
Wprowadzenie do polskiego porządku prawnego zakazu reklamy aptek (punktów aptecznych) i ich działalności to jeden z największych sukcesów samorządu aptekarskiego. Podczas prac w Sejmie w 2011 r. nad projektem ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych udało się nam przekonać stronę rządową i członków komisji zdrowia do zaaprobowania propozycji przepisu zabraniającego reklamy aptek, która przez wiele lat wykorzystywana była przez różnych przedsiębiorców, głównie niefarmaceutów, w walce o pacjenta i zwiększenie udziału w rynku aptecznym metodami nie do zaakceptowania przez aptekarzy i samorząd aptekarski. Niestety, zakaz ten od chwili wejścia w życie, czyli od 1 stycznia 2012 r., jest nagminnie łamany, a jego przeciwnicy rozpoczęli kampanię lobbingową w celu zmiany art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne. Organizatorzy krucjaty przeciwko zakazowi reklamy aptek dotarli nawet do Brukseli. Do Komisji Europejskiej trafiła skarga w tej sprawie, złożona przez Konfederację Lewiatan.
Wielokrotnie podkreślałem, że silne państwo to takie, w którym właściwe organy i służby skutecznie egzekwują przestrzeganie prawa. Nadzieję budzi kształtująca się stopniowo linia orzecznictwa sądów administracyjnych dotycząca art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne. Istotne są orzeczenia,
z których wynika, że karę pieniężną można nałożyć także wówczas, gdy jeszcze przed wydaniem decyzji przez wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego przedsiębiorca zaprzestał prowadzenia reklamy apteki. Warto też przywołać między innymi wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 24 i 25 stycznia 2013 r., oddalające skargi na decyzje Głównego Inspektora Farmaceutycznego w przedmiocie nakazu zaprzestania prowadzenia reklamy apteki. Potwierdzają one słuszność wyrażanego wielokrotnie stanowiska Naczelnej Rady Aptekarskiej, która konsekwentnie twierdziła, że programy lojalnościowe spełniają przesłanki reklamy apteki (punktu aptecznego) bądź jej działalności. W uzasadnieniu wyroku z 25 stycznia 2013 r. WSA wskazał jednoznacznie: „Opisane działania skarżącej stanowiły zachętę dla klientów do nabywania wyłącznie w aptece objętej Programem oferowanych w tej aptece produktów, reklamując tę, a nie inną aptekę. Zachętą tą były udzielane w konkretnej aptece rabaty na produkty nierefundowane, natomiast środkiem do osiągnięcia celu w postaci zwiększenia sprzedaży była reklama tylko apteki objętej Programem, w rozumieniu art. 94a ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne, nazywana przez skarżącą programem o charakterze lojalnościowym. Innymi słowy, reklama Programu była ściśle powiązana z reklamą konkretnej apteki, którą Program obejmował, zachęcając do nabywania wyłącznie w takiej aptece leków nierefundowanych, gdyż tylko w takiej aptece leki te były sprzedawane z rabatem”.
W zeszłym roku samorząd aptekarski otrzymał też uzasadnienia kilku ważnych wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w których wyjaśniony został zakres uprawnień izb aptekarskich jako organizacji społecznych w sprawach dotyczących naruszenia zakazu reklamy aptek. Warszawski sąd, rozpatrując skargi na postanowienia Głównego Inspektora Farmaceutycznego negujące prawo okręgowej izby aptekarskiej do żądania wszczęcia i uczestniczenia w postępowaniu w sprawie zakazu reklamy apteki, stwierdził, że „jednostka samorządu aptekarskiego powinna być (…) dopuszczona do postępowania prowadzonego przez Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego jako organizacja społeczna, gdyż jest ona – jako organ reprezentujący i nadzorujący wszystkich farmaceutów – żywo zainteresowana wynikiem toczącego się postępowania”. Ponadto WSA zdecydowanie podkreślił, że w sprawach dotyczących przestrzegania zakazu reklamy aptek samorząd aptekarski nie kieruje się partykularnym interesom jego członków, lecz interesem społecznym.
19 marca 2014 r. w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie rozpatrywana była skarga, którą spółka Farmacja Polska Apteki Główne złożyła przeciwko Naczelnej Radzie Aptekarskiej. Spór dotyczył opinii wydawanej przez organy samorządowe w ramach postępowania w sprawie wydania zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej przed wojewódzkim inspektorem farmaceutycznym. WSA orzekł, że organ samorządu aptekarskiego, wypowiadając się odnośnie nazwy apteki i ewentualnego naruszenia w nazwie zakazu reklamy aptek, nie wchodzi w kompetencje wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego. Sąd stanął również na stanowisku, że opinia organu samorządu aptekarskiego wydawana w postępowaniu o udzielenie zezwolenia na prowadzenie apteki nie ogranicza się jedynie do spraw z zakresu rękojmi należytego prowadzenia apteki.
Chciałbym przypomnieć, że od początku obowiązywania ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych Naczelna Izba Aptekarska prezentuje stanowisko, zgodnie z którym umieszczanie w nazwie apteki elementów reklamujących aptekę lub jej działalność narusza zakaz zawarty w art. 94a ust. 1 zd. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne. Nazwa apteki, pomimo że swobodnie kształtowana przez przedsiębiorcę, nie może prowadzić do naruszenia lub obejścia obowiązującego prawa, w tym zakazu reklamowania aptek i ich działalności. Tak więc wydawanie zezwoleń na prowadzenie aptek, których nazwy zawierają elementy o charakterze reklamowym, jest działaniem naruszającym obowiązujące przepisy prawa, a decyzje administracyjne (zezwolenia) są dotknięte poważną wadą prawną. Kwestia zgodności nazwy apteki z obowiązującym prawem musi być zatem rozstrzygnięta na etapie wydawania zezwolenia albo na etapie zmiany zezwolenia polegającej na zmianie nazwy apteki.
I jeszcze jeden wyrok – najnowszy! 27 marca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpatrując skargę złożoną przez Beskidzką Okręgową Izbę Aptekarską w Bielsku-Białej na postanowienie Głównego Inspektora Farmaceutycznego, który utrzymał w mocy postanowienie Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Katowicach odmawiające wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie zbadania zgodności z prawem używania nazwy apteki zawierającej elementy reklamowe, uwzględnił skargę i uchylił postanowienie GIF. Warszawski sąd podkreślił, że izba aptekarska, żądając wszczęcia postępowania administracyjnego, którego przedmiotem ma być zbadanie zgodności z prawem używania w obrocie nazw z elementami reklamowymi, może występować w tym postępowaniu na prawach strony, ponieważ jest to uzasadnione celami statutowymi izb aptekarskich oraz przemawia za tym interes społeczny.
Mam nadzieję, że w uzasadnienia sadów administracyjnych wczytają się z uwagą nie tylko przeciwnicy zakazu reklamy aptek, ale i przedstawiciele organów odpowiedzialnych za nadzór nad przestrzeganiem art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne.
dr GRZEGORZ KUCHAREWICZ
Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej