04.2009 – „O zdrowotnych zaletach win leczniczych.”

kwiecień 2009, nr 32/10 online
 
O ZDROWOTNYCH ZALETACH WIN LECZNICZYCH

    Właściwości lecznicze wina są znane od najgłębszej starożytności. Na przykład w Sumerze od 2100 p.n.e., w Egipcie od 1900 p.n.e. O winie jako środku leczniczym i dietetycznym pisze Hipokrates (460–377 p.n.e.) i Katon Młodszy (234–149 p.n.e.), a Pedanios Dioskorides  (I wiek n.e.), autor sławnego traktatu O środkach leczniczych (I wiek n.e.), ostatnią część tego traktatu w połowie poświęcił właśnie winom. Pisze tam m.in.: „Wszystkie nie zmieszane i proste wina łatwo się wchłaniają, mają właściwości rozgrzewające, pobudzają apetyt, są dobre dla żołądka, mają właściwości odżywcze, działają nasennie, sprawiają, że ciało ma ładne zabarwienie. Pite w umiarkowanych ilościach, pomagają na wszelkiego rodzaju zatrucia (np. grzybami), a także na ukąszenia jadowitych węży. Są dobre na długotrwałe wzdęcia, na czkawkę i na biegunkę. (…) Natomiast stare i słodkie wina są dobre na dolegliwości pęcherza i nerek, a także na różnego rodzaju rany i zapalenia.”
   Preparowaniem win leczniczych zajmowali się aptekarze od początku istnienia tego zawodu (w Europie od XII wieku). Do preparowania win o działaniu wzmacniającym (tonica) i ściągającym (adstringentia) używali bogatego w taninę wina czerwonego, natomiast do win leczniczych o działaniu moczopędnym (diuretica) – wina białego. Do preparowania win leczniczych  łatwo ulegających zepsuciu używali bogatszych w alkohol win słodkich.
   W okresie renesansu modne było sporządzane w aptekach wino lecznicze o nazwie hipokras (od imienia Hipokratesa – na przykład Wino Hipokras dla ludzi starych, zadumałych a flegmistych). Do filtrowania takiego wina służyło cedzidło lniane zwane manica Hipocratis – ‘rękaw Hipokratesa’. Wina typu hipokras zaprawiano zwykle cynamonem, imbirem, gałką muszkatową, kolendrą, pieprzem i goździkami, a dosładzano cukrem lub miodem.
   Pierwszą drukowaną książką, w całości poświęconą winom leczniczym, była Liber de vinis (Książka o winach) autorstwa Arnalda de Villanowa (1235–1312), katalońskiego lekarza i alchemika, która ukazała się około 1501 roku. Wśród 47 zawartych w tym traktacie przepisów na wina lecznicze znajdują się m.in. Vinum mirabile pro melancolicis, cardiacis et adusta colera (Cudowne wino przeciw melancholii, kordiace i spieczonej żółci), Vinum ad memoriam reparanda (Wino na dobrą pamięć) oraz Vinum extinctionis auri (Wino, w którym gaszone było rozpalone złoto).
   W XVIII, XIX i XX wieku popularne były sporządzane w aptekach wina lecznicze na bazie surowców sprowadzanych z zachodniej półkuli – takie np. jak wino chinowe, wino kola, wino pepsynowe, wino kondurangowe czy wino kaskarylowe. Wino chinowe (Vinum Cinchonae) otrzymywało się przez rozpuszczenie w winie typu malaga płynnego wyciągu z kory chinowej. Zalecano je osobom o osłabionych nerwach, chorym na febrę, a także rekonwalescentom dla ogólnego wzmocnienia organizmu i poprawienia apetytu. Wino kola (Vinum Colae), z wyciągiem z nasion afrykańskiego drzewa z gatunku Cola, zalecano jako środek wzmacniający i uspokajający. Wino pepsynowe (Vinum Pepsini) zalecano w przypadku w upośledzenia trawienia, w kurczach żołądka i zgadze. Przeciw obstrukcji, dolegliwościom hemoroidalnym i cierpieniom wątroby zalecano wino kaskarylowe, zawierające wyciąg z kory drzewa Croton eluteria, które rośnie na Antylach. W cierpieniach żołądka zalecano też wino kondurangowe, zawierające wyciąg z kory korzenia południowoamerykańskiego pnącza Marsdenia condurango. Popularne też było Vinum cascarae sagradae, czyli wino z dodatkiem kory kruszyny amerykańskiej, mającej zastosowanie w leczeniu chronicznych zaparć.
   Przepisy na tego rodzaju wina można znaleźć w aptekarskich manuałach z XIX i XX wieku (do II wojny światowej), w podręcznikach farmaceutycznych w rodzaju Nauka o przyrządzaniu leków B. Koskowskiego (1927), a nawet jeszcze w wydanej w 1957 roku Recepturze J. Supniewskiego.

                                              dr hab. Zbigniew  Bela,
Dyrektor Muzeum Farmacji Uniwersytetu Jagiellońskiego

Tekst został udostępniony do publikacji przez SALUS INTERNATIONAL sp. z o.o. dzięki uprzejmej zgodzie autora

 
fot. Olga Sierpniowska

Podobne wpisy