04.2009 – „Opieka farmaceutyczna w opinii farmaceutów angielskich.”
kwiecień 2009, nr 32/10 online
OPIEKA FARMACEUTYCZNA W OPINII
Farmaceuci angielscy podkreślają, że większość swojego czasu pracy spędzają na udzielaniu porad w sprawie stosowania leków.
W ciągu ostatnich kilku lat określenie „opieka farmaceutyczna” i wszystko, czego i kogo ona dotyczy stało się bardzo modne we wszystkich społecznościach Unii Europejskiej. W zależności od zaawansowania procesu wdrażania opieki farmaceutycznej w poszczególnych krajach UE jej rozumienie i znaczenie nie tylko dla pacjentów, ale także dla środowiska farmaceutów jest bardzo zróżnicowane.
Polska jest krajem, który jako jeden z ostatnich w Unii Europejskiej przystępuje do realizacji – niewątpliwie pod wieloma względami trudnych – założeń opieki farmaceutycznej. Dlatego też uważam, że podejmowane na różnych szczeblach ważne decyzje prawne, czy finansowe należy wesprzeć doświadczeniami krajów, w których wdrażanie opieki farmaceutycznej rozpoczęło się wcześniej, niż u nas. Opinie osób bezpośrednio zaangażowanych w realizację teoretycznych założeń, a więc pacjentów, lekarzy, farmaceutów stanowią przecież swoiste wytyczne w określaniu celowości, przydatności i wieloaspektowo pojętej opłacalności podejmowanych działań.
Od szeregu lat mam okazję obserwować codzienność angielską, najpierw jako realizator a obecnie – jako koordynator przedsięwzięć edukacyjnych mających na celu wspieranie bardzo ważnego procesu Life-Long Learning, czyli uczenia się przez całe życie. Jest rzeczą oczywistą, że w tego rodzaju pracy, podczas krótko i długoterminowych projektów realizowanych z udziałem sporej grupy osób, w różnym wieku, nie obyło się bez konieczności kontaktu z angielską służbą zdrowia, w tym z angielskimi aptekami i ich pracownikami. Ponadto wśród uczestników nadzorowanych przeze mnie projektów było sporo młodych osób zainteresowanych funkcjonowaniem aptek i pracy farmaceutów angielskich. Dzięki nim i wspólnie nawiązanym kontaktom miałam okazję poznać bliżej praktyczną realizację obowiązującej w Anglii od 2005 roku nowej umowy aptecznej.
Aktualna umowa apteczna kładzie zdecydowanie większy nacisk na nagradzanie farmaceutów za świadczenie usług w obszarze pierwszej potrzeby, zamiast za realizowanie recept. Aby kwalifikować się do otrzymania części środków z puli 1,94 biliona funtów, gwarantowanej przez państwo, farmaceuci świadczą określone umową wysokiej jakości, wydajne kosztowo usługi farmaceutyczne dla pacjentów.
Zmiana prawnych i finansowych zasad funkcjonowania sprawiła, że apteki brytyjskie stały się bardzo ważnym ogniwem w procesie leczenia i samolecznia szczególnie w przypadkach drobnych, jak i długotrwałych dolegliwości. Do zadań farmaceutów włączono działania zmierzające do podniesienia świadomości pacjentów w zakresie możliwości utrzymania lub poprawy stanu swojego zdrowia, nie tylko w aspekcie jednostkowym, ale także społecznym.
Przejęcie zadań wykonywanych do 2005 roku wyłącznie przez placówki służby zdrowia (przychodnie, szpitale, ambulatoria itp.) wzmocniło niewątpliwie pozycję brytyjskich aptekarzy w realizacji polityki zdrowotnej państwa i regionu. Nowe zadania spowodowały także dodatkowe obowiązki, m.in. konieczność takiego obudowania usług objętych opieką farmaceutyczną, aby można było włączyć w nie jak największą liczbę pacjentów, a jakość usług nie budziła zastrzeżeń. O dochodach apteki decyduje bowiem ilość i jakość usług świadczonych przez personel apteczny.
