08.2009 – „Wspomnienie o mgr Zdzisławie Szustaku.”

WSPOMNIENIE O MAGISTRZE
 
ZDZISŁAWIE GRZEGORZU SZUSTAKU
(*14.09.1942r. Równe, †16.08.2009r. Wrocław)

   Tak bardzo mi trudno uwierzyć, że Grzesika już nie ma wśród nas…
  

Od dawna był chory, ale odszedł od nas nagle, zupełnie nieoczekiwanie z powodu zupełnie innej choroby. Ostatnia trwała tylko, czy aż 7dni. Nam, Jego przyjaciołom zdawało się jeszcze, że uda się zatrzymać rozwój choroby i Grześ zostanie z nami choć kilka miesięcy…

 

   Niestety nasze marzenia się nie spełniły. W niedzielę o 4 rano zasnął na zawsze. Nie cierpiał.
   Magister farmacji rocznika AD 1969, naszej wrocławskiej Alma Mater. Przez trzy lata po ukończeniu studiów pracował na Wydziale Farmaceutycznym pod kierunkiem prof. Bobrańskiego (słynna Tamka).
   A jednak to przede wszystkim Człowiek Renesansu, wizjonerski fotografik, twórca srebrnych cudów,  znawca sztuki afrykańskiej, zbieracz wyrafinowanych tematycznych dzieł malarskich i fotograficznych. Z aptekarskich umiejętności sporządzał fantastyczne nalewki, wielu z was miało okazję je próbować. Były to: dereniówka, wiśniówka, nalewka z kwiatów bzu czarnego, cytrynówka, kruszon i najsłynniejsza „Łzy konika polnego” i wiele innych.
   Oryginał z wyglądu – brodaty, krępy, w kamizelce i czapce z daszkiem ze strusia, na szyi z wisiorem z meteorytu. Koneser i smakosz życia.
   Człowiek skromny, spokojny i raczej cichy, przedobry, z sercem na dłoni, jak był przyjacielem, to dogłębnym i prawdziwym. Miałam honor również być Jego przyjacielem, było nas dużo więcej i również w ich imieniu piszę to wspomnienie.
   Wiele zrobił dla samorządu aptekarskiego, tak jak lubił działać: po cichu i skromnie.
   Wielu aptekarskim spotkaniom, zjazdom i kongresom towarzyszyły Jego wystawy.
   Był twórcą znaczków Dolnośląskiej i Łódzkiej Izby Aptekarskiej, jak również pamiątkowych srebrnych cudeniek z okazji rocznic izbowych, a także fotograficznym kronikarzem prawie wszystkich wydarzeń samorządowych, jak również twórcą pocztu Prezesów DIA i częściowo NRA. Wszystko to zawsze było w prezencie dla aptekarzy.
   Odznaczony srebrnym medalem 10-lecia DIA, oraz złotą odznaką Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej. Jego przyjaźń i dobroć była wszechogarniająca.
   I nagle Go zabrakło… Nie mogę w to uwierzyć i tak naprawdę wcale nie chcę. Bądź z nami we wspomnieniach, sercach i myślach.
   Obiecuję Ci, Grzesiu, że zawsze będziesz ze mną, mój najczulszy Przyjacielu.
   Odszedłeś. Żal…

Joanna Piątkowska
 

Podobne wpisy