06.2015 – „Aptekarz i majoliki.”

Aptekarz jest zawodem, który swych korzeni szuka bardzo głęboko w czasie – „już w starożytnym Egipcie…” a może jeszcze głębiej… Profesja ta, mimo że przez wieki łączona była z innymi czynnościami leczniczymi, wymagała stałego miejsca, gdzie wykonywane były preparaty pomocne w dolegliwościach. Przez następne wieki, „aptekarskie warsztaty” stawały się miejscem, gdzie Aptekarz, jako mistrz zawodu, posługiwał się podczas wykonywania remedium tajemniczymi przyrządami. Otaczały go również naczynia przeznaczone do przechowywania substancji o mocy leczniczej.
Przygotowane w sposób perfekcyjny opracowanie magistra farmacji Iwony Dymarczyk, osoby związanej z zawodem farmaceuty, a jednocześnie profesjonalnie przygotowanego artysty plastyka, jest przykładem jak można przedstawić aptekarza i jego zanurzenie w profesji.
    Album, bo tak należałoby nazwać wydawnictwo Aptekarz i majoliki, jest poświęcony dwóm tematom, które mają cechy wspólne. Aptekarzowi o niezwykłym życiorysie i jego niezwykłym zbiorze aptekarskiej ceramiki. Aptekarzem był Mateusz B. Grabowski, magister farmacji, wychowanek Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, żołnierz Września 1939 roku i polskich formacji wojskowych II Wojny Światowej, który nigdy do kraju nie wrócił. Ale więzów z Polską nie zerwał – z jego apteki w Londynie wysyłane były leki dla pacjentów za żelazną kurtyną. Niezwykłym zbiorem jest kolekcja naczyń aptecznych o urodzie dzieł sztuki.
    Mgr Iwona Dymarczyk, w sposób bardzo ciekawy przedstawiła M.B. Grabowskiego, śledząc jego koleje życia, przytaczając wspomnienia, ilustrując je fotografiami. Ta biografia udowadnia, że chcąc, można wiele uzyskać. Farmaceuta z natury rzeczy był zawsze osobą, która przebywała w otoczeniu rzeczy, mebli, przyrządów aptecznych czy najmniejszych utensylii, przygotowanych niejako wieloletnim doświadczeniem fachowym do użycia podczas pracy. Wszystkie one wykazywały cechy prawie dzieł artystycznych, co do dzisiejszego dnia można podziwiać w zbiorach muzealnych, ale i w aptekach z tradycjami. Nie każdy zawód może poszczycić się nie tylko tak bogatą historią, ale i tak pięknymi dowodami tejże.
    Mgr Mateusz Grabowski był nie tylko kolekcjonerem, najpiękniejszych chyba naczyń aptecznych, przygotowywanych przez najlepsze europejskie manufaktury, specjalnie dla aptek. Nie są to niewątpliwie naczynia codziennego użytku, ich uroda przedstawiała piękno sztuki aptekarskiej, której Officina sanitatis była siedzibą.
    Kolekcja Grabowskiego przez niego samego została przekazana do zbiorów Muzeum Farmacji Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w 1976 roku. Warto zwrócić uwagę na te niezwykłe naczynia, ich kartusze przywodzą na pamięć miłośnika historii zawodu, postacie aptekarzy, którzy w swych warsztatach – bo apteka wytwarzała wiele, nie tylko leków – w otoczeniu rzeczy pięknych, mogli skupić się na przygotowywaniu preparatów leczniczych. Czasem poszukiwano panaceum, korzystając ze środków umieszczonych w wykwintnych naczyniach zdobiących wnętrze apteki, przynajmniej tak się wydawało niewtajemniczonym…
    Piękny ten okaz sztuki, tym razem wydawniczej, przygotowany został przez Wydawnictwo Kontekst z Poznania. W tymże wydawnictwie ukazywały się już opracowania historyczne dotyczące aptekarstwa, warto mieć je do „codziennego użytku”. Warto jednak postarać się o Aptekarza i majoliki, tak z racji „urody” aptekarskiego życiorysu, jak i urody opisywanych zabytków.

mgr farm. Lidia Czyż

Podobne wpisy