Czy farmaceuci angielscy nie żałują zmian? Czy nowe wyzwania wiążące się ze zmianą filozofii wykonywania zawodu aptekarza i przejściem od zadań sprzedawcy leków do profesjonalisty z zakresu opieki nad pacjentem w aspekcie właściwego zarządzania lekiem i promowania zdrowego stylu życia przysporzyły więcej trosk, czy radości ?
Odpowiedzi na te pytania szukałam zarówno w rozmowach indywidualnych z farmaceutami angielskimi i ich pacjentami, jak i w wynikach specjalnie do tego celu przygotowanej ankiety.
Jako powód swojego zadowolenia z wybranego zawodu farmaceuci angielscy wymieniają przede wszystkim możliwość bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem i wpływania na stan jego zdrowia. Podkreślają, że większość swojego czasu pracy spędzają na udzielaniu porad w sprawie stosowania leków. Mają szanse wykorzystać swoją wiedzę merytoryczną i doświadczenie w programach promujących zdrowie, leczeniu drobnych dolegliwości, prowadzeniu osób z chorobami przewlekłymi.
Ogromną satysfakcję przynoszą im kontakty indywidualne i grupowe ze środowiskiem lokalnym swojej apteki. Czują, że dzięki możliwości szerszego wykorzystania swojej wiedzy i umiejętności są postrzegani w środowisku nie tylko jako osoby kompetentne, ale także życzliwe i gotowe do pomocy, a ich społeczny prestiż stale rośnie. Uważają, że realizacja powołania farmaceuty w oparciu o sprawowaną przez niego opiekę farmaceutyczną nad pacjentem powinna była rozpocząć się dawno temu.
Jeden z moich respondentów, ponad 60-letni właściciel niedużej apteki w okolicach Coventry mówi: „Jestem zadowolony ze swojego zawodu, jak nigdy dotąd. W końcu otrzymuję zapłatę za wykonywanie czynności, które robiłem przez 40 lat za darmo”.
Wśród minusów aktualnej sytuacji zawodowej farmaceuci angielscy wymieniają konieczność dokładnego, bardzo czasochłonnego dokumentowania swojej pracy i zdarzające się niespodziewane, urzędowe przerywanie finansowania poszczególnych usług. Uważają także, że na ogólnie przychylny stosunek środowisk lokalnych do realizowanej przez apteki opieki farmaceutycznej bardzo negatywny wpływ mają działania farmaceutów manifestujących niechęć do zmian i komentujących swoje zawodowe sprawy w obecności pacjentów.
Konieczność ścisłej współpracy pracowników apteki ze środowiskiem lokalnym wynika nie tylko z chęci pozyskania klientów, ale jest także jednym ze sposobów zdobywania dodatkowych funduszy na realizację poszczególnych usług. Są one bowiem finansowane nie tylko przez National Health Service w ramach określonych umową apteczną, ale także przez fundusze lokalnych instytucji nie związanych z NHS, zlecenia od lekarzy rodzinnych i pieniądze pochodzące z indywidualnych budżetów zdrowotnych pacjentów.
Analizując zmiany zaistniałe w opiece farmaceutycznej w ciągu ostatnich kilku lat, farmaceuci angielscy zwracają uwagę na usługi, które mogą być wykonywane dzięki powstałym pokojom konsultacyjnym. Należą do nich przede wszystkim konsultacje i porady w zakresie promowania zdrowego stylu życia (np. walka z nałogami, otyłością itp.) oraz akcje profilaktyczne np. AIDS, czy choroby nowotworowe. Bez pokoi konsultacyjnych nie byłaby tez możliwa realizacja jednej z najbardziej popularnych usług wykonywanych w angielskich aptekach, jaką jest przegląd stosowanych leków. Usługa dotyczy pacjentów przewlekle chorych. Przeglądu dokonuje się zwykle raz na 12 miesięcy i dokładnie dokumentuje w aktach pacjenta. Jego streszczenie oraz stosowne zalecenia zostają przesłane lekarzowi ogólnemu, u którego pacjent się leczy. Farmaceuci otrzymują 28 funtów za jeden przegląd. Mogą przeprowadzić do 400 przeglądów w ciągu roku, na łączną kwotę 10 800 funtów.
