Polipragmazja, czyli kiedy leków jest za dużo…

Polipragmazja – co to takiego?

Polacy należą do narodów chętnie sięgających po leki. Jak wynika z raportu GUS „Ochrona zdrowia w gospodarstwach domowych w 2013 roku”, ponad 75% Polaków stosuje przynajmniej jeden z leków lub suplementów diety, a wśród kobiet odsetek ten wynosi 81,8%! Jeszcze więcej, bo 93,3% osób zażywających leki jest wśród emerytów i rencistów. Proporcjonalnie do tego, zwłaszcza wśród osób starszych, znaczne rozpowszechnienie ma w Polsce również zjawisko politerapii.


Politerapia, polifarmakoterapia czy polifarmacja – to terminy stosowane zamiennie na określenie sytuacji, w której chory przyjmuje więcej niż kilka leków jednocześnie. Zjawisko to niesie ze sobą potencjalne ryzyko dla pacjentów, między innymi ze względu na rosnące z każdym kolejnym lekiem ryzyko wystąpienia interakcji lek-lek lub lek-pożywienie. Leczenie wieloma lekami może mieć jednak jeszcze poważniejsze następstwa. Ich przyczyną jest polipragmazja, czyli stosowanie wielu leków, które nie wzmacniają swojego efektu terapeutycznego, natomiast znacznie zwiększają ryzyko polekowych działań niepożądanych. Wiedzie to do pogorszenia stanu zdrowia pacjentów, a w konsekwencji do dodatkowych hospitalizacji, a nawet zgonów.

Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana. Warto bowiem pamiętać, że nie zawsze stosowanie wielu leków u jednego chorego jest nieuzasadnione. Coraz liczniejszą grupę Polaków stanowią osoby starsze, charakteryzujące się wielochorobowością, w przypadku których politerapia jest wręcz niezbędna.

Kiedy zatem można mówić o nadmiernym stosowaniu leków? Wielokrotnie podejmowano próby określenia liczby jednocześnie stosowanych leków, która pozwala uznać, że pacjent staje się obiektem polipragmazji. W niektórych badaniach przyjmowane są liczby 4, 5 czy 7 leków jako próg polipragmazji, jak się jednak wydaje, trudno tu o jednolitą definicję. W rzeczywistości pacjent leczony jednym lekiem może stosować go nieracjonalnie, a pacjent leczony 10 różnymi preparatami – bezpośrednio zawdzięczać im życie. Każdego przypadek należy zatem ocenić indywidualnie. Stosowanie dowolnego leku, który nie przynosi pacjentowi korzyści – ani doraźnych, ani długoterminowych – należy jednak uznać za leczenie nieracjonalne.


Przyczyny polipragmazji

Przyczyn nieracjonalnego stosowania leków w ogóle, a polipragmazji – w szczególności – jest oczywiście wiele. Część z nich leży po stronie lekarzy, część po stronie pacjentów, a część – aptekarzy.

Nie każdy z lekarzy ma pełną wiedzę o potencjalnych interakcjach leków, i dobrze by było, aby wzorem innych krajów, mógł w wątpliwych sytuacjach zasięgnąć konsultacji u farmakologa klinicznego. Największą bolączką naszego systemu opieki zdrowotnej jest jednak brak przepływu informacji: kardiolog nie zdaje sobie sprawy, jakie leki zaordynował wcześniej pacjentowi ortopeda i vice versa, a na koniec o żadnym z tych leków może jeszcze nie wiedzieć lekarz rodzinny. Nietrudno wtedy o sytuację, gdy kolejny lekarz zaleci pacjentowi ten sam lub zbliżony lek – pod inną nazwą, a nieświadomy tego pacjent przyjmował będzie całkowicie nieracjonalnie dwa leki z tej samej grupy. Albo kolejny lek służył będzie jedynie zwalczaniu działań niepożądanych poprzedniego leku, co również spełnia klasyczne warunki leczenia nieracjonalnego.

