09.2011 – „Jak zmieniał się rynek farmaceutyczny w Polsce.”

wrzesień 2011, nr 61/39 online
 
 
 
JAK ZMIENIAŁ SIĘ
 
RYNEK FARMACEUTYCZNY
 
W POLSCE.
 
 
     Rynek farmaceutyczny od przemian ustrojowych przeszedł bardzo wiele zmian. I to zarówno wynikających z regulacji prawnych (ustawy i rozporządzenia regulujące zasady obrotu lekami), administracyjnych (powołanie Kas Chorych, a później NFZ), branżowych (wzrost liczby aptek i hurtowni farmaceutycznych, a potem coraz większa konsolidacja tych podmiotów), czy rynkowych (wzrost znaczenia zagranicznych firm farmaceutycznych, powstawanie coraz większych koncernów farmaceutycznych, zmiana struktury sprzedaży i kanałów dystrybucji).

   Powyższe zmiany były wyzwaniem dla wszystkich podmiotów uczestniczących w obrocie lekami i innymi produktami leczniczymi. W przeciągu kilkunastu ostatnich lat liczba aptek prawie się podwoiła. O ile w 1997 r., tj. 2 lata przed wprowadzeniem Kas Chorych (nowej wówczas instytucji – płatnika nadzorującego wykorzystanie środków leczniczych przez podmioty uczestniczące w ich obrocie) liczba aptek zbliżała się dopiero do 8 tys. (w 1999 r. było już 9 tys. aptek), to w 2011r. liczba ich wynosi już 13,5 tys. (dane na lipiec 2011).

 

*kliknij, aby powiększyć
 
   Pomijając inne aspekty jak działania firm farmaceutycznych, hurtowni, Ministerstwa Zdrowia, to już sam wzrost liczby aptek przyczynił się do zwiększonej konkurencji pomiędzy nimi. Średnia liczba pacjentów odwiedzających statystyczną aptekę z roku na rok systematycznie malała (mimo większej konsumpcji leków). Jeszcze w 2002 r. na jedną aptekę przypadało ponad 4 tys. pacjentów (wówczas funkcjonowało na rynku 10,4 tys. aptek). Obecnie na statystyczną aptekę przypada 3,6 tys. pacjentów (na 13,5 tys. aptek). W efekcie z roku na rok, aby pozostać na rynku apteki coraz częściej wybierają uczestnictwo w sieciach aptecznych, franczyzie, czy grupach zakupowych. W czerwcu 2009 r. więcej aptek się zamykało niż otwierało. Taka sytuacja trwała ponad rok. Obecnie liczba aptek nie osiągnęła jeszcze liczby sprzed 2 lat.
 

*kliknij, aby powiększyć

 
   Rynek apteczny rósł wartościowo dynamicznie przez te lata. I to zarówno z uwagi na zwiększoną liczbę firm farmaceutycznych obecnych na rynku i wiążący się z tym wzrost konkurencji (cenowej jak i jakościowej), ale również z uwagi na zmianę i wzrost ilości oferowanego asortymentu. Również duże znaczenie dla rozwoju rynku miało powstanie zapotrzebowania (lub jego kreacja) dla nowych segmentów rynku (kosmetyki, suplementy diety itp.), czy wprowadzanie zmian na wykazach leków refundowanych. Każda taka zmiana (szczególnie we wczesnych latach istnienia kas chorych i NFZ) wpływała znacznie na wzrosty wartości rynku, gdyż wciąż największym jego segmentem są leki refundowane przez państwo. Poszerzanie się rynku w segmencie sprzedaży odręcznej wpłynęło też na zmianę udziałów tego segmentu w całości obrotu aptecznego. O ile w 1998 r. segment sprzedaży odręcznej stanowił 30,8% całego rynku, to w 2011 roku było to już 36,4%. Najniższy udział tego segmentu miał miejsce w 2003 r. (powołanie NFZ), kiedy stanowił 27,8% całego rynku. Od tamtego czasu systematycznie ten udział rośnie. Cały rynek apteczny w przeddzień zmian organizacyjnych służby zdrowia (1998 r.) wart był blisko 10 mld pln. Przez następne 3 lata wzrost rynku był 2-cyfrowy. Również w roku recesji gospodarczej na świecie (2008 r.) rynek zadziwiająco wzrósł o 11,5%. Jednakże ubiegły rok (+2,75%), jak i prognozy na rok 2011 (+2,14%) są znacznie słabsze. Ale wartość tego rynku przez te kilkanaście lat wzrosła o ponad 300%!    
 
*kliknij, aby powiększyć
 
   Dla statystycznej apteki w ciągu 16 lat wartość sprzedaży podwoiła się. Oczywiście nie można jedynie na tej podstawie wnioskować o rentowności aptek, która z przyczyn wcześniej wspomnianych nie jest aż tak dobra.   
 
