Aptekarz i jego Uniwersytet

lipiec 2009, nr 35/13 online
 
APTEKARZ I JEGO UNIWERSYTET
 
   Związki większości studentów z macierzystymi uczelniami kończą się w momencie uzyskania dyplomu uniwersyteckiego. Pozostają jedynie wspomnienia i kilka rocznicowych zjazdów… Jednak dawni krakowscy i małopolscy aptekarze, pomimo ukończenia studiów, nadal czynnie uczestniczyli w życiu Uniwersytetu Jagiellońskiego, zwracając niejako dług zaciągnięty w Almae Matris.

Ilustracja 1
Dyplom magistra farmacji Edwarda Rudego z roku 1889.
Ze zbiorów Jacka Rudego.
 

Ilustracja 2
Rota przysięgi magistra farmacji. Ze zbiorów Muzeum Farmacji CM UJ;
(teka 407, Józef Hanak).

   W drugiej połowie XIX wieku w Krakowie nie istniał odrębny wydział lub studium farmaceutyczne. Studenci farmacji uczyli się przez zaledwie dwa lata i uczęszczali na zajęcia prowadzone przez profesorów wydziałów Filozoficznego i Lekarskiego.
   Były to czasy wyjątkowe. Nigdy potem na płaszczyźnie łączącej farmację uniwersytecką i świat aptekarski nie było już tak ścisłych związków. Redakcja najważniejszego czasopisma farmaceutycznego, wydawanego we wspomnianym okresie na terenie Galicji, „Czasopisma Towarzystwa Aptekarskiego”, poświęcała zagadnieniom szkolnictwa wyższego bardzo dużo miejsca. Komentowano zmiany personalne na Uniwersytecie, referowano przebieg zjazdów i konferencji, entuzjastycznie donoszono o odkryciach naukowych i wydarzeniach z życia krakowskiej uczelni. Ton, w jakim relacjonowano te wydarzenia, pełen był głębokiego szacunku i fascynacji.
   Redakcja „Czasopisma Towarzystwa Aptekarskiego” wiele miejsca poświęcała komunikatom o zmianach personalnych na krakowskiej uczelni. Pilnie śledzono inicjatywy Uniwersytetu związane z farmacją.

 Ilustracja 3
Strona tytułowa „Czasopisma Towarzystwa Aptekarskiego” z podobiznami zmarłych uczonych Uniwersytetu Jagiellońskiego i wykładowców dla studentów farmacji – profesorów Emila Czyrniańskiego i Zygmunta Wróblewskiego (nr 9/1888, s. 139).

   Towarzystwo Aptekarskie, wydawca „Czasopisma Towarzystwa Aptekarskiego”, zrzeszające setki farmaceutów z całej Galicji, odnosiło się do profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego z najwyższym szacunkiem. Wyrazem tego stało się w roku 1885 nadanie profesorowi chemii Emilowi Czyrniańskiemu tytułu członka honorowego Galicyjskiego Towarzystwa Aptekarskiego. Śmierć profesora Czarniańskiego w roku 1888 okryła świat aptekarski prawdziwą żałobą. Redakcja „Czasopisma Towarzystwa Aptekarskiego” wspominała go jako jednego z najzasłużeńszych profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, ulubieńca i prawdziwego opiekuna farmaceutów kształcących się w murach królewskiego grodu. W obszernym nekrologu podkreślono, że nad trumną prof. Czyrniańskiego przemawiał słuchacz 2. roku studyów farmaceutycznych (…) i w gorących słowach podnosząc zasługi najczcigodniejszego profesora, zwanego powszechnie „ojcem farmaceutów”, wyraził żal głęboki, jaki po stracie tak zacnego męża na długo pozostanie w naszem sercu zbolałem.
   Niezwykle istotną rolą aptekarzy w dziejach Uniwersytetu Jagiellońskiego było udzielanie wsparcia finansowego – zarówno studentom, jak i samej uczelni. W pierwszych latach XX wieku najbiedniejsi ze studiujących mogli liczyć na stypendia z fundacji imienia Eustachego Burskiego, przyznawane przez Gremium Aptekarzy Galicji Zachodniej. Burski był magistrem farmacji, aptekarzem w Haliczu. Zmarł w roku 1890, zapisując – jak podawało „Czasopismo Towarzystwa Aptekarskiego” – swój majątek na utworzenie trzech stypendiów, których nadanie rok rocznie warunkując pierwszeństwo dla kandydatów, urodzonych w byłej Rzeczypospolitej krakowskiej.
   Najpełniejszy jednak wymiar działalność charytatywna aptekarzy zyskała dopiero w okresie dwudziestolecia międzywojennego, kiedy zorganizowane zostało Towarzystwa Popierania Nauk Farmaceutycznych w Krakowie.

