04.2013 – „Poprzez sport jesteśmy bardziej razem.”

   Rozmowa Aptekarza Polskiego z dr n. farm. Piotrem Brukiewiczem, prezesem Okręgowej Rady Aptekarskiej Śląskiej Izby Aptekarskiej i uczestnikiem II Mistrzostw Polski Okręgowych Izb Aptekarskich w Piłce Nożnej Halowej, występującym w drużynie Śląskiej Izby Aptekarskiej.

– Od jak dawna gra Pan w piłkę nożną?
Moje związki z piłką nożną nie są przypadkowe, albowiem mieszkałem w Chorzowie w niewielkiej odległości od słynnego stadionu piłkarskiego i kompleksu sportowego. W piłkę nożną halową zacząłem grać jeszcze jako uczeń. Grałem na hali sportowej, która sąsiadowała ze stadionem. Nie trenowałem gry w piłkę, nie uczęszczałem do szkółki piłkarskiej. Po prostu, korzystałem z możliwości, które dawała bliskość hali, na której grało się w piłkę.

– Jakie dyscypliny sportu Pana zajmują?
Od młodych lat sport jest zajęciem, któremu poświęcam dużą część wolnego od pracy zawodowej czasu. Na co dzień biegam. Gram w tenisa ziemnego. Zimą jeżdżę na nartach. Sport jest wyrazem mojego stylu życia. Czynne uprawianie sportu nie tylko rzeźbi ciało, ale przede wszystkim rozjaśnia umysł i hartuje człowieka. Po latach, niejako przy okazji powróciłem do piłki. Ową okazją była ubiegłoroczna pierwsza edycja Mistrzostw Polski Okręgowych Izb Aptekarskich w Piłce Nożnej Halowej.

– Śląska Izba reprezentowana jest na tych zawodach przez dwa zespoły. Jaka jest recepta na tak duży „wysyp” zawodników?

Podobnie jak inne Izby otrzymaliśmy w roku ubiegłym zaproszenie do uczestnictwa w tych zawodach. Zaczęliśmy tworzyć zespół Śląskiej Izby Aptekarskiej. Ogłosiliśmy nabór do zespołu i okazało się, że wielu kolegów ma chęć gry w piłkę nożna halową. Ja też się zgłosiłem i nie żałuję. Z dzisiejszego punktu widzenia grę w pierwszej edycji Mistrzostw należy uznać za przetarcie szlaku przez chcących grać w piłkę śląskich aptekarzy.

Po powrocie do domu zdecydowaliśmy się regularnie trenować. Od roku spotykamy się co tydzień na wynajętej przez Śląską Izbę Aptekarską hali sportowej. Na treningi przyjeżdża 20 osób. Wspólne treningi przyniosły efekt. Stworzyliśmy nie jeden, a dwa zespoły piłkarskie. Uczestniczą one w tegorocznych Mistrzostwach. Solidnie trenowaliśmy i mamy szansę na zajęcie dobrego miejsca w tych wymagających pod względem sportowym zawodach.

Do tego, co powiedziałem chcę dodać jedno ważne spostrzeżenie. Z pozycji prezesa izby aptekarskiej obserwuję, że nasze treningi odgrywają integrującą rolę, co w przypadku naszej grupy zawodowej, której członkowie pracują w rozproszeniu ma bardzo ważne znaczenie. Dostrzegam, że godziny wspólnie przez nas spędzone na treningach zaowocowały zacieśnieniem koleżeńskich relacji. Doceniam ten fakt, gdyż także poprzez sport jesteśmy bardziej razem.

Bardzo budujące jest to, że do Łęczycy przyjechali prezesi Okręgowych Izb Aptekarskich. Towarzysząc swoim drużynom mają okazję podpatrzyć, jak się organizuje imprezy w większej skali. Mam nadzieję, że ten przyjazd zaprocentuje chęcią zorganizowania przez reprezentowane tutaj w osobach moich Koleżanek i moich Kolegów Prezesów izby aptekarskie przedsięwzięcia, niekoniecznie sportowego, które będzie, podobnie jak dzisiejsze Mistrzostwa, ofertą programową samorządu aptekarskiego dla farmaceutów.

– Jak Pan ocenia przebieg tej imprezy oraz jej organizację?

Duże brawa. Należą się one organizatorom, którym chcę, korzystając z okazji, podziękować za zaproszenie do gościnnej Łęczycy.
Rozmawiał Zbigniew Solarz
Rozmowa nieautoryzowana.

Podobne wpisy