozbieżności. W tych dniach Ministerstwo Zdrowia opublikowało na swoich stronach internetowych tzw. protokół rozbieżności. W protokole pojawia się wielokrotnie zarzut niekonstytucyjności proponowanych w projekcie rozporządzenia przepisów.
Co robić? Wydaje się, że ze względu na jakość stanowionego prawa nie da się pominąć uwag i zastrzeżeń przedstawianych podczas konferencji przez przedstawicieli samorządu aptekarskiego.
ZS

Podobne wpisy