Ilustracja 4
Statut Towarzystwa Popierania Nauk Farmaceutycznych w Krakowie. Ze zbiorów Muzeum Farmacji CM UJ (teka 56, Towarzystwo Popierania Nauk Farmaceutycznych).

   Statut Towarzystwa zatwierdzony został 1 kwietnia 1931. Listę członków-założycieli otwierały organizacje aptekarskie: Gremium Aptekarzy Małopolski Zachodniej w Krakowie, Klub Aptekarzy w Krakowie, Ogólny Związek Aptekarzy Województwa Śląskiego w Katowicach, Koło Aptekarzy Zagłębia Dąbrowskiego i Częstochowy, krakowski Oddział Związku Zawodowego Farmaceutów Pracowników oraz Koło Farmaceutów Studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Pośród członków założycieli byli także prof. Tadeusz Estreicher, dyrektor Oddziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Marek Gatty-Kostyál, wicedyrektor Oddziału oraz kierownik Katedry i Zakładu Farmacji Stosowanej, a także liczni aptekarze południowej Polski, między innymi z Krakowa, Żywca, Brzeszcz, Chrzanowa, Przemyśla. Na czele Towarzystwa, jako prezes, stał przez cały okres międzywojenny prof. Estreicher, sekretarzem był zaś prof. Gatty-Kostyál.
   Przez pierwsze lata swego istnienia Towarzystwo ogłaszało drukiem sprawozdania. W pierwszym z nich, pochodzącym z roku 1933, czytamy: Udzielono wydatnej pomocy materjalnej farmaceutycznym zakładom naukowym U.J. Opłacono całkowite koszta wykładów i ćwiczeń z zakresu higjeny, obowiązkowych według nowego planu na drugim roku studjów farmaceutycznych, dla których wprowadzenia Ministerstwo W.R. i O.P. w roku szkolnym 1931/1932 potrzebnych funduszów nie dostarczyło. W ten sposób nie tylko udzielono koniecznej pomocy istniejącym zakładom farmaceutycznym, ale także nie dopuszczonodo zachwiania się czteroletniego programu studjów farmaceutycznych, wywalczonego z takim trudem przez polski świat farmaceutyczny.
   Pomoc dla poszczególnych Zakładów, a także ich kierowników i asystentów, przekazywano przez cała lata trzydzieste. Co roku wygospodarowywano kwotę 100 złotych na stypendium naukowe dla dr Ireny Turowskiej, asystenta Zakładu Botaniki Farmaceutycznej, prowadzącej badania nad mikroflorą wód mineralnych. Towarzystwo pokrywało koszty wynagrodzenia asystentów, prowadzących wykłady i zajęcia zlecone oraz służby. Opłacono koszty światła i opału.
   Od momentu powstania Towarzystwa, jego członkowie, będący pracownikami Oddziału Farmaceutycznego (m.in. Marek Gatty-Kostyál, Aleksander Kocwa, Irena Turowska), zaczęli prowadzić specjalne kursy dokształcające, będące formą rewanżu dla aptekarzy za ich szczególną ofiarność. Treść wykładów związana była głównie z mającą się ukazać „Farmakopeą Polską II”, a nacisk położono na analizę farmaceutyczną, stanowiącą dla większości starszych pracowników aptek temat bardzo enigmatyczny…

Ilustracja 5
Formularz wpłaty składek dla Towarzystwa Popierania Nauk Farmaceutycznych. Ze zbiorów Muzeum Farmacji CM UJ;
(teka 56, Towarzystwo Popierania Nauk Farmaceutycznych).

