01.2014 – Felieton Prezesa NRA – „Droga przecena.”

 O pogarszającej się sytuacji ekonomicznej aptek i rosnących kosztach ich prowadzenia w imieniu samorządu aptekarskiego wielokrotnie informowałem Ministerstwo Zdrowia i parlamentarzystów, między innymi podczas posiedzeń komisji w Sejmie i Senacie RP. O stratach poniesionych przez apteki w związku z wprowadzoną ostatnio kolejną obniżką cen leków refundowanych (Obwieszczenie Ministra Zdrowia z dnia 23 grudnia 2013 r. w sprawie wykazu refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych na dzień 1 stycznia 2014 r.) rozmawiałem z ministrem zdrowia Bartoszem Arłukowiczem już na początku stycznia 2014 r. Mając na względzie wagę tego problemu, Naczelna Izba Aptekarska poprosiła aptekarzy o przekazanie dokładnych danych na temat strat poniesionych w wyniku przeceny leków refundowanych będących w magazynie apteki. Dzięki przesłanym informacjom otrzymaliśmy w miarę pełny obraz nie tylko szkód związanych z ostatnią korektą cen, ale także ze zmianami w wykazach refundowanych produktów leczniczych, jakie publikowane były w roku 2013. Bardzo dziękuję aptekarzom za udostępnienie danych, które wraz z moim pismem z dnia 24 stycznia 2014 r. przekazane zostały ministrowi zdrowia.
W piśmie do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza wskazałem, że polscy aptekarze od dłuższego czasu obciążani są skutkami finansowymi zmian w wykazach leków refundowanych. Z dotychczasowej praktyki wynika, że obwieszczenia ministra zdrowia w sprawie wykazu refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych publikowane sąw terminach, które uniemożliwiają istotną korektę zapasów produktów leczniczych.
W tej sytuacji, wobec utrzymującej się tendencji do obniżania urzędowych cen zbytu refundowanych leków i wyrobów medycznych, stworzony został mechanizm niejako skazujący aptekarzy na ponoszenie strat związanych z wprowadzeniem nowych wykazów refundacyjnych. Jest to mechanizm bardzo niesprawiedliwy dla właścicieli aptek, na które z jednej strony nałożono istotne obowiązki wynikające z ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne i ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (zgodnie z art. 43 ust.1 pkt 1 apteka w celu realizacji świadczeń objętych umową na realizację recept ma obowiązek zapewnić pacjentom dostępność leków refundowanych), a z drugiej – nie przewidziano rozwiązań rekompensujących ponoszone szkody.
Straty wynikające z tak zwanych przecen zapasów magazynowych apteki ponosiły także przed wejściem w życie ustawy refundacyjnej. Samorząd aptekarski niejednokrotnie przedstawiał ten problem ministrowi zdrowia, oczekując rozwiązań korzystnych dla aptekarzy. Bezskutecznie! Wkrótce po uchwaleniu ustawy o refundacji leków ukazała się informacja ministra zdrowia dotycząca niektórych jej przepisów, w której pojawił się wątek przeszacowania zapasów. W piśmie z 4 sierpnia 2011 r. podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia wyjaśnia: „Przeszacowanie zapasów jest normalnym zjawiskiem występującym w handlu. Z dotychczasowej praktyki dotyczącej zmian cen urzędowych środków farmaceutycznych wynika, że podwyższenie cen urzędowych z nadmiarem kompensowało jednostkom obrotu handlowego obniżenie cen niektórych leków, chociaż w jednostkowej hurtowni czy aptece skutki przeszacowania mogły być różne”. Niebawem urzędowy optymizm zderzył się z twardą rzeczywistością.
Z badań przeprowadzonych przez firmę IMS Health wynika, że w 2012 r. ogólne koszty obowiązkowej przeceny zapasów magazynowych w aptekach wyniosły prawie 90 mln zł. W 2013 r. apteki odnotowały dalsze straty. Z informacji napływających do Naczelnej Izby Aptekarskie wynika, że szczególnie dotkliwa dla aptekarzy była ostatnia zmiana cen refundowanych produktów leczniczych, związana z wejściem w życie Obwieszczenia Ministra Zdrowia z dnia 23 grudnia 2013 r. Łączna strata aptek  spowodowana przeceną magazynu leków refundowanych przekroczyła 42 mln zł. Na przykład z analizy przeprowadzonej w Wielkopolskiej Okręgowej Izbie Aptekarskiej wynika, że średnia strata apteki z tego tytułu wyniosła 3191,5 zł. Szkody poniosły apteki w całej Polsce. Na przykład Lubuska Okręgowa Izba Aptekarska obliczyła, że średnia strata apteki w wyniku ostatniej przeceny wyniosła 3292 zł, a Okręgowa Izba Aptekarska w Łodzi szacuje, iż średnia strata przekroczyła 3630 zł (w całym roku 2013 wyniosła 5281,65 zł). Firma IMS ocenia, że łączne koszty przeceny magazynu leków refundowanych w aptekach w 2013 r. sięgnęły 59 mln zł.
Aptekarze, nie mając żadnego wpływu na negocjacje cenowe z producentami leków i decyzje ministra zdrowia dotyczące cen produktów leczniczych finansowanych ze środków publicznych, są ofiarami systemu, który właśnie ich obciąża skutkami finansowymi zmian w wykazach leków refundowanych. Samorząd aptekarski nie akceptuje tej sytuacji. Sprzeciw środowiska aptekarskiego budzi też zrzucanie odpowiedzialności za powstałe szkody na aptekarzy. Zarzucanie im niekompetencji i błędów w zarządzaniu zasobami magazynowymi przez przedstawiciela Ministerstwa Zdrowia świadczy o nieznajomości faktów i braku empatii. Aptekarze wiedzą przecież najlepiej, jakie są potrzeby zdrowotne pacjentów i to oni odpowiadają za ich zaspokojenie. Ponadto z danych IMS Health wynika, że wartość magazynu aptecznego liczona w marży aptecznej (brutto) na ostatni dzień grudnia 2013 r. była najniższa w całym roku i wynosiła 126, 6 mln zł (na przykład wartość ta w ostatnim dniu czerwca 2013 r. przekroczyła 141 mln zł, a w ostatnim dniu października 2013 r. wynosiła 139,8 mln zł).