Jest jednak i szereg przyczyn leżących po stronie pacjentów. Do częstszych należy wszechobecna reklama leków dostępnych bez recepty (leki OTC), połączona z brakiem wiedzy pacjentów na temat rzeczywistego składu i działania tych leków. Ten sam popularny paracetamol znajduje się w lekach reklamowanych jako specyfiki od bólu głowy, zwalczania przeziębienia czy łagodzących pierwsze objawy grypy. W efekcie, choć jest to bezpieczny lek przeciwbólowy i przeciwgorączkowy, stosowany nawet u niemowląt, o jego przedawkowanie wcale nietrudno, a wbrew pozorom jest ono dość niebezpieczne. Wielu pacjentów myśli jednak, że skoro jeden lek gwarantuje skuteczne leczenie, to równoczesne przyjęcie dwu powinno dać jeszcze lepszy efekt…


Konsekwencje polipragmazji

Bezpośrednią konsekwencją nadmiernego spożycia leków są związane z tym koszty. Jak już wspomniano, Polacy należą do największych konsumentów leków w Europie, więc mowa tu o wydatkach niebagatelnych. I nawet wówczas, gdy ponoszone są one z prywatnych kieszeni – któż zabroni wydawać konsumentom swoje oszczędności na to, na co mają ochotę – to szkoda tych środków, bo niejednokrotnie mogłyby być wydane ze znacznie większą korzyścią. Polipragmazja wiąże się jednak także z realnym ryzykiem poważnych następstw zdrowotnych. Szczególnie u osób starszych może ona prowadzić do takich następstw jak upadki i ich konsekwencje, a także pogorszenie stanu psychicznego chorych. Ma ona także swój udział w pogorszeniu przestrzegania zaleceń terapeutycznych – tak z powodów finansowych, jak i czysto praktycznych. Pacjentom tym trudniej jest bowiem prowadzić systematyczne leczenie, im więcej leków stosują równocześnie. Wraz z wiekiem maleją zdolności kompensacyjne organizmu, w związku z czym ten sam lek, w tej samej dawce znacznie częściej może wywołać działania niepożądane u 60-latka, niż u 40-latka. A przy stosowaniu leków u osób w wieku sędziwym trzeba zachować szczególną ostrożność. I to dlatego w tej grupie wiekowej w wyniku polipragmazji dochodzi tak często do hospitalizacji, a w najtragiczniejszym scenariuszu – nawet do zgonów.


Polipragmazja w praktyce

Istnieją schorzenia, w których leczenie szczególnie często prowadzone jest nieracjonalnie. Pacjenci, chorujący na rozmaite artropatie niezwykle chętnie sięgają po leki przeciwbólowe, zwłaszcza z grupy niesterydowych leków przeciwzapalnych. Tymczasem ibuprofen, naproksen czy diklofenak to leki obarczone znacznym ryzykiem powikłań ze strony przewodu pokarmowego, szczególnie u starszych pacjentów, mimo że są to leki dostępne powszechnie bez recepty.

Są również takie leki, które nadużywane są szczególnie często. Przykładem mogą być leki na zaparcia – pacjenci chętnie sięgają po nie, zamiast zwiększyć objętość wypijanych płynów oraz aktywność fizyczną. Sprawa wydaje się banalna, ale konsekwencje nadużywania leków na zaparcia nie ograniczają się tylko do „rozleniwiania się” jelit – mogą one wywoływać bóle brzucha, a nawet poważne dyselektrolitemie.

Szczególnie jednak często stosowane są przez pacjentów niewłaściwie te leki, które mają silny potencjał uzależniający. Należą do nich leki nasenne i uspokajające, zwłaszcza z grupy benzodiazepin. I choć na straży pacjenta powinien tu stać fakt, że są to leki wydawane wyłącznie na receptę, wielu lekarzy nie zdaje sobie sprawy, że już po wybraniu jednego opakowania takiego leku pacjent może rozwinąć silną zależność fizyczną i psychiczną. W wyniku tego będzie się potem domagał kolejnych recept, a nie mogąc zdobyć leku drogą legalną – będzie posuwał się do nacisków na farmaceutę, aby ten wydał lek bez wymaganej recepty. I tu apel do aptekarzy: nie ulegajcie Państwo takim prośbom, bo spełniając prośbę pacjenta, wyświadczacie mu w rzeczywistości niedźwiedzią przysługę!