   Z perspektywy czasu najciekawszą i najbardziej twórczą inicjatywą Towarzystwa wydaje się założenie ogrodu roślin leczniczych, w którym – wedle relacji „Kroniki Uniwersytetu Jagiellońskiego za lata szkolne 1930/31, 1931/32 i 1932/33” – studenci III roku farmacji nietylko zapoznaliby się z roślinami, mającemi zastosowanie w lecznictwie, lecz mogli także odbywać wymagane ćwiczenia z uprawy roślin lekarskich. Profesorowie Estreicher i Gatty-Kostyál pisali w „Sprawozdaniu za rok 1932”: W roku bieżącym zamierza Towarzystwo Popierania Nauk Farmaceutycznych, obok dalszego prowadzenia dotychczasowej działalności, zapoczątkować akcję zmierzającą do urządzenia (…) ogrodu roślin leczniczych. Ogłoszona przez Towarzystwo zbiórka pieniędzy na cele ogrodu roślin leczniczych przyniosła znakomite rezultaty. Dzięki ofiarności aptekarzy można było urządzić ogród w ciągu zaledwie kilku miesięcy! Władzom Towarzystwa Popierania Nauk Farmaceutycznych udało się zebrać wśród aptekarzy krakowskich, śląskich i częstochowskich sumę kilku tysięcy złotych, niezbędną do uporządkowania wspomnianej wcześniej działki. Teren ten bowiem, według cytowanej wcześniej „Kroniki…”, stał do tej pory pustką i będący przeto w stanie dzikim, wymagał wykarczowania, usunięcia krzaków i uregulowania pod racjonalną uprawę. Mało tego: konieczne było także ogrodzenie działki parkanem, doprowadzenie wody, wytyczenie dróżek i poletka doświadczalnego.
   Wiosną 1933 roku w ogrodzie zasiano i zasadzono pierwsze rośliny lecznicze tak, że w trzecim trymestrze ogród już był w pełni czynny i ćwiczenia z uprawy odbywały się normalnie. Ogród organizatorzy udostępnili nie tylko uczonym i studentom farmacji, ale także wszystkim krakowianom.

Ilustracja 6
Zaproszenie na Walne Zgromadzenie Towarzystwa Popierania Nauk Farmaceutycznych w Krakowie wraz z zaanonsowaniem jego przebiegu. Ze zbiorów Muzeum Farmacji CM UJ (teka 56, Towarzystwo Popierania Nauk Farmaceutycznych).

   Od roku 1936 działalność Towarzystwa zwrócona była przede wszystkim na udzielanie stypendiów i zapomóg finansowych młodzieży pracującej naukowo. Na walnym posiedzeniu Towarzystwa 16 marca 1937 roku apelowano do aptekarzy o potrzebę tworzenia prywatnych zapisów dla studiującej i pracującej naukowo młodzieży. W roku 1937 wypłaconych zostało pięć zapomóg po 100 złotych każda. Na podstawie odręcznych notatek prof. Estreichera, datowanych na rok 1939, można stwierdzić, że pomoc finansową przyznawano jedynie najlepszym studentom, których postęp w nauce był dobry lub bardzo dobry. Studenci ci byli zazwyczaj dziećmi pochodzącymi z rodzin wielodzietnych bądź też utrzymywanymi przez wdowy lub bezrobotnych ojców.

Ilustracja 7
Studenci II roku studiów farmaceutycznych w czasie przerwy w zajęciach, 1946 r. Zdjęcie ze zbiorów Krystyny Bączkowskiej-Cynke.

   Towarzystwo Popierania Nauk Farmaceutycznych zakończyło swój blisko dwudziestoletni żywot 18 września 1948 roku. Powodem likwidacji Towarzystwa było nieprzejednane stanowisko Zarządu Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego w Warszawie, który aby w Polsce istniało tylko jedno towarzystwo naukowe, jednoczące wszystkich członków zawodu. Na ostatnim posiedzeniu Towarzystwa 18 września 1948 roku, jako ostatni głos zabrał prof. Estreicher, który podziękował wszystkim przedstawicielom świata farmaceutycznego za wszystko, co dla rozwoju prac Towarzystwa uczynili. Stwierdził ponadto, że jeżeli udało się coś zrobić, to było to owocem poparcia zawodu aptekarskiego.
   Finansową pomoc aptekarzy dla Oddziału Farmaceutycznego przejęły w trudnym, powojennym okresie, kiedy zrujnowany i pozbawiony części kadry naukowej Uniwersytet dźwigał się z okupacyjnych zniszczeń, nowo powołane izby aptekarskie.


