10.2009 – „Z farmakognozji nieco zapomnianej, czyli zwierzęta i zurowce zwierzęce w lecznictwie.”
październik 2009, nr 38/16 online
Z FARMAKOGNOZJI NIECO ZAPOMNIANEJ,
CZYLI ZWIERZĘTA I SUROWCE ZWIERZĘCE
W LECZNICTWIE
Obecnie w obszarze zainteresowań farmakognostów znajdują się głównie rośliny lecznicze, a sama farmakognozja, nie porzucając swego opisowego, niejako towaroznawczego charakteru, wkroczyła w sferę fitochemii i głównie w tej dziedzinie koncentruje się jej rozwój. Cofając się w przeszłość, zauważymy jednak, że w lecznictwie stosowano również ogromną ilość leków pochodzących z dwóch pozostałych „królestw przyrody” – ze świata mineralnego i zwierzęcego. Pozycję jaką zajmowały surowce pochodzenia zwierzęcego w dawnym lecznictwie przybliżają nam oficjalne lekospisy. Już w „Farmakopei Kościuszkowskiej” odnajdujemy takie surowce jak: smalec wieprzowy, pryszczawki, wosk żółty, miód, łój barani, strój bobrowy [1] i łój jeleni [2]. Przybliżmy nieco historię, pochodzenie i zastosowanie tych surowców. Strój bobrowy są to woreczki znajdujące się u bobra, zarówno u samców jak i u samic, w okolicach narządów płciowych.
Szymon Fabian w swoim słynnym podręczniku „Farmacya” tak opisywał bobra: bobry z wielkości podobne są do domowego kundla, dochodzą 3 do 4 stóp długości, mają głowę prawie czworograniastą, pysk wydłużony, w każdej szczęce po 10 zębów, to jest: dwa z przodu, i po 4 trzonowe z każdej strony, nogi pięcio-palczyste, przednie z ostremi pazurkami, palce tylne błoną do pływania spięte, ogon do 12 cali długi, łuskami jak ryby pokryty. Bobry przez lato żyją w norach nad brzegami rzek i jezior, na zimę gromadzą się w stada i budują sobie osady na wodzie, wczem prawda że wielki okazują dowcip, ale też, według nowszych spostrzeżeń, dzieje te za nadto są przesadzone: gdyż domy ich są tylko budy na komory przedzielone, o dwóch wyjściach, to jest jednem na ląd, a drugiem pod wo różnedę, więc żyć mogą na lądzie, jak nurzać się pod wodą [3]. Opis ten odnajdujemy co prawda w wydanym znacznie wcześniej dziele, które podaje również kulinarne znaczenie bobrów: Bobry wieloraki przynoszą użytek towarzystwu; mięso ich, wykwintni Europeyczykowie znajdują przewybornem, a smakownisie umiejący własnej wygodzie zręcznie nadać pozór religijny, jadają ogony bobrów nawet w największe posty, uważając je za część niby rybną. [4]
Jak podaje Buczek, strój bobrowy słynny jest w lecznictwie już od czasów Hipokratesa (460 – 377 p. n. e) aż do dni naszych jako znakomite nervinum i antihystericum. [5] Greccy autorzy uważali worki, wydzielające strój bobrowy, za jądra zwierzęcia (testiculi). Pliniusz Starszy (23 – 79 r. n. e.) w swych dziełach wylicza cały szereg chorób, w których z dobrym skutkiem stosowano castoreum. Koskowski podaje następujące zastosowanie stroju: specjalnie strój bobrowy miał, według starożytnej medycyny, działać przeciwko mnóstwu cierpień, na choroby uszu, ból głowy, padaczkę, kolkę, ból zębów, cierpienie wątroby, słaby wzrok, ukąszenie niedźwiedzia i mnóstwo innych tak, że był to lek prawdziwie uniwersalny, którym szafowali szczególnie szarlatani; lek bardzo wdzięczny, bo drogi, a zdradzający się w najsubtelniejszej ilości swą przejmującą wonią. Oprócz tego używano go do najrozmaitszych ponęt i witerunków. [6]