Istotny udział w problemie polipragmazji mają ostatnio także suplementy diety. Chociaż teoretycznie powinny one zawierać substancje, które naszej diecie nie są obce, z różnych powodów tak się jednak nie dzieje. W efekcie pod tym terminem kryją się nierzadko leki lub substancje do nich niezwykle zbliżone. Oznacza to między innymi, że podobnie jak „zwykłe” leki, suplementy mogą wchodzić w interakcje z innymi substancjami leczniczymi czy pożywieniem (przykładem może być choćby zawarte w wybranych suplementach diety ziele dziurawca) oraz posiadać swoje działania niepożądane. Niestety, o tym wszystkim milczą reklamy, które przedstawiają je jako środki o niezwykłej wprost skuteczności, ani słowa nie wspominając o możliwych działaniach niepożądanych.


Europa walczy z polipragmazją

Problem polipragmazji dotyczy przede wszystkim osób starszych. W związku z faktem, że społeczeństwa krajów europejskich gwałtownie starzeją się, jego znaczenie w Europie staje się coraz większe. Świadomość tego narastającego problemu wśród europejskich decydentów doprowadziła do tego, że w ramach 3 Programu Zdrowotnego Komisji Europejskiej sfinansowano naukowy Projekt SIMPATHY (ang. Stimulating Innovation Management of Polypharmacy and Adherence in The Elderly – Stymulowanie Innowacyjnego Zarządzania Polifarmakoterapią i Przestrzeganiem Zaleceń Terapeutycznych Wśród Osób Starszych). W ramach tego projektu bezpośrednio współpracują partnerzy z 10 krajów, ale zasięgiem swoich badań obejmuje on wszystkie kraje Unii Europejskiej. Nasz kraj w Projekcie SIMPATHY reprezentuje Zakład Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

W ramach Projektu SIMPATHY podejmowane są kompleksowe działania zmierzające do zapobiegania polipragmazji i poprawy przestrzegania zaleceń terapeutycznych wśród osób starszych. W skrócie, w ramach projektu prowadzona jest szczegółowa analiza działań, które podejmowane są na szczeblu lokalnym, regionalnym czy krajowym w różnych krajach Unii Europejskiej, po to, by zidentyfikować dobre praktyki, warte szerszego upowszechnienia. Analizowane są słabe i mocne strony danych systemów opieki zdrowotnej pod kątem możliwości wprowadzenia zmian ograniczających zakres polipragmazji. Budowane i upowszechniane są wreszcie narzędzia, które mają na celu wprowadzenie pożądanych zmian w praktyce. Zainteresowanych odsyłamy do strony projektu (www.SIMPATHY.eu), gdzie można znaleźć więcej informacji na ten temat.


Polska ma w sprawie polipragmazji wiele do zrobienia

Wyniki badań, przeprowadzonych w ramach Projektu SIMPATHY przez łódzkich naukowców wskazują, że w kwestii polipragmazji wiele jest jeszcze w Polsce do zrobienia. Jak dotychczas brak jest polskich wytycznych zapobiegania polipragmazji, a oprócz wysiłków podejmowanych przez nieliczne ze swej natury środowisko geriatryczne, jedynie opieka farmaceutyczna, z trudem rozwijająca się w naszym kraju, stawia sobie podobne cele. Być może sprawy nabiorą pewnego przyspieszenia wraz ze stworzeniem zespołu roboczego ds. opieki farmaceutycznej przy Ministrze Zdrowia, obawiać się jednak należy, że i tu na efekty przyjdzie jeszcze dość długo poczekać.

