05.2012 – Felieton Prezesa NRA – „Czas decyzji.”

 Rok temu, 12 maja 2011 r., Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił ustawę o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Samorząd aptekarski uczestniczył w pracach nad projektem tej ustawy, uważając, że uporządkuje ona rynek leków refundowanych, a ponadto będzie miała istotny, uzdrawiający wpływ na cały rynek farmaceutyczny. Zgłaszaliśmy uwagi i propozycje zarówno podczas uzgodnień zewnętrznych, jak i w trakcie prac w Sejmie i Senacie. Ważnym sukcesem naszego środowiska było przekonanie członków parlamentarnych komisji zdrowia i przedstawicieli strony rządowej do konieczności uchwalenia przepisów dotyczących zakazu reklamy aptek i ich działalności.


Sprawa ta była przedmiotem wielu moich pism do ministra zdrowia i prezesa Rady Ministrów. Zabierałem na ten temat głos podczas posiedzeń sejmowej podkomisji nadzwyczajnej i komisji zdrowia. Wskazywałem między innymi, że nie mogą reklamować swej działalności przedstawiciele innych zawodów zaufania publicznego, w tym lekarze, prawnicy i weterynarze. Ponadto przeciwnikom tej regulacji przypomniałem, że apteki są placówkami ochrony zdrowia, a nie butikami z lekami. Podkreślałem, że panoszące się na rynku aptecznym programy lojalnościowe i różne inne formy działalności marketingowej zaciążyły na obrazie polskiej apteki i wizerunku farmaceuty.

Argumenty samorządu były skuteczne – zakaz reklamy aptek został wprowadzony w rozdziale 9 („Zmiany w przepisach obowiązujących, przepisy przejściowe i końcowe”) ustawy z 12 maja 2011 r. o refundacji leków, zmieniających dotychczasowe brzmienie art. 94a ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne. I natychmiast wywołał sprzeciw tych, którzy reklamę traktowali instrumentalnie, wykorzystując ją do niszczenia konkurencji, przejmowania zadłużonych aptek niezależnych farmaceutów, zabiegania za wszelką cenę o portfel pacjenta. Pacjenta zagubionego w chaosie „okazji”, nagród, punktów, rabatów, darowizn, który nie był rzetelnie informowany o leku, lecz przede wszystkim o warunkach uczestnictwa w programie lojalnościowym i płynących stąd korzyściach, na ogół zresztą pozornych. Dobro pacjenta nie miało żadnego znaczenia.

Przeciwnicy zakazu reklamy aptek nie skapitulowali. O łamaniu obowiązujących od 1 stycznia 2012 r. przepisów zakazujących reklamy aptek (punktów aptecznych) i ich działalności pisałem już na łamach „Aptekarza Polskiego” („Déjà vu?”, nr 66/44 online). Środowisko aptekarskie bulwersuje nie tylko powrót do skompromitowanych praktyk marketingowych na rynku farmaceutycznym, które w odczuciu wielu aptekarzy są sprzeczne z art. 49 ust. 3 ustawy z 12 maja 2011 r. o refundacji leków i art. 94a ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne, ale i bezsilność państwa, o czym mówiłem między innymi w wywiadach prasowych, na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia 14 marca 2012 r. i podczas debaty w Senacie RP „Cztery lata po Białym Szczycie” 18 maja 2012 r. Wskazywałem, że państwo szanowane przez obywateli to takie, które stanowczo i skutecznie egzekwuje przestrzeganie prawa.

Samorząd aptekarski ostro przeciwstawił się łamaniu zakazu reklamy aptek. Konsekwentnie informujemy Państwową Inspekcję Farmaceutyczną i ministra zdrowia o różnych działaniach marketingowych (programach lojalnościowych, gazetkach i ulotkach reklamowych itd.), gdy zachodzi podejrzenie naruszenia art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne. 11 kwietnia tego roku Naczelna Rada Aptekarska przyjęła stanowisko w sprawie zakazu reklamy aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Członkowie Rady uznali, że zawarty w art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne zakaz reklamowania aptek oraz ich działalności stanowi najważniejszą podstawę i gwarancję prawidłowego funkcjonowania aptek jako placówek ochrony zdrowia publicznego. Ponadto NRA wezwała wszystkie organy administracji publicznej, zobowiązane do sprawowania nadzoru nad przestrzeganiem zakazu reklamy aptek, w szczególności wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych, do podjęcia bezzwłocznych, zdecydowanych i skutecznych działań w celu wyłączenia złych precedensów w działaniu podmiotów prowadzących apteki, które zawężają lub osłabiają wymowę przepisu art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne. Rada wezwała też wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych do dopuszczenia okręgowych izb aptekarskich, jako organizacji społecznych w rozumieniu art. 31 § 1 KPA, do udziału w postępowaniach dotyczących przestrzegania zakazu reklamy aptek. Do Naczelnej Izby Aptekarskiej dotarły informacje, że niektóre okręgowe izby aptekarskie wystąpiły już z wnioskami o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawach związanych z łamaniem przepisów zabraniających reklamy aptek.

1 czerwca 2012 r. prezesi okręgowych rad aptekarskich spotkali się w Święcicach z Głównym Inspektorem Farmaceutycznym i wojewódzkimi inspektorami farmaceutycznymi. Spotkanie, zorganizowane z inicjatywy Głównego Inspektora Farmaceutycznego i prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej, poświęcone było problemom związanym z przestrzeganiem przepisów dotyczących zakazu reklamy aptek i ich działalności. Rozmowy były bardzo szczere i konkretne. Główny Inspektor Farmaceutyczny Zofia Ulz poinformowała przedstawicieli naszego samorządu, że w całym kraju prowadzonych jest około 450 postępowań administracyjnych w sprawach dotyczących naruszenia art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne. Z satysfakcją chciałbym przywołać opinię, która została wyrażona podczas debaty, że jeśli chodzi o reklamę aptek, wszyscy – tak wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni, jak i przedstawiciele samorządu aptekarskiego – „jesteśmy po tej samej stronie pierwszego stołu”.

W obecnej sytuacji liczy się jednak czas. Ustawa stanowi, że to wojewódzki inspektor farmaceutyczny sprawuje nadzór nad przestrzeganiem przepisów ustawy w zakresie działalności reklamowej aptek. Środowisko aptekarskie oczekuje więc od Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej bardziej zdecydowanych działań. Mam nadzieję, że w toczących się postępowaniach decyzje będą zapadały szybciej, a wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni, zgodnie z art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne, nadadzą im rygor natychmiastowej wykonalności.

DR GRZEGORZ KUCHAREWICZ
Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej

Podobne wpisy