Od organów państwa samorząd aptekarski oczekuje działań i rozwiązań prawnych przyjaznych dla aptekarzy. W interesie naszego państwa i jego obywateli jest stworzenie aptekom stabilnych warunków działalności. Tylko apteka silna ekonomicznie będzie mocnym ogniwem systemu ochrony zdrowia i zagwarantuje pacjentom szybki dostęp do leków. Tymczasem sytuacja ekonomiczna aptek stale się pogarsza. Ciągłe obniżki cen i limitów na produkty lecznicze wprowadzane obwieszczeniem ministra zdrowia, absurdalny sposób naliczania marży detalicznej i brak mechanizmów rekompensujących aptekom szkody wynikające z przeceny zapasów magazynowych prowadzi do spadku marży kwotowej i powoduje, że czynności związane z realizacją recept w ramach umowy apteki z Narodowym Funduszem Zdrowia wykonywane są praktycznie bezpłatnie! Koszty funkcjonowania aptek podnoszą również obowiązkowe dyżury (analiza kosztów dyżurów aptek na obszarze całego kraju wykazała, że wynoszą one łącznie około 110 mln zł rocznie). Ustawiczne obniżanie rentowności aptek grozi destabilizacją systemu detalicznej dystrybucji leków i stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli. W tej sytuacji konieczne są pilne i zdecydowane działania, w tym zmierzające do wprowadzenia stosownych regulacji, nie tylko resortu zdrowia, ale rządu i parlamentu. Niezbędny jest dialog rządzących ze środowiskiem aptekarskim. Demokratyczne państwo prawa musi wziąć w obronę obywateli prowadzących działalność w tak wrażliwym społecznie obszarze, jak dystrybucja detaliczna produktów leczniczych.

dr GRZEGORZ KUCHAREWICZ
Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej

Podobne wpisy