09.2011 – „List Prezesa NRL, Macieja Hamankiewicza do farmaceutów.”
Szanowni Państwo,Koleżanki i Koledzy Farmaceuci
Rok 2011 obfituje w wiele ważnych wydarzeń dla naszych samorządów – od tych o charakterze normatywnym, których powstawanie czy wdrażanie w życie okupione jest niejednokrotnie naszymi bezsennymi nocami – po wyjątkowe uroczystości pozwalające na chwilę wytchnienia i refleksji, jak tegoroczny Jubileusz XX-lecia Samorządu Aptekarskiego.
W 2009 roku odbywały się obchody Jubileuszu XX-lecia Odrodzonego Samorządu Lekarskiego, które do dziś wspominam jako niezwykle wzruszające. Utwierdziły mnie w przekonaniu, że relacje w środowisku lekarskim opierają się na stosunkach pełnych życzliwości i wzajemnego zrozumienia. Te relacje to wartość nie do przecenienia również w Państwa samorządzie. Inicjatywy wspólnych spotkań wzmacniają też nasze samorządy. Stanowią doskonałą okazję do twórczych dyskusji, wymiany poglądów czy doświadczeń. Dzięki nim możemy poznać się bliżej i wypracować jak najlepsze metody współpracy między lekarzem a farmaceutą, by pacjent zawsze czuł się otoczony profesjonalną opieką.
Zarówno nasze zaangażowanie zawodowe, jak i samorządowe, czyni nas wspólnotą kreatywnie i odważnie podejmującą wyzwania czasu, w którym żyjemy. A nie jest to łatwe w obliczu zmian prawa, do których musimy się dostosować czy medialnych ataków na środowisko lekarskie i farmaceutyczne, które skutkują ograniczaniem zaufania pacjentów do ochrony zdrowia. Tym bardziej musimy konsekwentnie działać razem zarówno na rzecz dobra pacjentów, jak i utrzymania wysokiego statusu naszych zawodów.
Bardzo istotnym elementem jest też profesjonalizm w wykonywaniu naszych zawodów. Chory człowiek powinien być otoczony opieką na najwyższym poziomie zarówno przychodząc po pomoc do lekarza, lekarza dentysty, jak i kierując się po poradę do farmaceuty. Role naszych samorządów w zakresie troski o pacjenta są równie ważne i odpowiedzialne. Deklaracja z Melfi z 1241 roku rozdzieliła nasze zawody. Lekarze-aptekarze, którzy zdecydowali się prowadzić apteki, tracili prawo leczenia chorych, a ci którzy chcieli nadal prowadzić praktyką lekarską, nie mogli wytwarzać leków. Ten podział nie zburzył ani w dawnych czasach ani przez wieki współpracy między naszymi zawodami. Nie powinno więc zdarzać się, aby kwestie administracyjne wynikające z relacji z płatnikiem, jakim jest Narodowy Fundusz Zdrowia, burzyły te relacje. Chciałbym, aby nasza współpraca trwała niezmiennie – z wzajemnym poszanowaniem i ze świadomością, że przekłada się na komfort leczenia pacjenta.Życzę Koleżankom i Kolegom Farmaceutom, a także przedstawicielom mojego zawodu – abyśmy, mimo ogromnych przemian gospodarczych i społecznych, w jakich przychodzi nam pracować – w tej niezmienności pozostali.
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej
