
Święty Jan Paweł II w swoim nauczaniu kierowanym do pracowników służby zdrowia dał także nam, farmaceutom, wiele wskazań, które nieustannie powinny być przedmiotem refleksji w codziennych relacjach z pacjentami. Jego słowa wytyczają konkretną drogę postępowania, zakładającą bezwarunkowe poszanowanie życia ludzkiego i godności chorego.
W opublikowanej w czasie pontyfikatu Jana Pawła II z inicjatywy Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia Karcie Pracowników Służby Zdrowia (1995 roku) podkreśla się, że działalność pracowników służby zdrowia, między innymi farmaceutów, „posiada wzniosłą wartość, gdyż jest ona służbą życiu”. „Życie jest głównym i podstawowym dobrem osoby ludzkiej. W trosce o życie wyraża się więc przede wszystkim prawdziwie ludzkie dzieło ochrony życia fizycznego” – czytamy we wprowadzeniu dotyczącym postaci i istotnych zadań pracowników służby zdrowia. O życie i zdrowie fizyczne mamy się zatem rozsądnie troszczyć „uwzględniając potrzeby drugiego człowieka i dobra wspólnego” (Jan Paweł II, Przemówienie w czasie wizyty w Mercy Maternity Hospital w Melbourne, 28 grudnia 1986 roku). Jan Paweł II wskazywał na szczególny charakter relacji międzyosobowej, związanej z działalnością w obszarze ochrony zdrowia. Działalność ta jest według niego „spotkaniem zaufania i świadomości” (Jan Paweł II, Przemówienie do uczestników kongresów medycyny i chirurgii, 27 października 1980 roku). Tak więc człowiek chory, naznaczony cierpieniem powierza się ufnie „«świadomości» drugiego człowieka, który może się zająć jego potrzebą i wychodzi mu na spotkanie, by okazać mu pomoc, opiekować się nim i leczyć go. Tym człowiekiem jest pracownik służby zdrowia” (Karta Pracowników Służby Zdrowia).
Jan Paweł II nauczał, że dla osoby wykonującej zawód medyczny chory nigdy nie powinien być anonimową jednostką, na której stosuje się posiadaną wiedzę, ale zawsze istotą cierpiącą, do której podchodzi się ze „szczerą postawą «sympatii», w etymologicznym znaczeniu tego słowa” (Jan Paweł II, Przemówienie do uczestników sympozjum lekarskiego na temat leczenia nowotworów, 25 lutego 1982 roku). W praktyce oznacza to wybór miłości, dyspozycyjności, uwagi, zrozumienia, życzliwości, cierpliwości i dialogu. Potrzebne jest osobiste zaangażowanie się w konkretne sytuacje poszczególnych pacjentów, a nie tylko „biegłość naukowa i zawodowa” (Jan Paweł II, Przemówienie do uczestników Kongresu Włoskich Lekarzy Katolickich, 18 października 1988 roku). Dla Jana Pawła II osoba wykonująca zawód medyczny jest „miłosiernym samarytaninem z przypowieści, który zatrzymuje się przy zranionym człowieku, stając się jego «bliźnim» w miłości” (Karta Pracowników Służby Zdrowia).
Jan Paweł II dostrzegał zagrożenia, które niesie komercjalizacja wielu obszarów służby zdrowia. Swój niepokój wyraził między innymi w przemówieniu do farmaceutów, kiedy podkreślił, że „stosunek farmaceuty do człowieka potrzebującego lekarstw znacznie przekracza aspekt komercyjny tej relacji, wymaga bowiem zrozumienia osobistych problemów zainteresowanego oraz podstawowych aspektów etycznych służby życiu i godności osoby” (Jan Paweł II, Przemówienie do Międzynarodowej Federacji Farmaceutów Katolickich, 3 listopada 1990 roku). Te słowa powinni rozważyć zwłaszcza ci, którzy z coraz większą zawziętością domagają się likwidacji przepisów dotyczących zakazu reklamy aptek i ich działalności, widząc w pacjencie przede wszystkim konsumenta leków, a nie człowieka cierpiącego. Ta myśl papieska wyjaśnia również, dlaczego właścicielem apteki powinien być farmaceuta. „Godność tego zawodu domaga się zaakceptowania rygorystycznego kodeksu moralnego, zwłaszcza w obszarze wytwarzania, dystrybucji oraz stosowania leków i wyrobów medycznych. Łamanie norm tegoż kodeksu prowadzi przecież do wielu nieuczciwych praktyk, zniekształcających oblicze farmaceuty jako osoby wykonującej zawód zaufania publicznego i godzących w wizerunek apteki jako placówki ochrony zdrowia” – przypomniałem w felietonie „Duch kodeksu” („Aptekarz Polski”, lipiec 2012 roku), omawiając główne zasady zawarte w Kodeksie Etyki Aptekarza Rzeczypospolitej Polskiej. „Z artykułu 3 kodeksu wynika, że ani mechanizmy rynkowe, ani naciski społeczne bądź wymagania administracyjne nie zwalniają aptekarza z przestrzegania zasad etyki zawodu. Żelazne prawa rynku nie zawieszają zatem normalnych reguł moralnych i norm zawartych w kodeksie deontologicznym. Ma to fundamentalne znaczenie w warunkach liberalnej gospodarki rynkowej i tendencji do instrumentalnego traktowania pacjenta, który niekiedy staje się zwykłym narzędziem do osiągania określonych celów biznesowych” – napisałem we wspomnianej publikacji, wskazując na potrzebę przeciwstawienia się wszelkim próbom uprzedmiotowienia roli aptekarza i pozbawienia go autonomii sumienia.
Święty Jan Paweł II pozostawił nam prawdziwy skarb – swoje nauczanie i świadectwo życia. Wciąż żyje w naszej pamięci, pomagając odważnie angażować się w pokonywanie codziennych trudności. Zachęca również nas, aptekarzy, byśmy z nadzieją patrzyli w przyszłość i działali dla dobra naszych pacjentów oraz całej wspólnoty aptekarskiej.
dr GRZEGORZ KUCHAREWICZ
Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej