UODO o możliwości pozyskania danych pacjenta przez aptekę w przypadku błędu.
Do korespondencji dołączony jest komentarz Krystiana Szulca, radcy prawnego Śląskiej Izby Aptekarskiej: Jak wskazał w piśmie Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, podmiot leczniczy, ale wyrażam pogląd, że dotyczy to też innych podmiotów (w szczególności np. straży miejskiej lub policji), apteka ma możliwość pozyskania wrażliwych danych pacjenta (np. numeru telefonu, adresu zamieszkania) w sytuacjach, kiedy zdrowie lub życie pacjenta może być zagrożone. Zwracam uwagę na stanowisko Prezesa UODO (ostatni akapit pisma), w którym Prezes nie pozostawia podmiotowi leczniczemu decyzji, co do tego, czy dane udostępni, czy nie, ale przyjmuje, że dane są udostępniane, wskazując tylko środki ostrożności, które należy podjąć przy udostępnianiu danych, aby nie trafiły w niepowołane ręce. „Ponadto wskazać należy, że podmiot udzielający informacji powinien dołożyć wszelkich starań, aby zidentyfikować czy osoba która się z nim kontaktuje jest osobą uprawnioną do uzyskania informacji na temat pacjenta, np. poprzez zadanie pytań kontrolnych. W przypadku wątpliwości co do tożsamości osoby dzwoniącej o informacje dotyczące pacjenta w sytuacjach zwyczajnych „powinno się odmówić udzielenia informacji.” Wyrażam pogląd, że w ten sposób, w sytuacji awaryjnej, dane pacjenta nie powinny być w aptece przetwarzane dalej w innym celu i przechowywane na przyszłość. Wynika to z ostatniego zdania pisma Prezesa UODO.
Zdaniem mec. Szulca można też z podmiotem leczniczym kontaktować się za pomocą e-maila. Wzór przykładowej korespondencji ŚIA zamieściła już wcześniej –> kliknij tutaj.
Z pełną treścią pism można zapoznać się na stronie www Śląskiej Izby Aptekarskiej –> kliknij tutaj.
