05.2012 – „Ustanowienie kierownika w aptece.”

USTANOWIENIE KIEROWNIKA W APTECE
Umiera kierownik apteki. Współwłaścicielka apteki będąca równocześnie aptekarzem wykonującym czynności zawodowe w tej aptece, wyznacza magistra farmacji który ma pełnić zastępstwo i równolegle podejmuje starania o zatrudnienie nowego kierownika. O zaistniałej sytuacji nie powiadamia Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, pozostając w przekonaniu, że musi tego dokonać w ciągu 30 dni. W między czasie informacja o przedstawionych powyżej zdarzeniach dociera do Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, co staje się podstawą do przeprowadzenia doraźnej kontroli w aptece, w wyniku której wydana zostaje decyzja o unieruchomieniu apteki z rygorem natychmiastowej jej wykonalności oraz skierowane do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przewinienia zawodowego.
Na podstawie dokonanych ustaleń oraz przedstawionych dokumentów kontrolujący ustalili, że wbrew obowiązującemu prawu w aptece nie został ustanowiony kierownik dający rękojmię należytego jej prowadzenia. W wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, rzecznik odpowiedzialności zawodowej uznał, że obwiniona dopuściła się czynu stanowiącego przewinienie zawodowe i skierował wniosek o ukaranie do sądu aptekarskiego.
Okręgowy Sąd Aptekarski uznał za winną współwłaścicielkę, a zarazem pracownicę apteki tego, że dopuściła do funkcjonowania apteki bez ustanowionego kierownika, czym naruszyła art. 88 ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne. Za powyższe przewinienie sąd ukarał obwinioną karą nagany.

Od powyższego orzeczenia odwołanie złożył adwokat obwinionej, zarzucając mu, że zostało ono wydane z naruszeniem przepisów procedury. Skarżący domagał się uniewinnienia obwinionej względnie uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przed sądem I instancji.
Naczelny Sąd Aptekarski rozpoznając wniesione odwołanie ustalił i zważył co następuje: W toku postępowania dowodowego sąd okręgowy prawidłowo ustalił ponad wszelką wątpliwość, że obwiniona, współwłaściciel apteki dopuściła do jej funkcjonowania bez ustanowionego kierownika, czym naruszyła art. 88 ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne z dn. 6 września 2001 (Dz. U. nr 126 poz. 1381 z późniejszymi zmianami – zwanej dalej ustawą). Zważyć należy, że w myśl art. 88 ust. 4 w/w ustawy to kierownik apteki wyznacza na czas swojej nieobecności farmaceutę który ma pełnić zastępstwo.
Tryb powoływania zastępcy oraz powiadamianie o tym fakcie Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego i Okręgowej Izby Aptekarskiej określił Minister Zdrowia rozporządzeniem z dn. 18 października 2002 r. w sprawie podstawowych warunków prowadzenia apteki (Dz. U. nr 187 z dn. 12 listopada 2002 r. poz. 1565) wydanego na podstawie delegacji art. 95 ust. 4 pkt 5 ustawy. §11 ust. 1 w/w rozporządzenia mówi, że: „powierzenie zastępstwa kierownika apteki na okres dłuższy niż 30 dni wymaga powiadomienia w formie pisemnej Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego i Okręgowej Izby Aptekarskiej”. Mając na względzie przytoczone powyżej przepisy należy stwierdzić, że ustawodawca jako jedyną osobę mogącą powierzyć zastępstwo kierownika na czas oznaczony ustanowił tegoż kierownika z zastrzeżeniem dopełnienia dodatkowych obowiązków w sytuacji, kiedy zastępstwo ma być sprawowane dłużej niż 30 dni. Zatem z uwagi na śmierć kierownika o wyznaczaniu jego zastępcy nie mogło w tym przypadku być mowy.
Zupełnie innym zagadnieniem jest tzw. „ustanawianie kierownika” o którym mowa w art. 88 ust. 1 ustawy. Wnioskodawcą jest podmiot gospodarczy prowadzący aptekę, a organem administracji państwowej legalizującym ten wybór – Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny.
