05.2009 – „Kodeks Etyki Aptekarza Rzeczypospolitej Polskiej. Część druga.”
maj 2009, nr 33/11 online
KODEKS ETYKI APTEKARZA
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
CZĘŚĆ DRUGA.
„Społeczne funkcjonowanie stanu aptekarskiego winno być rozpatrywane zarówno ze strony nauk farmaceutycznych jak i ze strony humanitarnej, przy czym żadnej z nich nie należy przyznawać supremacji. Zdobytą wiedzę wykorzystywać w pełni w codziennej służbie człowiekowi przede wszystkim w oparciu o okazaną jemu uprzejmość, życzliwość i szacunek. Uprzejmość jest wykwitem cywilizacji, znamionując człowieka szanującego godność, przesiąkniętego duchem demokratycznym – jest ona jednakowa dla wszystkich, naturalna, odruchowa – płynąca z głębi serca. Życzliwość wnosi w życie szeroko rozumianego środowiska humanitarne treści i winna stać się miarą szacunku nie tylko dla ogółu lecz i dla samego siebie, dyktuje ona bowiem stosunek zarówno do zdrowego i chorego, do współpracownika i kolegi, nie pozwala na dyskredytowanie konkurenta, bo to prowadzi do dyskredytowania zawodu a więc i samego siebie”*Te słowa, które wyszły spod pióra luminarza farmacji polskiej, profesora Bronisława Koskowskiego, powinny być wstępem do dyskusji na temat treści szczegółowej części Kodeksu Etyki Aptekarza RP. Wprawdzie, gdyby dokładnie wczytać się w przesłanie profesora Koskowskiego, to już z tego krótkiego fragmentu można stwierdzić, że wynikają z niego najważniejsze obowiązki i powinności jak również powody do chwały bycia Aptekarzem, aptekarzem, którego celem działania jest, górnolotnie mówiąc, człowiek chory. W tym określeniu „chory” zawiera się wielość znaczeń tego pojęcia a w związku z tym również wielość zachowań członka zawodu o wielowiekowej historii. Niemniej jednak aby ekskluzywność i wyjątkowość tego zawodu zachować i umocnić, należy zastanowić się jak sformułować i przekazać każdemu najbardziej oczywiste jego zasady. Pierwszą jednak kwestią jest zagadnienie sprecyzowania grupy do której mają one trafić. Zmącony zmianami stosunków gospodarczych obraz polskiego środowiska aptekarskiego cały czas boryka się z gradacją ról zawodowych. Grupy te, podzielone wykształceniem, przygotowaniem zawodowym, predyspozycjami wykonywania różnorodnych obowiązków a także możliwościami wybrania swej pozycji w zawodzie, zostały dodatkowo rozwarstwione powodzeniami lub porażkami finansowymi w działalności gospodarczej. I tak w, zdawałoby się, jednolitym środowisku aptekarskim mamy kilka lub nawet kilkanaście różnorodnych, więcej lub mniej, zamkniętych kręgów – proszę zwrócić uwagę na ilość kategorii płaconych przez członków izb aptekarskich składek członkowskich. A przecież wszyscy wykonujemy ten sam zawód, którego naczelna zasadą jest „dobro chorego”. Zanim jednak całkiem oddamy się dyskusji na temat drugiego rozdziału Kodeksu Etyki powinniśmy równolegle odpowiedzieć sobie na jedno zasadnicze i podstawowe pytanie: dla kogo kodeks? Oprócz zbiorowości osób z akademickim wykształceniem na wydziałach farmaceutycznych a tym samym z tytułem magistrów farmacji i wykonujących zawód w aptece, mamy kolegów, którzy aptekę znają tylko „z widzenia”. A przecież nie możemy zerwać więzi z tymi, którzy uczą nas na wyższych uczelniach (ci mają swój Kodeks Etyczny Polskiej Akademii Nauk), pracują nad dostarczeniem nam „środków leczniczych, wyrobów medycznych i surowców farmaceutycznych” (tych obowiązują bardzo wysokiej rangi zasady GMP), wykonują analizy w laboratoriach (ci również uchwalili swój Kodeks Etyki Diagnosty Laboratoryjnego). Ale wszędzie tam przewija się przymiotnik „farmaceutyczny” dla szczegółowego określenia dziedziny pracy.
A więc – Kodeks Aptekarza RP; Kodeks Farmaceuty RP czy wreszcie Kodeks Farmaceuty-Aptekarza RP? W sytuacji, gdy brak nam podstawy – ustawy o zawodzie. Malkontenctwo jednak, tak jak niezgoda, nic nie zbuduje. Spróbujmy podyskutować – dzisiaj nad tematem: stosunki międzyludzkie aptekarz – pacjent (a może klient?).
Część szczegółowa
Rozdział I
APTEKARZ WOBEC PACJENTA
Aptekarz sprawuje swe obowiązki wobec pacjenta ze zrozumieniem odpowiedzialności za zdrowie i życie człowieka. Aptekarz nie może tłumaczyć przekroczenia zasad etyki i godności zawodu powoływaniem się na sugestie lub wymagania pacjenta.
Art. 2
Stosunek Aptekarza do pacjenta oparty jest na zaufaniu – Aptekarz używa swej całej wiedzy i umiejętności dla przekazania pacjentowi odpowiednich w jego dolegliwościach środków leczniczych dbając przy tym o przekazanie mu rzetelnej, pełnej i zrozumiałej informacji o produktach leczniczych i wyrobach medycznych. Dba przy tym o to, aby czynności zastrzeżone dla aptekarza były wykonywane tylko przez osoby uprawnione.
Art. 3
Każda pomyłka merytoryczna popełniona podczas czynności zawodowych Aptekarza musi być niezwłocznie naprawiona dla zapobieżenia jej skutków.
Art. 4
Aptekarz powinien odmówić wykonania czynności zawodowych, jeżeli warunki wykonywania pracy nie gwarantują jakości sporządzanego lub wydawanego leku.
Art. 5
Aptekarz zachowuje w tajemnicy wszystko, o czym dowiedział się w trakcie wykonywania czynności zawodowych. Zwolnienie z tajemnicy zawodowej może nastąpić jedynie w przypadkach określonych prawem.
Art. 6
Aptekarz nie może wobec pacjenta wypowiadać opinii dyskredytujących terapeutycznego postępowania lekarza, podrywających zaufanie do apteki jako instytucji a także krytycznych uwag dotyczących produktów leczniczych.
Art. 7
W sytuacjach zagrażających życiu pacjenta, Aptekarz może wydać lek według swej najlepszej wiedzy zawodowej.
Art. 8
Wysokość opłat za wydawane pacjentowi produkty lecznicze jest kształtowana rzetelnie według obowiązujących przepisów bez względu na korzyści własne lub konsekwencje wynikające z takiej postawy dla apteki jako instytucji.
Koordynator Departamentu
Etyki i Deontologii Zawodu