Pierwotnie nazwę Castoreum nadano samej tylko zawartości gruczołów bobrowych, w późniejszym czasie nazwą tą zaczęto określać całe woreczki stanowiące surowiec handlowy. [7]
Jak podaje Trapp, bóbr europejski (Castor europaeus) zamieszkiwał dawniej całą przestrzeń zawartą między Hiszpanią, a jeziorem Bajkalskiem i Laponią a górnym Eufratem. [8] Koskowski twierdził, że bobry rozprzestrzeniły się na tereny Rosji z Polski, o czym świadczy rosyjska nazwa „struja” pochodząca od polskiego „stroju”. [9] O błyskawicznie zmniejszającej się populacji tych zwierząt mogą świadczyć słowa Buczka: bliska jest ta chwila, kiedy nie tylko w Azyi, ale nawet w Ameryce bobry znikną zupełnie z oblicza ziemi, nie mówiąc już o Europie. [10] Prawdopodobnie przyczyną wycofania stroju bobrowego z lecznictwa było masowe ginięcie bobrów. Koskowski podaje również, że strój bobrowy został zastąpiony innymi przetworami chemicznymi, działającymi tak samo, a przystępniejszymi co do ceny. [11] Należy przy tym zauważyć, że działanie lecznicze stroju bobrowego było poddawane w wątpliwość: Działanie fizjologiczne nieznaczne, prawie żadne. Wysoka cena, częste fałszowanie i nader wątpliwa skuteczność stroju bobrowego, czyni go zupełnie zbytecznym w Medycynie. [12]
W lecznictwie stosowano surowiec pochodzący od bobra pospolitego – Castor fiber L. i Castor fiber L. var. Canadensis. [13] „Pharmacopoea Austriaca” podaje natomiast monografię stroju bobrowego kanadyjskiego, otrzymywanego z bobra amerykańskiego – Castor americanus Cuvier [14]. Oczywiście niezgodności te wynikały jedynie z różnic w systematyce tych zwierząt. W lecznictwie funkcjonowały zatem dwa rodzaje stroju bobrowego Castoreum sibiricum (Castoreum moscoviticum) z bobrów żyjących na Syberii i w Europie, a także Castoreum canadense (Castoreum americanum, Castoreum anglicum). [15] Należy zaznaczyć, że strój bobrowy syberyjski był znacznie droższy i bardziej użyteczny leczniczo niż strój bobrowy kanadyjski. [16]
Używane w lecznictwie gruczoły przypłciowe bobra, znajdują się u samca i u samicy tuż pod skórą w okolicy narządów płciowych. [17] Jak podaje Rostafiński, woreczki te są kształtu gruszkowatego, długości do 12 cm, grubości do 4 cm, pokryte uwarstwioną błoną. Świeża treść jest ciekła, żółtawa; w suchych, wysuszonych zwykle w dymie woreczkach, jest krucha, ciemno-brunatna, błyszcząca. [18] Trapp w następujący sposób opisuje kształt i cechy organoleptyczne stroju: kształt woreczków jest zróżnicowany w zależności od pochodzenia, u bobra europejskiego jest jajowaty albo gruszkowaty, u bobra amerykańskiego eliptyczny lub bardziej podługowaty. Woreczki stroju syberyjskiego są większe od stroju amerykańskiego i z reguły jeden z nich jest większy od drugiego. Zapach stroju bobrowego jest przenikający, nieprzyjemny (dla niektórych indywiduów jest on przyjemnym). Smak posiada gorzkawy, draźniący i długo się przypominający. [19]
Strój bobrowy, z uwagi na swą wysoką cenę był niezwykle często fałszowany. Stosowano w tym celu suszoną krew, mięso, zmieszany z mydłem tlenek ołowiu, [20] jak również drobne kamyczki, ziemię, mieszaninę aloesu i glinki lub napełniano nimi woreczki żółciowe i odpowiednio podbarwiano. [21] Niekiedy zamiast woreczków stroju pojawiały się w handlu woreczki łojowe bobrów, z których dawniej pozyskiwano tłuszcz stroju bobrowego (Axungia Castorei). [22]