Biorąc powyższe pod uwagę i odnosząc to do realiów rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należy, że na skutek śmierci kierownika apteki nie istniała możliwość powierzenia zastępstwa. Należało unieruchomić aptekę do czasu ustanowienia nowego kierownika. Przytoczona powyżej wykładnia przepisów jednoznacznie rozgranicza pojęcia zastępstwa i ustanowienia kierownika. Sąd apelacyjny nie podzielił tezy odwołania wskazującej na błędną interpretację przepisów przez obwinioną. Sąd przyjął, że obwiniona tych przepisów nie znała i w zaistniałej sytuacji zadziałała intuicyjnie w przekonaniu, że jej postępowanie jest prawidłowe.
Naczelny Sąd Aptekarski kierując się generalną zasadą „in dubio pro reo” (wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść obwinionej), po analizie przeprowadzonego przed sądem okręgowym postępowania dowodowego przyjął, że obwiniona swoim postępowaniem dopuściła się zarzucanego jej czynu, zawierzając własnemu przekonaniu, że działa zgodnie z przepisami. W postępowaniu przed sądem I instancji nie wykazano bowiem zgodnie z zasadami postępowania dowodowego, że obwiniona miała w tej mierze jakiekolwiek wątpliwości, względnie starała się zataić stan faktyczny.
Wychodząc z powyższych założeń Naczelny Sąd Aptekarski uznał, że obwiniona dopuściła się zarzucanego jej przewinienia nieumyślnie. Niemniej w myśl maksymy „ignorantia legis non excusat” (nieznajomość prawa nie jest tłumaczeniem), sąd apelacyjny nie znalazł w tej sytuacji przesłanek pozwalających na uniewinnienie obwinionej o co wnosił jej obrońca. Sąd wobec niezaprzeczalnej i udowodnionej w postępowaniu przed sądem I instancji istoty przewinienia, nie znalazł podstaw do przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przed sądem okręgowym. Za przyjęciem takiego rozstrzygnięcia nie przemawiały również podnoszone w apelacji uchybienia formalne które nie miały wpływu na treść zaskarżonego orzeczenia.
Ustalone przed sądem okręgowym okoliczności zachowania się obwinionej i niedopełnienia przez nią w określonej sytuacji czynności przewidzianych przepisami prawa wskazywały jednak, że waga tego przewinienia nie uzasadniała orzeczenia wobec niej kary nagany, tym bardziej, że rzecznik domagał się kary upomnienia, a sąd okręgowy orzekając karę surowszą nie wskazał na motywy swojej decyzji.
Naczelny Sąd Aptekarski uwzględniając długoletni, nienaganny staż pracy obwinionej, przypadkowość naruszenia prawa, brak nagannych motywacji w działaniu, uznał, że karą odpowiednią do przewinienia będzie kara upomnienia i z uwagi na powyższe zmienił orzeczenie sądu okręgowego.
W uzupełnieniu informacji zawartych w przedstawionym powyżej szkicu z przebiegu kolejnej sprawy która swój finał znalazła przed Naczelnym Sądem Aptekarskim należy dodać, że obwiniona była kierownikiem innej swojej apteki, tym samym nie mogła podjąć się już kolejnego kierownictwa. Osoba wyznaczona przez nią na zastępstwo nagle zmarłej kierowniczki apteki nie mogła być zgłoszona jako kierownik (nie spełniała jednego z ustawowych warunków, bowiem miała przekroczony 65-ty rok życia). Biorąc powyższe pod uwagę, należy zauważyć, że w tej sytuacji nie było możliwości zalegalizowania zastanego w czasie kontroli stanu faktycznego. Decyzja Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego mogła być tylko jedna, czyli natychmiastowe unieruchomienie apteki. W stosunkowo krótkim czasie decyzja ta została wygaszona na skutek odpadnięcia przyczyny jej wcześniejszego podjęcia, tj. zatrudnienia przez obwinioną na stanowisku kierownika apteki osoby spełniającej ustawowe warunki.
W naszej codziennej zawodowej działalności mogą zdarzyć się rzeczy o których zapewne nikt z nas nigdy nie myśli. Życie bywa jednak czasami bardzo zaskakujące. Pozwoliłem sobie przytoczyć powyższą sprawę z uwagi na niecodzienne okoliczności jej przebiegu i w przekonaniu, że może to nas ustrzec przed popełnieniem podobnego błędu przy zaistnieniu analogicznej przykrej sytuacji.
mgr farm. Kazimierz Jura
Przewodniczący
Naczelnego Sądu Aptekarskiego
fot. Fotolia.com