Dobrze się zatem stało, że dzięki Projektowi SIMPATHY udało się zorganizować interdyscyplinarne Sympozjum Naukowe „Jak ograniczyć polipragmazję wśród osób starszych?” (Kraków, 11 marca 2016). To spotkanie ekspertów zajmujących się badaniami naukowymi oraz działaniami praktycznymi w obszarze polipragmazji, zorganizowane przez Zakład Farmacji Społecznej Wydziału Farmaceutycznego UJ CM oraz Zakład Medycyny Rodzinnej UMED, miało na celu dokonanie oceny aktualnego stanu rzeczy w Polsce, przegląd podejmowanych działań oraz wskazanie na działania niezbędne do podjęcia w najbliższej przyszłości.

Organizatorom udało się zgromadzić wśród prelegentów najważniejszych polskich ekspertów z zakresu geriatrii i farmacji. Wśród uczestników Sympozjum nie zabrakło także osób starszych, które wniosły do dyskusji punkt widzenia pacjentów. Wszyscy uczestnicy spotkania zgodnie przyznali, że polipragmazja to bardzo ważne zagadnienie wśród coraz liczniejszej w naszym kraju grupy osób starszych. W celu ograniczenia niepotrzebnej polipragmazji, niezbędne są pilne, interdyscyplinarne działania.

Otwierając Sympozjum, prof. Tomasz Kostka z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, konsultant krajowy d/s Geriatrii, zwrócił uwagę, że liczba geriatrów (ok. 340) i łóżek geriatrycznych (ok. 700) w Polsce jest kilku, a nawet kilkunastokrotnie mniejsza w porównaniu ze średnią europejską. Determinuje to ograniczoną dostępność do świadczeń. Niezbędne jest zatem stworzenie wyspecjalizowanych oddziałów geriatrycznych oraz oddziałów rehabilitacji geriatrycznej. Wtórował mu dr n. med. Jarosław Derejczyk (Dyrektor Szpitala Geriatrycznego im. Jana Pawła II w Katowicach, Konsultant wojewódzki z geriatrii dla woj. śląskiego), który stwierdził, że system ochrony zdrowia wymaga poprawy w zakresie wprowadzenia nowych miar jakości świadczeń zdrowotnych udzielanych osobom starszym. Istnieje potrzeba wprowadzenia edukacji z zakresu gerontologii klinicznej, dotyczącej wczesnego wykrywania, prewencji i prowadzenia zespołów geriatrycznych, oraz dedykowanej bardziej profesjonalnemu przygotowaniu pracowników medycznych do pracy z pacjentami w zaawansowanej starości. Prof. Tomasz Grodzicki, Dziekan Wydziału Lekarskiego CM UJ, Kierownik Oddziału Klinicznego Chorób Wewnętrznych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie podkreślił, że w Polsce co 4-ta osoba starsza zażywa 8 leków i więcej, a im więcej leków, tym większe ryzyko szkodliwych interakcji. W celu ograniczenia polipragmazji należy przede wszystkim zdefiniować jej przyczyny, które są liczne, włączając w to efekt reklam czy przyzwyczajenia lekarzy i pacjentów. Co gorsza, aktualne wytyczne kliniczne podpowiadają, jak leczyć pojedyncze choroby, ale nie jak leczyć chorych, a zwłaszcza – osoby starsze charakteryzujące się wielochorobowością. Odstawienie leku wiąże się więc dla lekarza z realnym ryzykiem: trudno wybronić taką decyzję wobec istniejących zaleceń, a na domniemane błędy medyczne tylko czekają prawnicy.

