06.2013 – „List otwarty Prezydium NRA do p. Agnieszki Skowron.”

   W ostatnich miesiącach nasiliły się działania osób i instytucji, które maskując swoje prawdziwe intencje troską o polskiego pacjenta, wskazują na obowiązujące przepisy zakazujące reklamy aptek jako główne źródło problemów utrudniających „przedsiębiorcom działalność rynkową, a farmaceutom – świadczenie opieki farmaceutycznej” (fragment relacji z konferencji prasowej w siedzibie PKPP Lewiatan, która pod wymownym tytułem „Wytyczmy jasne granice dla reklamy” opublikowana została przez portal www.pulsmedycyny.pl). Kampania medialna, konferencje z udziałem ekspertów, tzw. akcja protestacyjna organizatorów Programu 60+ i ich list do ministra zdrowia z 20 maja 2013 roku świadczą o dużej determinacji przeciwników regulacji, które wraz z wejściem w życie ustawy o refundacji leków zmierzają do przywrócenia aptekom ich roli i znaczenia jako placówek ochrony zdrowia publicznego (art. 86 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 roku – Prawo farmaceutyczne).

Nawiązując do wspomnianych wyżej działań, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej w piśmie do ministra zdrowia z 11 czerwca 2013 roku napisał: „(…) pragnę podkreślić, że wykorzystywanie starszych, chorych pacjentów do osiągania swoich celów biznesowych, a więc zwiększenia sprzedaży w aptekach uczestniczących w Programie 60+, w ocenie naszego samorządu jest działaniem niegodziwym, zasługującym na społeczne napiętnowanie. Działaniem, którego nie można akceptować, jest również nakłanianie farmaceutów zatrudnionych w tych aptekach do udziału w kampanii ‹‹przeciwko absurdalnym decyzjom urzędników państwowych!›› i ‹‹przeciwko nadinterpretowywaniu przepisu o zakazie reklamy!›› (fragment materiału informacyjnego przesyłanego do aptek). Używając powyższych sformułowań, organizatorzy akcji zdają się nie uznawać ustaleń zawartych w wyrokach niezawisłego sądu, z których wynika jednoznacznie, że stanowisko organów inspekcji farmaceutycznej jest prawidłowe i nie można mówić o nadinterpretacji przepisów”.

Szanowna Pani!
Od pewnego czasu Pani nazwisko pojawia się regularnie w kontekście różnych przedsięwzięć podejmowanych przez DOZ SA, organizatorów Programu 60+, PKKP Lewiatan i inne podmioty kwestionujące przepisy zakazujące reklamy aptek. Przeciwnicy tych regulacji, powołując się na Pani poglądy dotyczące opieki farmaceutycznej, próbują wpłynąć na opinię publiczną i polityków zwłaszcza teraz, gdy trwają prace nad projektem nowelizacji ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Uważamy, że odwoływanie się do autorytetu ma w tej sytuacji pomóc przeforsować określony projekt lobbystyczny, skryty pod fasadą „ważnego interesu społecznego”. Należy ubolewać, że tym autorytetem, potraktowanym instrumentalnie przez środowisko biznesowe zainteresowane prowadzeniem programów lojalnościowych w aptekach, jest osoba głęboko zaangażowana w propagowanie i rozwijanie opieki farmaceutycznej w Polsce. Samorząd aptekarski ceni Panią za upór i konsekwencję w upowszechnianiu idei opieki farmaceutycznej. Cenimy Pani dorobek naukowy i publicystyczny w tej dziedzinie. Nie możemy się jednak zgodzić na wykorzystywanie Pani autorytetu i idei opieki farmaceutycznej w działaniach marketingowo-lobbystycznych, godzących w wizerunek apteki jako placówki ochrony zdrowia i niezależność farmaceuty jako osoby wykonującej zawód zaufania publicznego.

Pragniemy przypomnieć, że już przed rokiem Pani udział w przedsięwzięciach DOZ SA był przedmiotem dyskusji na spotkaniu dziekanów wydziałów farmaceutycznych uniwersytetów medycznych w Runowie Krajeńskim. Niektórzy uczestnicy tej konferencji uważali, że to tylko epizod. Pomniejszali znaczenie Pani zaangażowania w działania spółki DOZ, wykorzystującej ideę opieki farmaceutycznej do promocji programów lojalnościowych, które – zgodnie z niedawnymi orzeczeniami sądów administracyjnych – uznane zostały za formę reklamy działalności apteki. Takich orzeczeń zapadło już ponad 30. Przypomnijmy fragment uzasadnienia wyroku z 25 stycznia 2013 roku, oddalającego skargę DOZ SA na decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego z 14 września 2012 roku w przedmiocie nakazu zaprzestania prowadzenia niezgodnej z przepisami reklamy apteki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał jednoznacznie: „Opisane działania skarżącej stanowiły zachętę dla klientów do nabywania wyłącznie w aptece objętej Programem oferowanych w tej aptece produktów, reklamując tę, a nie inną aptekę. Zachętą tą były udzielane w konkretnej aptece rabaty na produkty nierefundowane, natomiast środkiem do osiągnięcia celu w postaci zwiększenia sprzedaży była reklama tylko apteki objętej Programem, w rozumieniu art. 94a ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne, nazywana przez skarżącą programem o charakterze lojalnościowym. Innymi słowy, reklama Programu była ściśle powiązana z reklamą konkretnej apteki, którą Program obejmował, zachęcając do nabywania wyłącznie w takiej aptece leków nierefundowanych, gdyż tylko w takiej aptece leki te były sprzedawane z rabatem”.

