04.2011 – Felieton Prezesa NRA – „Dwadzieścia lat minęło.”

     W 2011 r. mija dwadzieścia lat od uchwalenia przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej 19 kwietnia 1991 r. ustawy o izbach aptekarskich. W grudniu tego samego roku odbył się I Krajowy Zjazd Aptekarzy w Warszawie. U progu polskiej transformacji ustrojowej zaczął się odradzać samorząd aptekarski. Było to wydarzenie o fundamentalnym znaczeniu nie tylko dla farmaceutów, ale i dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. We współczesnym państwie prawa musi być bowiem miejsce dla silnego samorządu zawodu zaufania publicznego, a ochrona konstytucyjnie zagwarantowanych obszarów samorządności jest jednym z istotnych zadań dzisiejszego samorządu.
   Samorząd zawodowy jest instytucją państwa demokratycznego, jest wartością, którą warto i należy bronić. Demokracja codziennie musi być wywalczana. Nie można jej narzucić, nie może być prezentem. Demokracja rozumiana jako funkcjonujące społeczeństwo obywatelskie jest zdecydowanie czymś więcej niż zestawem rytualnych formuł, socjotechniką na usługach osób sprawujących władzę w strukturach samorządowych. Jej podstawą nie są przepisy określające procedury wyborcze, ale gorące pragnienie uczestniczenia w życiu wspólnoty zawodowej. Bierność przekreśla sens przynależności do tej wspólnoty. „Najczęściej mówi się o korzyściach z demokracji, rzadziej o jej powinnościach. Tymczasem demokracja, aby funkcjonować, nakłada na wszystkich ogromne obowiązki, zwłaszcza obowiązek uczestnictwa. Ale obyczaj takiego uczestnictwa występuje rzadko tam, gdzie brak odpowiedniej tradycji” – napisał Ryszard Kapuściński („Lapidarium V”).
   Polscy farmaceuci powinni pamiętać o tradycji, o utworzonej we Lwowie Kongregacji Aptekarskiej (1609 r.), o Gremium Aptekarzy Krakowskich (1802 r.), o lwowskim Gremium Właścicieli Aptek (1841 r.) czy o Galicyjskim Towarzystwie Aptekarskim (1868 r.), do którego należeli zarówno właściciele, jak i pracownicy aptek. Będziemy pamiętać o Warszawskim Towarzystwie Farmaceutycznym (1872 r.), wileńskim Towarzystwie Zawodowym Pracowników Farmaceutów (1906 r.) i poznańskim Towarzystwie Kondycjonowanych Aptekarzy (1918 r.). Nie zapomnimy o organizacjach aptekarskich z okresu międzywojennego, o uchwalonej przez Sejm RP w czerwcu 1939 r. ustawie o izbach aptekarskich, która ze względu na wybuch wojny nie weszła w życie, o pierwszym prezesie powołanej w czerwcu 1945 r. Naczelnej Izby Aptekarskiej – prof. Bronisławie Koskowskim. Nie zapomnimy wreszcie o nacjonalizacji aptek w 1951 r. i o likwidacji izb aptekarskich na mocy ustawy z 8 stycznia 1951 r.
   Tradycja zobowiązuje członków naszego samorządu do działania, do oceniania pracy swoich przedstawicieli w strukturach samorządowych różnych szczebli, do udziału w okręgowych zjazdach izb aptekarskich, w czasie których nie tylko wyłonione zostaną nowe władze, ale i wybrani zostaną delegaci na VI Krajowy Zjazd Aptekarzy w styczniu 2012 r. Na posiedzeniu 17 marca 2011 r. Naczelna Rada Aptekarska zdecydowała, że jeden delegat będzie przypadał na 100 członków okręgowej izby aptekarskiej. Byłem zwolennikiem tego zapisu w uchwale NRA. Przeciwnicy, między innymi obecni na posiedzeniu NRA przedstawiciele izby dolnośląskiej, gdańskiej, krakowskiej, śląskiej, warszawskiej i zachodniopomorskiej, opowiedzieli się za tym, by ze względów finansowych jeden delegat przypadał na 150 farmaceutów należących do danej izby (prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej stwierdził wręcz, że spora część delegatów w ogóle nie bierze udziału w obradach, lecz przyjeżdża na zjazd tylko dlatego, żeby się zabawić; należy więc ograniczyć ich liczbę). Nie mogliśmy się na to zgodzić.

   Demokracja kosztuje, lecz naprawdę warto raz na cztery lata wydać pieniądze pochodzące ze składek aptekarzy na liczniejszy udział delegatów w krajowym zjeździe i na jego organizację. Dzięki temu środowisko aptekarskie będzie lepiej reprezentowane. Zaufajmy aptekarzom! Dajmy im szansę uczenia się demokracji i kosztowania jej owoców w codziennym życiu. Alternatywą jest ignorancja i obojętność, które prędzej czy później prowadzą do wynaturzeń w działalności wszelkich struktur samorządowych.

dr Grzegorz Kucharewicz

Prezes

Naczelnej Rady Aptekarskiej

Podobne wpisy