Dr. hab. Agnieszka Skowron (Kierownik Zakładu Farmacji Społecznej Wydziału Farmaceutycznego CM UJ w Krakowie) zwróciła uwagę, że to właśnie apteka ogólnodostępna stanowi podstawowe ogniwo w systemie zaopatrzenia w leki osób starszych i powinna również świadczyć dla tej populacji dodatkowe usługi, których celem jest zapewnienia skutecznej i bezpiecznej farmakoterapii. Zarządzanie farmakoterapią osoby starszej jest procesem skomplikowanym i długotrwałym, wymaga od personelu fachowego nie tylko wiedzy na temat fizjologicznych zmian organizmu związanych ze starzeniem, ale również zrozumienia dla problemów społecznych i wykluczenia, jakie dotyka osoby starsze. Większość usług oferowanych w ramach opieki farmaceutycznej jest realizowana w populacji osób starszych i ta grupa czerpie największe korzyści z opieki farmaceutycznej. W jej opinii, podstawowym narzędziem i usługą, która pozwala na wykrycie problemów lekowych jest sporządzenie przeglądu lekowego, a jego wynikiem jest raport dla pacjenta i lekarza, w którym wskazuje się działania zwiększające szanse pacjenta na bezpieczną i skuteczną farmakoterapię.

Grzegorz Zagórny (Przewodniczący zespołu roboczego ds. opieki farmaceutycznej przy Ministrze Zdrowia, Naczelnik Wydziału Gospodarki Lekami ŚOW NFZ) w swoim wystąpieniu omówił stan zaawansowania prac zespołu ds. opieki farmaceutycznej przy Ministerstwie Zdrowia, a w szczególności dwóch produktów, których wdrożenie poprzez koszyk świadczeń gwarantowanych powinno rozpocząć implementację opieki farmaceutycznej w aptekach. Elementy, na których skupił się zespół to MUR i „Porada dla pacjenta w zakresie stosowania leków wziewnych i specjalnie dozowanych”. Oba produkty skierowane są do pacjentów powyżej 65 roku życia ze względu na ogólne założenie etapowego wdrażania opieki w Polsce.

Barbara Kutryba i Bożena Dubiel (Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia w Krakowie) przybliżyły zgromadzonym temat koncyliacji lekowej. Koncyliacja lekowa to formalny proces uzgadniania listy leków przez interdyscyplinarny zespół medyczny, który prowadzi dialog z pacjentem i/lub jego rodziną oraz między sobą, w celu uzyskania dokładnej informacji o lekach przyjmowanych przez pacjenta, by zmniejszyć potencjalne ryzyko wystąpienia niepożądanych zdarzeń lekowych. Program „Koncyliacja lekowa”, stanowiący zmodyfikowaną wersję programu WHO, koordynowany jest w Polsce przez Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia. We wstępnym pilotażu programu uczestniczyło 10 szpitali z całej Polski. Obiecujące wstępne wyniki wskazują, że program ten wart jest szerszego upowszechnienia.

Prof. Przemysław Kardas (Kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej, Uniwersytet Medyczny w Łodzi) przybliżył zebranym założenia Projektu SIMPATHY – Stymulowanie innowacyjnego zarządzania polifarmacją i przestrzeganiem zaleceń terapeutycznych wśród osób starszych. Ponieważ podstawowym celem tego Projektu jest opracowanie zestawu strategicznych zaleceń dotyczących skutecznego zarządzania politerapią i przestrzeganiem zaleceń terapeutycznych w Europie, w oparciu o opinie ekspertów i interesariuszy, krakowskie Sympozjum walnie przyczyniło się do tego celu, dzięki możliwości poznania opinii zarówno ekspertów, jak i pacjentów. Ostateczne wytyczne oparte zostaną o wyniki europejskiego badania ankietowego wśród interesariuszy, mającego na celu porównanie praktyk zarządzania polipragmazją i przestrzeganiem zaleceń terapeutycznych pod kątem ich efektywności, efektywności kosztowej, możliwości wprowadzenia w życie i możliwości zastosowania na szeroka skalę. Ten proces, nazywany z angielska „benchmarking”, koordynuje w ramach konsorcjum SIMPATHY Uniwersytet Medyczny w Łodzi, a jego bliższe szczegóły opisane są w dalszej części tekstu.

