|

06.2010 – „Apteka w środowisku lokalnym.”

czerwiec 2010, nr 46/24 online
 
APTEKA W ŚRODOWISKU LOKALNYM,

CZYLI RZECZ O IDEI ANIMACJI SPOŁECZNEJ W ŚRODOWISKU LOKALNYM

I JEJ BEZPOŚREDNIM ZWIĄZKU
 
Z POMYŚLNOŚCIĄ ZAWODOWĄ FARMACEUTY
 

 
Myśl globalnie, działaj lokalnie.
 
 
      Aptekarze nader często zauważają, że mimo ich wzmożonych wysiłków, efekty ich działań związanych z rozwojem i dobrym funkcjonowaniem apteki mocno ich rozczarowują. Po wieloletniej, intensywnej współpracy z farmaceutami uświadamiam sobie, że źródłem tych rozczarowań jest wiele błędnych przekonań na temat czynników warunkujących zmiany, co w konsekwencji nie sprzyja rozwojowi apteki i pracujących w niej osób. Świadomość tych źródeł skłania do skupienia uwagi na niepokojach trawiących farmaceutów, wyrażających się zwątpieniem w sens zajmowania się (w ramach szkoleń) czymkolwiek, poza merytoryczną wiedzą farmakologiczną.
    Niniejszy artykuł będzie kolejną próbą odpowiedzi na najczęściej stawiane przez farmaceutów pytania. Odpowiedzi (mam nadzieję) rzucą światło na te zasady postępowania, które budują miejsce apteki w środowisku lokalnym i dają wymierny efekt zaangażowania.
 

 
Dlaczego mamy uczyć się tych wszystkich teorii?
 My chcemy tylko pomagać ludziom.
 
    
    Farmaceuci (podobnie jak większość ludzi) lubią fakty. Są one w ich przekonaniu proste i bardzo konkretne. Teorie zaś niepewne i mocno spekulacyjne. Często tez teorie przeczą sobie nawzajem. Rodzi się, więc przekonanie, że teorie naukowe są formułowane wtedy, gdy nie ma pewności, co do faktów.
    Prawda jest zupełnie inna. Teorie są zbiorem idei ściśle z sobą powiązanych. Ich zadanie polega na wyjaśnianiu i zrozumienie faktów w obrębie konkretnej dziedziny wiedzy. Pomaganie ludziom jest faktem, wokół którego obraca się aktywność zawodowa farmaceuty, ale równocześnie jest interdyscyplinarnym problemem naukowym. Zrozumienie zjawiska stanowi daleko pełniejsze wyzwanie niż tylko kierowanie i przewidywanie następstw. Jeżeli apteka ma pełnić rolę najłatwiej dostępnej placówki służby zdrowia, ma być chętnie odwiedzana przez pacjentów i stanowić wyraźny punkt na mapie środowiska lokalnego (a taką potrzebę zgłasza większość farmaceutów), to warto sięgnąć po teoretyczne przesłanki tego praktycznego planu. W praktyce farmaceuta będzie poszukiwał odpowiedzi: jak osiągnąć zamierzony cel? Teorie naukowe pozwolą mu usłyszeć, dlaczego w jednych warunkach budowanie nowego lub doskonalenie starego wizerunku jest możliwe, a w innych nie?
    Teorie naukowe wskazują, że do przekształcenia apteki instytucji w aptekę organizację uczącą się, potrzebne jest mistrzostwo osobiste propagatora zmiany, gotowość do kwestionowania własnych modeli myślowych, wspólna wizja apteki, zespołowe uczenie się pracowników i systemowe myślenie. Na płaszczyźnie indywidualnej można od naukowców usłyszeć, że zmiana jednostki skutkuje zmianą wzajemnych relacji. Mówi także, iż zmiana wiedzy przekłada się na zmianę struktur (nie tylko myślowych).
 

Czy możemy w pełni zrozumieć modele zachowań
nie znając ich psychologiczno – socjologicznych podstaw?
 
 
 
Z wypowiedzi właściciela apteki:
(…) Zaproponowałem moim pracownikom, aby nawiązali kontakt ze szkołami średnimi leżącymi nieopodal apteki. Pomyślałem, że to nieszablonowe działanie wyróżni nas spośród innych aptek. Pragnąłem, aby moi pracownicy przeprowadzili pogadanki w klasach np. o dermokosmetykach lub o innym wskazanym przez uczniów zagadnieniu (…).Pracownicy popatrzyli na mnie podejrzliwie i nie podjęli tematu.  
 
 
        Zrozumienie powodów oporu pracowników przez odniesienie się do modeli teoretycznych opisujących przyczyny jego stawiania na pewno bardzo przybliży cytowanego właściciela apteki do zrozumienia tychże. To zrozumienie daje konkretną wiedzę, a wiedza skutkuje zmianą. Myślimy tu tak o pomysłodawcy, jak i o farmaceutach, którzy odmówili. Właściciel może zapytać samego siebie na ile jest „mistrzem” – autorytetem dla swoich pracowników, na ile jest elastyczny w myśleniu i na ile tej giętkości reakcji doświadczają pracownicy? Poszukiwanie teoretycznych rozwiązań pozwoli również zrozumieć, że najistotniejszym warunkiem podejmowania przez pracowników wyzwań, które przed nimi stawia właściciel jest system wspólnych wartości stanowiący napęd do wspólnych działań i osiągania wspólnych celów.
    Skonstatowanie faktu, że odmowa nie wynika ze złośliwości, lenistwa czy lekceważenia pozwala myśleć bez obciążeń i szukać rozwiązań prowadzących do zaplanowanego celu. W tym wypadku do zaistnienia apteki w sposób szczególny w środowisku lokalnym. Rozwój lokalny socjologowie rozumieją, jako zintegrowany „układ”, którego funkcje przebiegają od gospodarki (finanse, produkcja, usługi), poprzez życie społeczne (struktura, relacje, więzi) i kulturalne (style życia, wartości, etos pracy) do systemu władzy (samorząd, polityka). Na uwagę w tym kontekście zasługuje szczególnie IDEA ANIMACJI SPOŁECZNEJ. Jest ona rozumiana, jako metoda, czyli uporządkowany zbiór technik i narzędzi działania społecznego umożliwiających praktyczne odkrywanie i wyzwalanie środowiskowego potencjału. Znajomość tych technik i narzędzi zdobyta na drodze analizowania modeli teoretycznych bardzo skraca dystans między pomysłem, a jego realizacją. Wiedza porządkująca działania pozwala podejmować trafne decyzje i zadawać precyzyjne pytania. Farmaceuta, który chce zaistnieć w sposób wyjątkowy we własnym środowisku odnosząc się do teoretycznego modelu najpierw zapyta o strukturę np. demograficzną lokalnego środowiska, potem będzie badał jego potrzeby. Ustali również sprzymierzeńców własnych projektów. Do jednych z pierwszych pytań, na które będzie szukał odpowiedzi należeć będą pytania o:
 
 
■ Liczbę ludności na terenie działania apteki.
■ Strukturę np. zatrudnienia czy demograficzną ludności na terenie objętym działaniem.
■ Ilość przedszkoli na terenie objętym działaniem mojej apteki.
■ Ilość szkół  na tym terenie.
■ Jakie to szkoły?
 
 
   Aptekarz nie traci czasu na uczenie się na błędach i nie traci ducha wiedząc, jakie są mechanizmy reagowania społecznego. Ma szansę też doświadczyć – przyglądając się uogólnieniom teoretycznym wyprowadzonym na podstawie badań – praktycznego przełożenia tej wiedzy. Przekłada się ona bowiem w sposób bezpośredni na rentowność apteki jako przedsiębiorstwa.

 
A może psychologia, socjologia, oraz inne nauki pomocnicze
 badające relacje międzyludzkie, to po prostu  zdrowy rozsądek?
 