*kliknij, aby powiększyć
 
  Ceny za leki rosną. Na początku 1997 r. średnia cena produktu leczniczego zakupionego w aptece wynosiła zaledwie 3,80 pln, obecnie jest to już 16,20 pln. Największy wzrost cen widoczny był w latach 1998-2002 r. W ostatnich latach ceny już nie rosną tak szybko (wzrost wyhamował do kilkudziesięciu groszy na rok). Natomiast marże apteczne po początkowym wzroście (lata 1998-2000) przez następnych kilka lat spadały lub utrzymywały się na niższym o 2 pp poziomie. Rok 2008 przyniósł ponowny wzrost średniej marży, jednakże od początku br. marże ponownie notują spadek. 
 

*kliknij, aby powiększyć
 
   Nowa ustawa refundacyjna wraz z innymi aktami prawnymi z nią powiązanymi to następne wyzwanie dla rynku farmaceutycznego, gdyż wprowadza zupełnie nowy system finansowania przez Państwo leków i wyrobów medycznych. Mimo, iż zmiany dotyczą segmentu leków refundowanych będą miały wpływ na wszystkie segmenty rynku. Zmiany te odczują wszystkie podmioty uczestniczące w łańcuszku sprzedaży, od producenta, przez hurtownie i apteki aż po płatnika (pacjent i NFZ). Ustawa ta wprowadzi inny sposób budowania grup limitowych, przyporządkowania do grup odpłatności. Wprowadza „sztywne” ceny i marże. Zakłada również zwiększenie częstotliwości publikacji zmian na wykazach, co pozwoliłoby na dostosowanie się do szybko zmieniającego się rynku (aczkolwiek postulat ten jest od wielu lat ponawiany i do tej pory nie udał się wyjść poza 1-2 zmiany wykazów leków refundowanych na rok). Nowa ustawa dla części producentów (zwłaszcza generycznych) stanowi szansę na zaistnienie lub zwiększenie swojego udziału w dystrybucji produktów leczniczych. Odbyłoby się to kosztem firm innowacyjnych, które z uwagi na groźbę eksportu równoległego i politykę korporacyjną mogłyby zrezygnować z uczestnictwa w wykazach leków refundowanych. Dla wszystkich firm Ustawa oznacza zwiększone ryzyko prawne i groźbę tzw. „paybacku” (kwoty zwrotu, czyli sumy jaką podmiot odpowiedzialny musi zwrócić Państwu w przypadku, gdy rynek i dany produkt producenta przekroczy planowane wydatki). Wpłynie to na rentowność produktu. Wprowadzenie ustawy wpłynie również na zmianę cen leków i wyrobów medycznych. W krótkim okresie zmiany te mogą w przypadku części grup limitowych wpłynąć na skoki cen (zarówno wzrosty jak i spadki), a średnia zapłata pacjenta za statystyczne opakowanie leku refundowanego może wzrosnąć. Z uwagi na likwidację mechanizmów rynkowych (obniżenie marży hurtowej, brak możliwości stosowania „sprzedaży wiązanej”) Ustawa negatywnie dotknie rynek hurtowy leków. Natomiast apteki dotknie marża degresywna (naliczana do leku, który jest limitem w grupie). Z uwagi na wielkość udziału w rynku leków refundowanych apteki mogą znacznie stracić na marży dla tych produktów, która i tak jest najmniejsza z wszystkich segmentów rynku. Ta zmiana w połączeniu z zmianami w hurcie może się odbić negatywnie na kondycji finansowej aptek, tym bardziej, iż już teraz kondycja części aptek nie jest zbyt dobra (m.in. zadłużenia w hurtowniach). Ustawa nakłada również na apteki konieczność podpisania umowy na sprzedaż produktów refundowanych, określa czas i sposoby przekazywania informacji na temat sprzedaży do NFZ oraz zawiera dość rygorystyczne podejście do kontroli i kar względem aptek, które złamią przepisy ustawy. Drugie półrocze br. jest czasem przygotowywania aktów prawnych wykonawczych do rzeczonej ustawy i zapewne te działania będą miały wpływ na rynek już w tym roku, gdyż wszyscy uczestnicy rynku farmaceutycznego przygotowują się na zmiany jakie wniesie wprowadzenie od przyszłego roku nowej Ustawy.  
   W tym gorącym okresie musimy pamiętać również o przyjemnych chwilach takich jak uchwalenia przez Sejm RP 19 kwietnia 1991 r. ustawy o izbach aptekarskich. To kluczowe wydarzenie dla polskiego aptekarstwa. W związku z obchodami jubileuszu 20. lecia odrodzonego samorządu aptekarskiego, chciałbym życzyć wszystkim aptekarzom i farmaceutom wielu sukcesów i osobistej satysfakcji z wykonywania pięknego zawodu.

Piotr Kula
Prezes PharmaExpert
 
 

Podobne wpisy