simpathy
Uczestnicy interdyscyplinarnego Sympozjum Naukowego „Jak ograniczyć polipragmazję wśród osób starszych?” (Kraków, 11 marca 2016), zorganizowanego w ramach projektu SIMPATHY

Bariery i możliwości poprawy zarządzania polifarmacją w Polsce

Wyselekcjonowanie „dobrych praktyk” – czyli rozwiązań, które najlepiej sprawdzają się w praktyce w poprawie zarządzania politerapią – nie wystarczy do tego, aby praktyki te upowszechnić. Widać to doskonale na przykładzie naszego kraju, gdzie wiele sensownych działań zostało już zdefiniowanych, na czele z opieką farmaceutyczną, ale daleko im jeszcze od wprowadzenia w życie. Ponieważ celem Projektu SIMPATHY jest realne stymulowanie innowacyjnego zarządzania polifarmacją i przestrzeganiem zaleceń terapeutycznych wśród osób starszych w krajach Unii Europejskiej, podejmowane są w nim również działania wspierające upowszechnienie wykorzystania narzędzi do poprawy sytuacji w tym zakresie na poziomie lokalnym i regionalnym. I właśnie z tego powodu w dniu 6 maja 2016 roku na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi miało miejsce spotkanie ekspertów z różnych obszarów medycyny i jej otoczenia, których wspólnym mianownikiem jest zainteresowanie problemem politerapii. Bezpośrednim celem tego spotkania było przeprowadzenie oceny czynników mogących wpływać w Polsce na polifarmację, zgodnie z metodologią analizy PESTEL i SWOT.

W spotkaniu udział wzięli zaproszeni eksperci: Honorata Błaszczyk – Przewodnicząca Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, członek Zarządu Porozumienia Łódzkiego, Dorota Kilańska – Kierownik Zakładu Pielęgniarstwa Społecznego i Zarządzania w Pielęgniarstwie Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, A. Tylipska, przedstawicielka Urzędu Miasta Łodzi, oraz Ryszard Lewandowski – Dyrektor ds. leczniczych Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Projekt SIMPATHY reprezentowali przedstawiciele Uniwersytetu Medycznego w Łodzi: prof. Przemysław Kardas, oraz dr Paweł Lewek.

Analiza PESTEL polega na identyfikacji czynników politycznych, ekonomicznych, socjalnych, technologicznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na dane zjawisko, w tym przypadku – na zarządzanie polifarmacją w Polsce w perspektywie 2025 roku. Zebrani w ramach szerokiej dyskusji uzgodnili wspólne odpowiedzi na pytania dotyczące poszczególnych czynników, jednocześnie określając szacowany poziom pewności przewidywanej oceny. Wśród czynników politycznych jako te, które będą miały największy wpływ na zarządzanie politerapią wskazano fragmentację systemu opieki zdrowotnej, rozpowszechnienie jednostek POZ oraz wprowadzanie odpowiednich regulacji prawnych przez Ministerstwo Zdrowia. Wśród czynników ekonomicznych zwrócono szczególną uwagę na pokrycie mieszkańców Polski dostępem do usług medycznych. Z kolei w przypadku czynników społecznych zdaniem zgromadzonych największy wpływ będą miały przekonania klinicystów, różnorodność kulturowa pacjentów, inwestycje poniesione na edukację personelu medycznego, stworzenie wytycznych dotyczących wielochorobowości oraz kampanie zwiększające świadomość społeczną na temat zjawiska politerapii. Brak wewnętrznej łączności teleinformatycznej między placówkami ochrony zdrowia wskazany został jako główny czynnik technologiczny, który może mieć negatywny wpływ na zarządzanie politerapią w Polsce do 2025 roku. Wśród czynników prawnych wskazano na wzmocnienie praw pacjentów oraz wprowadzenie wytycznych unijnych w zakresie polifarmacji. Druga część spotkania poświęcona została analizie SWOT, czyli identyfikacji mocnych i słabych stron opieki zdrowotnej w Polsce w kontekście politerapii, a także możliwości i zagrożeń pojawiających się na drodze do wprowadzenia efektywnego zarządzania tym zjawiskiem w naszym kraju.