Jak podaje Rządkowski niektórzy uważali strój bobrowy za środek przyśpieszający tętno, podnoszący ciepłotę ciała i wzmagający wydzielanie śliny. W medycynie ludowej stosowano go jako środek uspokajający, w postaci nalewek, proszków, pigułek lub czopków. [23] Muszyński podkreśla, iż strój bobrowy powinien być uważany za surowiec hormonalny. Ze stroju wytwarzano takie nalewki jak: Tinctura Castorei, Tinctura Castorei aetherea i Tinctura Castorei composita. Niektóre apteki, np. Apteka Eichendorff’a we Wrocławiu, produkowały własne leki zawierające strój bobrowy. Wspomniana apteka oferowała pacjentom nerwowym, nie mogącym spać lub chorym na padaczkę, mieszaninę musującą, w której skład wchodził strój bobrowy, sól Erlenmayera, wyciąg kozłkowy, kwas winowy i węglan sodu. [24] Ze stroju sporządzano również esencję homeopatyczną. [25] W 1907 roku „Wiadomości Farmaceutyczne” donosiły o wprowadzeniu nowego leku o nazwie Castoreum – Bromid, o składzie jakościowym identycznym jak wspomniana wyżej mieszanina musująca, jednak pozbawionym kwasu winowego i węglanu sodu. Ten biały, gruboziarnisty proszek miał być środkiem stosowanym w epilepsji, kokluszu, bezsenności i histerii. [26] Wilhelm Zajączkowski podaje, że strój bobrowy służy do sporządzania nastoju bobrowego. [27]
August Dziarkowski w „Farmakopei Kościuszkowskiej” nie precyzuje z jakiego gatunku bobra ma pochodzić strój, nie zamieszcza również jego monografii, jedynie wymieniając surowiec jako składnik leków. [28] Farmakopee szpitalne obowiązujące w Królestwie Polskim zupełnie pomijają ten surowiec. [29] Strój bobrowy powraca do oficjalnego lecznictwa dopiero w „Farmakopei Królestwa Polskiego”, w której zamieszczona została krótka monografia dotycząca stroju syberyjskiego i amerykańskiego. [30] Monografia stroju zamieszczona w tej farmakopei została przeniesiona, z niewielkimi modyfikacjami, z „Pharmacopoea Borussica”, [31] na bazie której została ułożona „Farmakopea Królestwa Polskiego”. Obowiązująca na ziemiach polskich farmakopea rosyjska zawiera monografie Castoreum canadense i Castoreum russicum. [32] Strój bobrowy wymieniają również farmakopee austriackie i komentarze do tych farmakopei, przy czym farmakopealnym był strój amerykański i jedynie Lemberger wspomina o stroju syberyjskim. [33] Również lekospisy niemieckie wymieniają strój bobrowy, przy czym pierwszy [34] z nich zawiera dwie oddzielne monografie dla stroju amerykańskiego i syberyjskiego, natomiast drugi [35] zawiera już tylko monografię stroju amerykańskiego.
Ostatnim obowiązującym na ziemiach polskich oficjalnym lekospisem, w którym odnajdujemy monografię stroju bobrowego jest „Farmakopea Polska II” [36], monografia ta jest ogólna i traktuje zarówno o stroju syberyjskim jak i amerykańskim.
Obecnie bóbr europejski występuje w Polsce bardzo licznie, co jest efektem współpracy biologów, myśliwych i innych specjalistów. Pojawiają się nawet informacje o szkodach wyrządzanych przez te zwierzęta, jednak korzyści dla środowiska naturalnego, takie jak zwiększanie bioróżnorodności, podnoszenie poziomu wód gruntowych, ochrona lasów przed pożarami, są niewspółmierne i znacznie przewyższają ponoszone przez człowieka koszty. [37]