Obecnie nikt nie może być obojętny wobec tego, co ustalił niezawisły sąd, a co zgodne jest też ze stanowiskiem Głównego Inspektora Farmaceutycznego, który w piśmie z 21 marca 2012 roku wyjaśnił dobitnie: programy lojalnościowe są „formą reklamy działalności aptek, gdyż stanowią one zachętę do kupna produktów leczniczych wyłącznie we wskazanych aptekach w celu zwiększenia ich obrotów”. W tej sytuacji dalsza wspieranie przez Panią działań biznesowych DOZ SA pod hasłem propagowania opieki farmaceutycznej uważamy za niestosowne i pozostające w rażącej niezgodzie z poglądami wyrażanymi przez przedstawicieli najważniejszych środowisk zrzeszających farmaceutów w Polsce. W piśmie do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza z dnia 9 lutego 2012 roku podkreślili oni, że „działania podjęte przez spółkę DOZ, wykorzystujące opiekę farmaceutyczną do działań marketingowych mających na celu zwiększenie woluminu sprzedaży leków oferowanych przez wybrane apteki współpracujące bądź współzależne od spółki DOZ nie mają nic wspólnego z podstawowymi zadaniami opieki farmaceutycznej” (pod pismem do ministra Bartosza Arłukowicza podpisali się między innymi: prof. dr hab. Edmund Grześkowiak, dziekan Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, członek Zespołu ds. Wdrażania Opieki farmaceutycznej do Aptek w Polsce; prof. dr hab. Jerzy Pluta, prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego; dr Grzegorz Kucharewicz, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej; dr n. farm. Agnieszka Skowron, członek Zespołu ds. Wdrażania Opieki Farmaceutycznej do Aptek w Polsce, przewodnicząca Ogólnopolskiej Sekcji Opieki Farmaceutycznej PTF). Żywimy głęboką nadzieję, że nadal wierna jest Pani poglądom wyrażonym w piśmie, pod którym się Pani niedawno podpisała.

Szanowna Pani!
Cele biznesowe przedsiębiorców, którzy nie akceptują przepisów dotyczących zakazu reklamy aptek, realizowane są dzięki ogromnym środkom finansowym. Ale pieniądze to nie wszystko. Są jeszcze idee, wspólnie przez nas obrane kierunki i nadrzędne cele całego środowiska farmaceutycznego. Pani autorytet naukowy nie powinien być kojarzony z prostym handlowaniem lekami, bezwzględną grą rynkową, w którą wciągnięty został również pacjent (ale także Pani!). Nie przystoi – naszym zdaniem – udział w tych praktykach osoby, która przygotowuje do pracy zawodowej w aptece kolejne roczniki farmaceutów. Nie licuje to z powagą piastowanej przez Panią funkcji przewodniczącej Ogólnopolskiej Sekcji Opieki Farmaceutycznej Polskiego towarzystwa Farmaceutycznego. Dlatego apelujemy, by jednoznacznie odcięła się Pani od programu lojalnościowego DOZ SA z opieką farmaceutyczną w tytule.

  Szanowna Pani!
Samorząd aptekarski za sprawę o ogromnym znaczeniu uznaje dalszy rozwój opieki farmaceutycznej w naszym kraju. Potrzebny jest dialog o przyszłości farmacji i polskiego aptekarstwa. Dlatego z uwagą zapoznaliśmy się z opracowaniem „Perspektywy rozwoju farmacji w Polsce do roku 2030”, przygotowanym przez zespół ekspertów pod Pani kierownictwem. Dokument ten był omawiany w czasie posiedzenia Prezydium NRA w dniu 11 czerwca 2013 roku. W pełni rozumiemy wagę wyzwań stojących przed polską farmacją. Mamy też świadomość niesłychanie krótkiego okresu, jaki pozostaje nam na zrealizowanie opisanych w tym dokumencie zadań. Zapewniamy, że w trybie pilnym podejmiemy rozmowy w celu wypracowania wspólnego dla naszych środowisk (zawodowego i naukowego) stanowiska w odniesieniu do opieki farmaceutycznej w Polsce, przy czym za szczególnie owocną formę kontaktów uznajemy prace zespołu eksperckiego. Dlatego też członkowie Prezydium NRA postanowili zaprosić Panią na swoje posiedzenie, podczas którego można będzie ustalić scenariusz dalszych wspólnych prac. Jednocześnie pragniemy poinformować, że dziekani wydziałów farmaceutycznych uniwersytetów medycznych w Polsce, przedstawiciele Naczelnej Rady Aptekarskiej i władz naczelnych Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego, a także krajowi konsultanci w zakresie farmacji aptecznej i szpitalnej podczas spotkania, które odbyło się 25 kwietnia 2013 roku we Wrocławiu, w pełni poparli dalsze wspólne prace mające na celi doskonalenie funkcjonowania i sprawowania opieki farmaceutycznej w Polsce.

W imieniu Prezydium
Naczelnej Rady Aptekarskiej
dr GRZEGORZ KUCHAREWICZ
Prezes NRA
dr n. farm. TADEUSZ BĄBELEK
Sekretarz NRA

Podobne wpisy