Ilustracja 8
Pracownicy Zakładu Chemii Farmaceutycznej krakowskiego Oddziału Farmaceutycznego. Trzeci od lewej profesor Aleksander Kocwa. Zdjęcie ze zbiorów Muzeum Farmacji CM UJ (teka 196, Aleksander Kocwa).

   Już 17 lutego 1946 władze uniwersyteckie i przedstawiciele okręgowych izb aptekarskich z Krakowa i Katowic oraz zwykli aptekarze wzięli wspólnie udział w uroczystym otwarciu Zakładu Biologiczno-Embriologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, przy którym urządzony został także Oddział Zoologii Farmaceutycznej. Całkowity remont i wyposażenie zniszczonego przez Niemców Zakładu stało się możliwe dzięki finansowej pomocy Okręgowych Izb Aptekarskich krakowskiej i katowickiej, a także wielu aptekarzy i właścicieli hurtowni farmaceutycznych.
   Nie był to jedyny ślad ofiarności izb aptekarskich i ich członków. Izba krakowska na przykład przez całe lato 1946 roku zbierała dla zakładów Oddziału Farmaceutycznego chemikalia. Krakowskie apteki przez dłuższy czas otaczały pomocą także studentów farmacji, wydając im leki po cenie kosztów własnych. Szczególnie aktywna była Okręgowa Izba Aptekarska w Rzeszowie. Członkowie tej Izby zbierali na pomoc dla Oddziału wysokie składki, które umożliwiły wypłacanie Oddziałowi w okresie od 1 czerwca do 31 grudnia 1946 roku miesięcznych datków w wysokości 15 350 złotych. Okręgowa Izba Aptekarska w Katowicach przeznaczyła 10 000 złotych na zakup mikroskopu dla Zakładu Botaniki Farmaceutycznej. Izba krakowska zakupiła dla Zakładu Bakteriologii m.in. 20 litrów alkoholu denaturowanego. III Zakład Chemiczny Uniwersytetu Jagiellońskiego obdarowany został trzema akumulatorami, kwasem solnym, anodą, katodą, tlenkiem tytanu i garnkiem kamiennym.
   W roku 1946, kiedy trudności finansowe Oddziału były największe, krakowska Okręgowa Izba Aptekarska czterokrotnie przychodziła z wydatną pomocą. W lutym 1946 wyasygnowano łącznie ogromną kwotę 300 000 złotych na pomoce rzeczowe dla zakładów Oddziału Farmaceutycznego, wypłaconą w trzech ratach.

 Ilustracja 9
Dyplom Magistra Farmacji z roku 1948, wydany przez Wydział Farmaceutyczny Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ze zbiorów Muzeum Farmacji CM UJ (teka 593, Tajne nauczanie farmacji).

   Krakowska Izba Aptekarska przyszła także z pomocą organizującemu się od października 1946 roku Zakładowi Chemii Ogólnej dla Farmaceutów. Krakowska Izba Aptekarska – jak relacjonowała „Farmacja Polska” z marca 1947 roku – wyasygnowała potrzebne fundusze, tak że prace potrzebne są już w pełnym toku, roboty murarskie są skończone, roboty instalacyjne, jak ogrzewanie centralne, sieć gazowa, wodna, elektryczna itd., postępują szybko naprzód wedle planów prof. Kurzyńca, a prezes Izby Okręgowej, p. mgr Sawicki, który często zachodzi do zakładu, z zainteresowaniem śledząc postęp pracy, może z zadowoleniem stwierdzić, że ofiarność Izby, będąca w znacznej mierze jego zasługą, nie idzie na marne, pozwalając zrujnowane sale przekształcić w nowożytnie urządzony zakład naukowy, w którym liczne pokolenia młodych adeptów farmacji będą mogły czerpać naukę dla celów swego zawodu.

 

dr n. farm. Maciej Bilek
Piśmiennictwo u autora

 

Podobne wpisy