2 Ibidem, s. 8.
3 S. Fabian: Farmacya, Warszawa 1852, Drukarnia Gazety Codziennej, Tom I, ss. 482-483.
4 T. Heinrich, S. Fabian, Farmacya, Warszawa 1835, Drukarnia Łatkiewicza, Tom I, s. 404.
5 H. Buczek, Castor fiber Lin. Et Castor americanus Frd. Cuvier., Kronika Farmaceutyczna, 1913, 9, 138.
6 B. Koskowski: Zarys Historji Leków, Warszawa 1935, Nakładem Mag. Farm. Fr. Heroda, s. 81.
7 L. Rządkowski: Encyklopedia Farmaceutyczna, Poznań 1938, Wydawnictwo Encyklopedii Farmaceutycznej, Tom VII, ss. 104-105.
8 J. Trapp: Farmakognozja, Warszawa 1869, Drukarnia Gazety Polskiej, Tom II, ss. 327-328.
9 B. Koskowski, op. cit. s. 80.
10 H. Buczek, op. cit. s. 138.
11 B. Koskowski, op. cit. s. 81.
12 Podręcznik do farmakologii ze zbiorów Apteki Muzeum w Lublinie. Brak strony tytułowej. Nr inw. 1499.
13 L. Rządkowski, op. cit. s. 104.
14 Pharmacopoea Austriaca, Viennae 1906, s. 68.
15 H. Ruebenbauer: Olejki Eteryczne, Warszawa, Nakładem Mag. Farm. Fr. Heroda, s. 223.
16 Ibidem.
17 J. Muszyński: Farmakognozja, Warszawa 1954, PZWL, ss. 270-271.
18 M. Rostafiński: Farmakognozja Zarys, s. 150. Maszynopis ze zbiorów Apteki Muzeum w Lublinie, nr inw. 201/1519.
19 J. Trapp, op. cit. ss. 329-330.
20 H. Buczek, Castor fiber Lin. Et Castor americanus Frd. Cuvier., Kronika Farmaceutyczna, 1914, 1, 2.
21 L. Rządkowski, op. cit. s. 105.
22 J. Trapp, op. cit. s. 328.
23 L. Rządkowski, op. cit. s. 105.
24 J. Muszyński, op. cit. ss. 270-271.
25 L. Rządkowski, op. cit. s. 105.
26 Nowe leki, Wiadomości Farmaceutyczne, 1907, 20, 279.
27 W. Zajączkowski: Komentarz do VII wydania farmakopei austriackiej, Lwów 1895, Nakładem galicyjskiego towarzystwa aptekarskiego, s. 155.
28 H. Dziarkowski, op. cit. s. 3.
29 Farmakopoea nosocomialis, Warszawa 1838; Farmakopea Szpitalna ułożona przez Radę Lekarską Królestwa Polskiego i zatwierdzona przez Komisyę Rządową Spraw Wewnętrznych i Duchownych, Warszawa 1860.
30 Pharmacopoeia Regni Poloniae auctoritate Ministerii Administrationis Rerum Internarum et Disciplinae Publicae edita a Consilio Supremo Sanitatis Varsoviae Anno MDCCCXVII, Warszawa 1817, ss. 10-11.
31 Pharmacopoea Borussica, Vratislaviae 1799, ss. 12-13.
32 Farmakopea Rosyjska, S. Petersburg 1910, ss. 81-84.
33 Pharmacopoea Austriaca, op. cit.; Pharmacopoea Austriaca, Viennae 1889, s. 53.; W. Zajączkowski, op. cit.; J. Lemberger: Komentarz do ósmego wydania farmakopei austryackiej, Kraków 1907, Nakładem Galicyjskiego Towarzystwa Farmaceutycznego „Unitas” w Krakowie, Tom II, s. 127-128.
34 Pharmakopoea Germanica, Berolini 1872, s. 59.
35 Pharamkopoea Germanica, Berolini 1882, s. 49.
36 Farmakopea Polska II, Warszawa 1937, Nakładem Towarzystwa Przyjaciół Wydziałów i Oddziałów Farmaceutycznych przy Uniwersytetach w Polsce, ss. 205-206.
