|

Farmaceutka przed wielkim rowerowym wyzwaniem.

Jest to całkowicie self-supported wyścig, jeden z najtrudniejszych na świecie, w którym ze wszystkim trzeba sobie dać radę samemu i pokonać w 15 dni 4000 km. Self-supported oznacza sport, w którym główną nagrodą jest osiągnięcie celu bez zaplecza technicznego i finansowego. Na takiej trasie może zepsuć się i rower… i człowiek, a jakakolwiek pomoc z zewnątrz oznacza dyskwalifikację. Więcej na temat rywalizacji można przeczytać na stronie https://www.transcontinental.cc.
 
53, to numer startowy, który został przydzielony pani Alinie. Dzięki temu, że każdy zawodnik będzie wyposażony w nadajnik GPS, to od pierwszego dnia będziemy mieli możliwość obserwacji postępów wyścigu i gdzie się znajduje nasza koleżanka.
 
Wkrótce podamy informacje o adresie pod którym można obserwować panią Alinę, z której dumni są rodzice, oboje farmaceuci oraz koleżanki i koledzy z Beskidzkiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, którzy zapraszają do wsparcia tej wyprawy  (patrz: Nasza koleżanka startuje w wyścigu The Transcontinental Race). Jej poczynania można śledzić także ma facebookowym profilu https://m.facebook.com/alamakola.
 
Pani magister Alina Kilian wyrusza na podbój świata. Nasze serca  już podbiła. Numer startowy 53. Trzymamy kciuki za powodzenie.

Podobne wpisy