Rola farmaceutów w rozwiązywaniu problemu polipragmazji w Polsce

Polipragmazja dotykająca szczególnie pacjentów w wieku podeszłym to narastający problem, który w wielu krajach próbuje rozwiązać się zarówno na poziomie lokalnym jak i centralnym. Problem ten był w Polsce dotychczas pomijany, czego odzwierciedleniem jest brak spójnej strategii przeciwdziałania temu zjawisku w naszym kraju. W ramach Projektu SIMPATHY zidentyfikowano czynniki, które mogą wpłynąć na jego nasilenie w najbliższych latach. Wiedza ta posłużyć może decydentom do podejmowania działań, w sposób ukierunkowany, wpływających na dalszy rozwój zarządzania politerapią w Polsce. W ramach projektu trwają obecnie dalsze prace nad szczegółową analizą tego zjawiska, także w naszym kraju. Wiele wskazuje jednak na to, że w rozwiązaniu problemu polipragmazji istotna rolę będą mieli do odegrana – tak w Polsce, jak i w innych krajach Europy – farmaceuci.

„Pieśń przyszłości” to opieka farmaceutyczna korzystająca z możliwości, jakie daje elektroniczny obieg informacji. Dostęp do pełnej, elektronicznej historii uzyskiwania i realizacji przez danego pacjenta recept umożliwi farmaceucie z jednej strony wychwycenie przypadków nieprzestrzegania zaleceń terapeutycznych (np. w wyniku nierealizowania przepisanych recept), a z drugiej strony – dokonania pełnego przeglądu lekowego, ze wskazaniem na leki potencjalnie niepotrzebne, czy wręcz niebezpieczne. Niestety, wymaga to działania systemu elektronicznej recepty i elektronicznego konta pacjenta, a na dzień dzisiejszy nadal nam do tego daleko.

Co zatem w celu zapobiegania polipragmazji wykonać może farmaceuta w aptece otwartej już dzisiaj? Nie pozostaje mu nic innego, jak wykazywać się czujnością, i podjąć interwencję w przypadku wychwycenia przepisania przez lekarza pacjentowi leków, których w żadnej mierze łączyć nie należy. To samo dotyczy zresztą prób wykupienia przez pacjenta suplementu diety, który nie powinien być stosowany razem z przepisanymi lekami. Niestety, zadanie to trudne, bo trzeba się liczyć z tym, że ani pacjent, ani lekarz często za taką poradę nie będą wdzięczni…

A jednak od czegoś zmiany trzeba zacząć. I dobrze skorzystać z doświadczeń innych, próbując uniknąć  błędów. W tym celu warto skorzystać z narzędzia pozwalającego na dokonanie oceny (tzw. benchmarking), w jakim miejscu znajduje się dana placówka, region czy kraj w aspekcie rozwiązywania problemów związanych z politerapią osób starszych. Narzędzie to udostępnione jest nieodpłatnie do 11 września, warto zatem z niego skorzystać, aby ocenić, czy jest się przygotowanym na wyzwania, jakie wiążą się z problemami związanymi z leczeniem starszych pacjentów obarczonych wielochorobowością. Wszystkich zainteresowanych rozwiązywaniem problemów dotyczących politerapii osób starszych zapraszamy więc na stronę https://www.surveymonkey.com/r/SIMPATHYPoland

prof. dr hab. Przemysław Kardas
Kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej
Uniwersytetu Medycznego w Łodzi


Niniejsza publikacja powstała w ramach projektu „663082 / SIMPATHY”, który otrzymał finansowanie Programu Zdrowia Unii Europejskiej (2014-2020), oraz ze środków finansowych przeznaczonych na naukę w latach 2015-2017 przyznanych na realizację międzynarodowego projektu współfinansowanego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.


 

Podobne wpisy