 
    Oczywiście nauki te powinny być przynajmniej po trosze zdrowym rozsądkiem. Byłoby rzeczą dziwną, gdyby aptekarze pracujący w bezpośrednim kontakcie z pacjentem, mający za sobą wiele lat doświadczeń i wynikającą z nich wiedzę, tak indywidualną jak i zbiorową nie dostrzegali pewnych prawidłowości rządzących zachowaniem ludzi (nie wyłączając ich samych). Równocześnie jednak życie mocno pokazuje ograniczenia zdrowego rozsądku. Można nawet śmiało powiedzieć, że często indywidualny (różnice między ludźmi) i historyczny kontekst zmienia zakres tego, co uważamy za jego przejaw. Warto więc odnieść się do naukowych wniosków, które badając różne przejawy rzeczywistości (w tym wypadku poszukiwane są najkorzystniejsze warunki sprzyjające „osadzeniu się” w środowisku lokalnym) wyprowadzają „twarde” zasady najmniej podatne na zmianę w wyniku pojawiania się nowych okoliczności.
    Właśnie na drodze naukowych eksploracji ustalono algorytm postępowania dla firm, które chcą wpisać się na długo w lokalne środowisko. Instrukcja do działania lokalnego obejmuje:
 
 
■ Określone jasno i precyzyjnie cele
■ Listę osób i instytucji, które mogą pomóc w realizowaniu pomysłu
■ Listę możliwych trudności oraz sposobów radzenia sobie z nimi
■ Dokładne opisanie poszczególnych etapów działania
■ Skrupulatne wykonanie planu
■ Skontrolowanie osiągniętych wyników przez porównywanie ich z zamierzonym celem
 
 
    Wróćmy do prezentowanego wyżej pomysłu zaistnienia apteki w środowisku lokalnym. Rozmowa z właścicielem apteki ujawniła, że chociaż w jego głowie cel zaproponowanego działania wybrzmiewał bardzo wyraźnie (nawiązać kontakt z największą liczbą potencjalnych odbiorców usług), to nie został on wyraźnie sformułowany wobec pracowników. Nie wskazał on również, iż młodzi ludzie są wpisani na listę sprzymierzeńców, którzy pozwolą aptece zaistnieć i utrzymać się na rynku.
 
   Każde przedsięwzięcie niesie z sobą ryzyko trudności. Efektywność działania zakłada przewidywanie tychże i opracowanie sposobów radzenia sobie z nimi.
 
    Także i w tym punkcie nie zostały spełnione wymagania. Propozycja pójścia do szkoły bez brania pod uwagę przeszkód (tak osobistych jak i organizacyjnych) skazywała pomysł na niepowodzenie już na tzw. wejściu.

   Związek między precyzją planowania a efektywnością funkcjonowania został wykazany zarówno na poziomie analizy zbiorowości jak i zachowania jednostek.
    Zdrowy rozsądek wyrastający na gruncie rzetelnych naukowych badań z całą pewnością daje większą szansę na osiągnięcie zamierzonych celów niż spontaniczne i akcyjne działanie.

 
Myśl globalnie, działaj lokalnie.
 
 
    To ostatnio często wybrzmiewające publicznie zdanie nich będzie klamrą spinającą myśli zawarte w artykule. Szerokie myślenie uwzględniające badania naukowe, teoretyczne konkluzje, wypracowane modele może i powinno być przeniesione na grunt codzienności. W pracy farmaceuty teoria pozwala jak najefektywniej pomagać pacjentom, objaśnia mechanizmy zachowań i wskazuje najlepsze drogi postępowania. Daje również szanse aptece na przeobrażenie, na przejście z miejsca, gdzie są wydawane leki do najłatwiej dostępnej placówki służby zdrowia.

mgr Ewa Sitko
wykładowca w programie Pharmassist

fot. dreamstime.com

Bibliografia
Krewni – znajomi – obywatele. Kapitał społeczny a lokalna polityka społeczna., Adam Marszałek, Toruń 2007
Kapitał społeczny środowiska lokalnego – pojęcie i problemy. W: Edukacja i animacja społeczna w środowisku lokalnym, W. Theiss, B. Skrzypczak (red.), Stowarzyszenie CAL, Warszawa 2006, ss. 109-126
Marketing strategiczny na rynku farmaceutycznym. Małgorzata Michalik, Bogna Pilarczyk, Henryk Mruk, 2008

 

Podobne wpisy