Możliwość wypisywania przez farmaceutę recepty na lek w przypadku leków stosowanych długotrwale, bądź też niezależne wypisanie recepty przez aptekarza posiadającego uprawnienia w tym zakresie, nie tylko wzmocniły znaczenie porady farmaceutycznej i przyczyniły się do wzrostu zadowolenia pacjentów, ale także w widoczny sposób odciążyły lekarzy rodzinnych. Zapewnienie pacjentowi regularnie przyjmowanych leków bezpośrednio
z apteki przez okres uzgodniony z lekarzem przepisującym, bez konieczności wizyty u lekarza, spowodowało także pozytywne zmiany ekonomiczne związane zarówno z minimalizowaniem stopnia marnowania się leków, jak i zmniejszeniem obciążenia gabinetów lekarskich.
Dzięki zmianom wprowadzonym poprzez obowiązującą umowę apteczną dochód apteki przestał zależeć od zniżek cen w okolicznych supermarketach, bo farmaceuci skupili się na realizacji usług farmaceutycznych skierowanych do pacjenta, nie zawsze wiążących się z koniecznością sprzedaży leku.
Zmiana stosunku władz państwowych do sposobu wykonywania zawodu farmaceuty zbliżyła apteki do pacjentów, podniosła społeczny prestiż zawodu i uczyniła aptekę integralną częścią systemu opieki zdrowotnej.
Farmaceuci brytyjscy podkreślają, że w ciągu ostatnich lat ich kontakty z lekarzami rodzinnymi uległy znacznej poprawie. Uważają jednak, że w tej sprawie dużo jest jeszcze do zrobienia, aby wyniki tej współpracy mogły przekładać się na coraz bardziej skuteczne efekty w zakresie opieki zdrowotnej nad pacjentem. Ważnym aspektem tego procesu jest nieustanne doskonalenie kompetencji aptekarzy, nie tylko w zakresie farmakologii, ale także umiejętności skutecznego komunikowania się, współpracy w zespole, czy pracy z tzw. trudnym pacjentem. Farmaceuta sprawujący opiekę farmaceutyczną nie może bowiem należeć do grupy osób trudno wchodzących w interakcje międzyludzkie. Dotyczy to nie tylko kontaktów farmaceuta – pacjent, ale także współpracy z innymi profesjonalistami z zakresu opieki zdrowotnej. Umiejętność podejmowania rzeczowych działań zdrowotnych musi być obudowana rozważną empatią, uczciwością i dyskrecją w stosunku do przedstawianych przez pacjenta problemów. Tylko takie bowiem kompetencje osobowościowe gwarantują skuteczną współpracę w trosce o zdrowie pacjenta, opartą na zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa.
W opinii angielskich farmaceutów skuteczność powierzonych im zadań w dużym stopniu zależy od osobistego zaangażowania w wykonywane działania. Entuzjaści opieki farmaceutycznej łatwiej pozyskują pacjentów i nawiązują efektywną współpracę. Swoim zaangażowaniem przekazują bowiem pacjentom i współpracownikom informację, że są przekonani o celowości i skuteczności wykonywanych usług. Umożliwiają ludziom dostęp do wyspecjalizowanego pracownika służby zdrowia, bez potrzeby umawiania się na wizytę. Pacjent może po prostu wejść do apteki z ulicy i zwrócić się o pomoc. Apteka jest bowiem częścią zespołu podstawowej opieki zdrowotnej, a farmaceuci współpracując z przedstawicielami innych zwodów mają istotny wpływ na zdrowie publiczne.
